Wasyl Mudry: polityk, który chciał budować na zgodzie

Wasyl Mudry: polityk, który chciał budować na zgodzie

Postać bardzo mało znana i na Ukrainie, i w Polsce, a wielka szkoda. Wasyl Mudry był bowiem politykiem, który może być przykładem przynoszącego efekty (co wcale nie oznacza bezproblemowego) układania się Ukraińców z Polakami w międzywojennej Rzeczpospolitej. Trzytomowa publikacja „Василь Мудрий. Мистецтво можливого: демократ в епоху диктатур і тоталітаризму” („Wasyl Mudry. Sztuka możliwości: demokrata w epoce dyktatur i totalitaryzmu”) pod redakcją naukową Oli Hnatiuk przy współpracy z Mirosławem Czechem (wydawnictwo Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego) powszechnej nieznajomości Mudrego raczej nie zmieni, ale pomoże w zrozumieniu jego idei i działań.

Wasyl Mudry był działaczem Towarzystwa „Proswita” a przez pewien czas także m.in. sekretarzem tajnego Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie. Bardziej znany jest jako redaktor naczelny gazety „Diło”, największego ukraińskiego pisma w II RP. Od 1935 do 1939 r. był przewodniczącym UNDO (Ukraińskiej Zjednoczenie Narodowo-Demokratyczne, największa ukraińska partia polityczna w II RP) i wicemarszałkiem Sejmu, a także prezesem Ukraińskiej Reprezentacji Parlamentarnej.

Blisko dwa tysiące stron tych trzech książek to przede wszystkim artykuły, listy i przemówienia Mudrego z okresu międzywojennego. Co prawda w posłowiu jest też mowa o okresie późniejszym, ale to nie jest tematem publikacji. Wartość dodaną stanowi słownik postaci, o których mowa w dwóch pierwszych tomach.

Publikacja jest ważna zwłaszcza z dwóch powodów. Po pierwsze, lider dziennikarz i polityk jakim był Mudry, w bardzo interesujący i wnikliwy sposób analizuje i komentuje wydarzenia w Ukraińskiej SRR i szerzej, w ZSRR. Po drugie, ten działacz i lider największego ukraińskiego ugrupowania politycznego walczy o interesy ludności ukraińskiej w Polsce, ale jest to walka wyłącznie metodami politycznymi. A więc zupełnie inna, niż prowadzona chociażby przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Co więcej, z punktu widzenia Mudrego, OUN szkodziła interesom ukraińskim.

Jako ilustrację tematyki sowieckiej można pokazać artykuł „Радянська Україна i СРСР” („Radziecka Ukraina i ZSRR”) zamieszczony w piśmie „Swoboda” w 1927 r. Mudry pisze w nim, że po opanowaniu części lewobrzeżnej Ukrainy, rosyjscy bolszewicy zorganizowali w 1919 r. w Charkowie „coś w rodzaju zjazdu wiejskich, robotniczych i wojskowych delegatów z Ukrainy” – a w rzeczywistości zjazd członków rosyjskiej partii komunistycznej i jej zwolenników, składający się z „samych Moskali i Żydów”. Uchwalił on konstytucję Ukraińskiej SRR. Istniały wówczas dwie władze Ukrainy: na prawym brzegu Dniepru – Ukraińskiej Republiki Ludowej, a na lewym – Ukraińskiej SRR. Ta ostatnia formalnie była niepodległa, ale faktycznie rząd w Charkowie składał się z członków rosyjskiej partii komunistycznej, wykonujący polecenia Moskwy i kierowany przez Christiana Rakowskiego, który nie był Ukraińcem (wg Mudrego to Rumun, ale faktycznie był Bułgarem). Po traktacie ryskim Ukraina aż po Zbrucz stała się republiką radziecką, zawierając najpierw układ z Rosyjską FSRR, faktycznie jej się podporządkowując, a potem wchodząc w skład ZSRR. I jak podkreślił to Mudry, „wszystkie kompetencje ustawodawcze i kontrolne w ZSRR należą do moskiewskiej władzy związkowej. A zgodnie z konstytucją ZSRR, to Sowiety „chronią suwerenne prawa republik związkowych”. Co musi budzić śmiech: „jakich suwerennych praw republik związkowych może bronić Związek, jeśli tych suwerennych praw nie ma”…

W kwestii stosunku do OUN wiele mówi opisana przez Mudrego „Нарада у митрополита гр. Андрея Шептицького дніа 4 січня 1933” (Narada u metropolity gr. Andreja Szeptyckiego dnia 4 stycznia 1933). Wspomina swoje słowa, że nie można sobie wyobrazić życia bez „Proswity” i „Ridnoji Szkoły”, tymczasem nacjonaliści z OUN skrywając się pod ich szyldem chcą „prowadzić rewolucyjną pracę”. I przez to społeczność ukraińska już poniosła straty, bo represje ze strony władz oznaczają ograniczanie działalności tych organizacji. „Jeśli nie będziemy się bronić przed takimi zjawiskami, to stracimy wszystko” – mówił. Inni uczestnicy dyskusji wspominali, że „demoralizacja [wśród nacjonalistów] poszła tak daleko, aż do sprzeniewierzenia społecznego grosza”. Co więcej, „wszystkie sabotaże [akcje sabotażowe OUN – red.] kapitalizują dla swojej polityki Polacy”, a dodatkowo, efekt jest taki, że „młodzież ucieka od pracy organicznej”.

Niemal wszystkie zaprezentowane prace (a zwłaszcza artykuły) Mudrego dotyczą właśnie problemów Ukrainy i Ukraińców po „tej” i „tamtej” stronie Zbrucza. Wykazuje w nich pozór niepodległości i państwowości Ukraińskiej SRR – ale i wytyka poważne błędy i fatalne decyzje polskich władz. Trzeba przy tym pamiętać, że od połowy lat 30. UNDO prowadziła politykę „normalizacji”, wchodząc do Sejmu – a sam Mudry objął ważne stanowisko wicemarszałka. Dziś jego najsłynniejsza przemowa sejmowa to ta z 2 września 1939 r., kiedy to powiedział m.in.: „My, Ukraińska Reprezentacja Narodowa (…) oświadczamy, że obecnie nie czas na wzajemne spory polityczne i że decyzję powyższą wraz ze społeczeństwem ukraińskim w całej pełni wykonamy i poniesiemy wszystkie ofiary dla zwartej obrony Państwa”.

Piotr Kościński

Tekst ukazał się w nr 2 (486), 20 stycznia 2025 – 12 lutego 2026

X