Warsztaty fotograficzne dla młodzieży

Warsztaty fotograficzne dla młodzieży

„Fotografia jest obecna w naszym życiu codziennym i wywiera olbrzymi wpływ na kulturę audiowizualną. Jest jedną z dziedzin sztuki, choć na początku swojego istnienia była traktowana jako interesująca ciekawostka. Dzięki rozwojowi technologicznemu aparat fotograficzny stał się przydatnym gadżetem nawet w rękach amatorów” – opowiada Danuta Greszczuk.

Projekt powstał dzięki współpracy konsulatu w osobie konsula Jacka Żura i dwóch lwowskich fotografów Georga Borysowskiego i Danuty Greszczuk. W pierwszej połowie czerwca br. w galerii „Własna Strzecha” (ul. Rylejewa, 9/6) dla młodzieży Lwowskiego Klubu Stypendystów „Semper Polonia” w ilości 10 osób, zostały przeprowadzone warsztaty fotograficzne.

Pierwszy dzień zajęć był bardzo nasycony. Pani Danuta podzieliła się wiedzą na temat historii fotografii i zaprezentowała swój dorobek. Uczestnicy warsztatów mieli możliwość dowiedzieć się sporo rzeczy o fotografii. Wypróbowali w swoich aparatach fotograficznych, jak ustawiać poprawnie przysłonę, żeby uzyskać potrzebny efekt, jakie są aparaty i obiektywy fotograficzne, co to jest balans bieli, do czego służy głębia ostrości, jaki jest potrzebny czas naświetlania przy robieniu dziennych lub nocnych zdjęć, kiedy i w jakich sytuacjach używać lampy błyskowej, jakie są filtry i ich efekty przy robieniu fotografii, co to jest kompozycja.

„Nie zapominajmy, że fotografia – to przede wszystkim sztuka, a dobre zdjęcie musi być tworzone świadomie. Nawet najprostszy aparat fotograficzny w zręcznych rękach może stworzyć prawdziwe arcydzieło. I chciałam to też pokazać”, – tłumaczy fotograf.

Następnego dnia, wczesnym rankiem, zaplanowany był plener na mieście. Podstawowym zadaniem uczestników było wykorzystanie zdobytych umiejętności i wiedzy oraz na przykładzie własnych prac przedstawienie swojej wizji. Dokonano analizy zdjęć, która polegała na zaprezentowaniu zrobionych wcześniej zdjęć. Na tych fotografiach pani Danuta pokazywała pozytywne i negatywne strony wykonanych prac. Kolejne zadanie polegało na wybraniu osoby i zrobieniu jej fotografii, a następnie przedstawieniu osoby, którą się fotografowało. Cała grupa brała udział w omawianiu wykonanych prac.

„Największy problem polegał na tym, że większość osób jest przyzwyczajona do robienia standardowych ujęć, często bez zastanowienia. Na przykład boi się umieścić fotografowany obiekt poza centrum. A jednak na własnych błędach, uczyć się najlepiej” – stwierdziła pani Danuta.

„Bardzo mi się spodobały warsztaty, aczkolwiek trwały tylko dwa dni. W tym krótkim czasie omówiliśmy wiele ważnych i ciekawych zagadnień. Prosty amator mógł się sporo nauczyć, od wyboru aparatu fotograficznego, poprzez robienie zdjęć, do eliminowania najczęstszych błędów”, – dzielił się wrażeniami stypendysta Michał Kuc.

„Kursy były bardzo nasycone, choć krótkie. Pani Danuta zrobiła piękną prezentację i przy omówieniu poszczególnych ujęć zwracała nam uwagę zarówno na podstawowe szczegóły, jak i na bardziej rzeczy skomplikowane”, – opowiada stypendysta Aleksander Kuśnierz.

Natomiat, studentka Olga Honiak znalazła nawet przepis dla siebie: „Żeby zrobić dobre zdjęcie potrzebne jest trochę wyobraźni, trochę talentu, „fajny” aparat, odpowiednie światło i dobra kompozycja”.

Chociaż warsztaty trwały tylko dwa dni, to każdy otrzymał podstawy, które trzeba ciągle pielęgnować i rozwijać. „To był ich start, a meta jeszcze jest przed nimi”, – podsumowała Danuta Greszczuk.

Teraz uczestnicy warsztatów mają za zadanie przez całe lato robić ciekawe ujęcia, a najlepsze z nich będą zaprezentowane we wrześniu na wspólnej wystawie fotograficznej.

Eugeniusz Sało


Obejrzyj galerię:

Fotografia w naszym życiu

X