Ukraińskie służby zatrzymały sprawców wybuchu na Cmentarzu Orląt. Za incydentem stali Rosjanie

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała we wtorek o zatrzymaniu sprawców wybuchu na Cmentarzu Obrońców Lwowa, do którego doszło 13 marca. Szef SBU Wasyl Hrycak oświadczył, że za incydentem stały rosyjskie służby specjalne.

– W tych dniach pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali dwóch sprawców wybuchu na polskim Cmentarzu Orląt, który znajduje się na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, którzy podpalili także polski autobus turystyczny – przekazało biuro prasowe SBU. – Według naszych informacji akty terrorystyczne były finansowane przez otoczenie zbiegłego do Rosji byłego prezydenta Wiktora Janukowycza od kuratelą rosyjskich służb specjalnych – oświadczył Wasyl Hrycak podczas wizyty w obwodzie odeskim. Mówiąc o podpaleniu autobusu, Hrycak poinformował, że do tego incydentu doszło 23 marca. We Lwowie palił się wtedy autobus polskiej firmy turystycznej

14 marca br. ukraińskie media doniosły, że dzień wcześniej na Cmentarzu Orląt doszło do niewielkiej eksplozji, w wyniku której nikt nie odniósł obrażeń i nie zostały uszkodzone nagrobki. Dyrektor Muzeum „Cmentarz Łyczakowski” Mychajło Nahaj informował wtedy, że wybuch miał miejsce na trawniku w odległości 15 metrów od pomieszczeń gospodarczych nekropolii.

– Przez mur ktoś rzucił na trawnik niezidentyfikowany przedmiot. Od siły wybuchu powstał dołek o średnicy 30 centymetrów – mówił Nahaj, cytowany przez portal internetowy Rady Miejskiej Lwowa.

Źródło: wPolityce

X