Fundacja Poland Helps podpisała w Kijowie z ukraińskim Ministerstwem ds. Weteranów Ukrainy memorandum w sprawie utworzenia polsko-ukraińskiego centrum rehabilitacji i protezownia dla weteranów Poland Helps Ukraine. Ośrodek ma powstać w Borodziance ok. 60 km od Kijowa i pomagać pacjentom w mundurach po amputacjach. Borodzianka to miasteczko położone ok. 60 km od Kijowa i jest okrutnie okaleczone przez wojnę.
– Zadeklarowaliśmy gotowość uruchomienia centrum, które będzie w początkowym okresie rehabilitować 36, a docelowo 100 rannych żołnierzy jednocześnie – powiedział dla Kuriera Wito Nadaszkiewicz, dyrektor fundacji Poland Helps Ukraine. – Od początku mówiliśmy, że jest to projekt oparty na partnerstwie – strona ukraińska przekaże nam odpowiedni budynek, a my wyposażymy go i udostępnimy tam rannym żołnierzom bezpłatną pomoc rehabilitacyjną na najwyższym światowym poziomie. Podpisane memorandum jest przepustką do realizacji tego projektu.W centrum Poland Helps Ukraine ranni będą objęci nie tylko opieką rehabilitantów i medyków, ale też otrzymają pomoc psychoterapetów doświadczonych w pracy z weteranami. Będzie to również miejsce, gdzie weterani będą pomagać weteranom. Rekrutujemy do współpracy specjalistów, których główną motywacją do pracy w tym miejscu nie będzie motywacja finansowa. Chcemy, by personel ośrodka był złożony głównie z weteranów i weteranek. To miejsce ma rannym weteranom nadawać godność i adaptować ich do życia po zdjęciu munduru – zaznaczył Wito Nadaszkiewicz.

Uruchomienie centrum zostanie sfinansowane przez fundację Poland Helps. Fundacja poinformowała w Kijowie, że centrum będzie działać na zasadach non-profit, a jego finanse będą transparentne i kontrolowane przez polskich audytorów.
Jerzy Jurczyński z Polski, który od ponad dwóch lat koordynuje w Ukrainie działalność polskich i ukraińskich wolontariuszy dodał:
– Na razie to jest tylko kawałek papieru, ale wierzymy, że dzięki pomocy i zaangażowaniu wszystkich naszych partnerów to tutaj, w tym miejscu będzie wisiała flaga biało-czerwona i tutaj dziesiątki, setki rannych żołnierzy, którzy bronią swoją Ojczyznę, będą mogli uzyskać pomoc. Pomoc psychologiczną, rehabilitację oraz protezy, bo niestety tysiące młodych chłopców, którzy walczą o swój kraj, są bardzo ciężko ranni. Wielu z nich przeszło amputacje. Złożyliśmy zobowiązanie wobec naszych ukraińskich partnerów, że zrobimy wszystko, żeby pomagać tym chłopcom. Dlatego że jesteśmy tam, gdzie jest potrzebna pomoc. Jesteśmy na Ukrainie już od ponad dwóch lat. Bo już pierwszego dnia pełnoskalowej agresji na Ukrainę jako Fundacja SiePomaga obiecaliśmy: „Ukraino, nie zostawimy cię samą!”. I słowa dotrzymaliśmy. Po dwóch latach jesteśmy tutaj. Dzisiaj nasi wolontariusze ewakuują mieszkańców wsi w okolicach Wołczańska, który cały czas jest obszarem, areną wojny. Jeszcze dwa dni temu pracowaliśmy w miejscu barbarzyńskiego ataku na Centrum Handlowe w Charkowie, a dzisiaj jesteśmy tutaj. Jesteśmy tam, gdzie jest potrzebna pomoc.
Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 11 (447), 14 – 27 czerwca 2024
