Ukraińcy reagują nerwowo na „Wołyń” – uważa szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski

Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych RP uważa, że Ukraińcy zareagowali zbyt nerwowo, wpływając na odwołanie w Kijowie projekcji filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego.

– Trzeba ten film pokazywać – powiedział szef polskiej dyplomacji. – Może najpierw na pokazach zamkniętych w ambasadzie w gronie ekspertów, żeby ludzi przyzwyczaić. Ukraińcy reagują nerwowo. Myślę, że niepotrzebnie.

Słowa Witolda Waszczykowskiego podał portal Wpolityce.pl: „Im prędzej nazwiemy rzeczy po imieniu, tym prędzej pójdziemy do przodu. I dojdziemy do współpracy, która nie będzie oparta na jakichś zadrach historycznych. Przeszliśmy już znacznie cięższą drogę do pojednania z Niemcami. Im dłużej te sprawy będą nierozwiązane, tym bardzie będą dzielić. Tym bardziej inni będą to rozgrywać. Lepiej to nazwać po imieniu, zaklasyfikować… i wybaczyć sobie.”

Zapowiedziany na 18 października w Kijowie zamknięty pokaz filmu „Wołyń” został odwołany, gdyż ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych usilnie zalecało zrezygnować z pokazu ze względu na porządek publiczny. Pokaz miał odbyć się w kinie Kijów. Miał przyjechać na projekcję reżyser Wojciech Smarzowski. Imprezę organizował Instytut Polski w Kijowie.

Źródło: Wpolityce.pl

X