Ukraina – Szwecja 2:1!!!

Ukraina – Szwecja 2:1!!!

W Kijowie na stadionie „Olimpijski” reprezentacja Ukrainy rozegrała swój pierwszy mecz w finale Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ukraińcy zwyciężyli z reprezentacją Szwecji 2:1.

W pierwszej połowie gry nie wbito żadnego gola, jednak już w 52 minucie reprezentant Szwecji, Zlatan Ibrahimović strzelił pierwszego gola. Już po trzech minutach bramką odpowiedział Szewczenko, który w 62 minucie strzelił też drugiego gola.

 

Wybuchem dzikiej radości powitali Ukraińcy zwycięstwo swej reprezentacji w rozegranym w poniedziałek wieczorem na Stadionie Olimpijskim w Kijowie meczu ze Szwecją.

 

Zlatan Ibrahimović (Fot. storage.futubra.com)

Strefa kibica w centrum ukraińskiej stolicy oszalała. „Ukraina, Ukraina!” – wiwatowali zgromadzeni, którzy gwizdali, skakali, biegali, obejmowali się i tańczyli, wykrzykując przy tym nazwisko zdobywcy dwóch bramek Andrija Szewczenki.

 

Gdy na początku drugiej połowy meczu Szwedzi strzelili pierwszego gola, kijowska „fan zona” zamarła w milczeniu. Kiedy Szewczenko w ciągu kilku minut wbił w odpowiedzi przeciwnikom dwie bramki strzałami głową, kibice rzucali się sobie w objęcia.

Po dwóch golach Szewczenki, którego Ukraińcy nazywają „Szewą”, zebrani w strefie ludzie niemal modlili się o utrzymanie przewagi nad Szwedami. Tu i ówdzie śpiewano nawet hymn państwowy „Szcze ne wmerła Ukraina” (Jeszcze nie zginęła Ukraina).

Eksplozję emocji wywołał ostatni gwizdek sędziego. Wypełniona po brzegi, zaplanowana nawet na 90 tysięcy osób strefa, wprost drżała od oklasków, krzyków i tupania nogami. „Wygraliśmy! Zwycięstwo! Szewa! Ukraina!” – zdzierali sobie gardła ukraińscy kibice.

 

 

Andrij Szewczenko strzela gola (Fot. www.sport-express.ua)O wiele gorsze nastroje panowały wśród fanów reprezentacji Szwecji. „Zagraliśmy niezbyt dobry mecz, lecz dla Ukraińców jest to wielki dzień i choć ciężko mi to idzie, próbuję cieszyć się razem z nimi” – powiedział PAP szwedzki kibic Ernest.

 

Dzielenie się radością ze zwycięstwa Ukrainy nad ich drużyną było dla Szwedów niełatwe; gdy większość tych ostatnich oglądała mecz na stadionie, Ukraińcy opanowali szwedzką część strefy kibica, tzw. Swedish Corner.

Wracając z meczu, Szwedzi ze smutnymi minami mijali miejsce, gdzie od kilku dni królują przy własnej muzyce i piwie, i oddalali się w kierunku wyspy Truchana na Dnieprze, na której mają swą bazę namiotową.

 

Wygrana Ukraińców w bitwie z reprezentacją Szwecji wyraźnie podniosła gospodarzy na duchu. Przełożyło się to także na spontaniczne wyrazy sympatii wobec Polski, która wspólnie z Ukrainą organizuje ME-2012.

„Obiecaj mi, że jutro zwyciężycie z Rosjanami. Polska i Ukraina forever! – mówił korespondentowi PAP ukraiński kibic w Fan Zonie Euro 2012 w Kijowie.

Zlatan Ibrahimović, napastnik reprezentacji Szwecji, komentując grę powiedział: Jestem bardzo, bardzo smutny. Coś takiego nie miało prawa nam się zdarzyć. Straciliśmy gole w bardzo głupi sposób. Tego meczu nie mogliśmy przegrać. Mieliśmy wspaniałe okazje do strzelenia bramki, a nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Teraz mamy jeszcze dwa mecze, w których liczymy na znacznie lepszy wynik.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz pogratulował piłkarzom błyskotliwego zwycięstwa nad Szwedami. Głowa państwa wysoko ocenił grę ukraińskich sportowców w ich pierwszym meczu. Zaznaczył, że połączenie młodości z doświadczeniem dało drużynie możliwość pokazać charakter i zwyciężyć.

Opr. Krzysztof Szymański

X