W hołdzie Salomei Kruszelnickiej

W hołdzie Salomei Kruszelnickiej Krzysztof Szymański / Nowy Kurier Galicyjski

W następnym roku przypada 150 rocznica urodzin primadonny scen europejskich Salomei Kruszelnickiej. Muzeum śpiewaczki we Lwowie zainicjowało godne obchody tej daty. Będzie to jak zwykle wymagało funduszy. I tu narodził się pomysł przeprowadzenia aukcji dzieł sztuki lwowskich malarzy zatytułowanej „Dar dla Salomei”, aby w ten sposób zebrać potrzebną sumę.

Na apel przekazania w tym celu swoich prac chętnie odpowiedzieli członkowie Lwowskiego Towarzystwa Miłośników Sztuk Pięknych (LTMSP). Po uzgodnieniu terminu grupa artystów odwiedziła ekspozycję Muzeum Salomei Kruszelnickiej, aby zaczerpnąć ducha epoki i poznać życie, twórczość oraz zamiłowania genialnej artystki. Jako owoc inspiracji powstały dzieła, które zostały przekazane na aukcję. Jak podkreślił w rozmowie dla czytelników Kuriera Galicyjskiego prezes Towarzystwa Mieczysław Maławski, nie chodziło jedynie o stworzenie portretów artystki, ale również o przedstawienie jej świata. Powstały więc pejzaże Karpat, gdzie lubiła wypoczywać, widoki uliczek Lwowa, po których spacerowała, kwiaty, którymi się zachwycała oraz elementy wystroju wnętrza jej mieszkania. Tak powstało 25 obrazów wykonanych w różnych stylach i technikach, które zostały przekazane przez artystów LTMSP na aukcję.

Uroczysty akt przekazania dzieł sztuki dyrekcji Muzeum Salomei Kruszelnickiej odbył się 6 maja br. w galerii „Własna Strzecha”. Artyści rozwiesili tu swoje prace i powstała swego rodzaju wystawa, z którą można było się zapoznać. Na uroczystość przybyli autorzy prac oraz ich odbiorcy – dyrektor Muzeum Salomei Kruszelnickiej Mychajło Kobryn z osobami towarzyszącymi.

Witając przybyłych Mieczysław Maławski podkreślił:

– Na inicjatywę dyrekcji Muzeum mogliśmy odpowiedzieć tylko tak, jak to potrafią artyści malarze – przekazując swoje prace na aukcję „Dar dla Salomei”. Chcemy w ten sposób uczcić wielką śpiewaczkę operową, jej talent i jej osiągnięcia oraz przyczynić się do godnych obchodów tego jubileuszu. Dziś zebrała się jedynie niewielka grupa naszych członków, ale widzimy tu wszystkie 25 prac, które zostaną dziś przekazane Muzeum Salomei Kruszelnickiej.

Mychajło Kobryn przedstawił zebranym ideę aukcji dzieł sztuki i jej przebieg. Powiedział między innymi: „Postać Salomei Kruszelnickiej ściśle związana jest z polską kulturą. Występowała na scenach teatrów krakowskich i warszawskich. Wszędzie była przyjmowana bardzo serdecznie przez publiczność. Aby uczcić jej jubileusz przygotowujemy nową ekspozycję w naszym muzeum. Mamy, niestety, niesprzyjający okres pandemii i związany z tym brak funduszy. Postanowiliśmy więc zwrócić się o wsparcie do naszych artystów. Początkowo planowane jest wystawienie tych prac w naszym muzeum, a potem podczas uroczystości w Operze Lwowskiej odbędzie się sama aukcja, z której uzyskane pieniądze trafią na konto muzeum i zostaną wykorzystane na niezbędne prace konserwatorskie i odnowienie ekspozycji. Planujemy również wydanie specjalnego informatora, w którym przedstawione będą wasze prace. Zostanie on rozprowadzony wśród naszych sponsorów, biznesmenów i tych, których te dzieła mogą zainteresować.

Jestem bardzo wdzięczny Lwowskiemu Towarzystwu Miłośników Sztuk Pięknych, że tak aktywnie poparło naszą inicjatywę i wspomogło nas swoimi dziełami. Wasze towarzystwo jest pierwszym, które nas wsparło, a za waszym przykładem mamy już zgłoszenie innych artystów, którzy zgodzili się przekazać nam swoje prace. Popiera nas również prasa lwowska. Brakuje mi słów wdzięczności dla was”.

Następnie dyrektor Kobryn wręczył każdemu z uczestników akcji specjalnie przygotowany dyplom-podziękowanie za udział w akcji „Dar dla Salomei”. Natomiast artyści podpisali oficjalne oświadczenie, na mocy którego przekazują swoje dzieła dla Muzeum Salomei Kruszelnickiej i na dalszą dobroczynną aukcję.

Jak zawsze przy okazji spotkań w galerii „Własna Strzecha”, po części oficjalnej nastąpiła chwila, gdy artyści mogli porozmawiać ze sobą, z dyrekcją Muzeum Salomei Kruszelnickiej, omówić przedstawione dzieła i po prostu przebywać we własnym gronie – tego od dawna brakowało im w obecnych czasach pandemii.

Krzysztof Szymański

Tekst ukazał się w nr 9 (373), 18–31 maja 2021

X