Ukraina nigdy nie będzie Rosją

Ukraina nigdy nie będzie Rosją

Uczestnicy spotkania. (na pierwszym planie) Prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Emilia Chmielowa i członek zarządu FOPnU Bożena Sokołowska (Fot. Jurij Smirnow)Iwan Łysiak-Rudnicki urodził się we Lwowie w nietypowej dla Galicji rodzinie: ojciec jego był Ukraińcem, wnukiem księdza greckokatolickiego, zaś matka – Żydówką, córką rabina. W 1939 roku uciekł ze Lwowa do Krakowa, a w czasie wojny studiował na Uniwersytecie Berlińskim, gdzie obronił doktorat. Po wojnie zamieszkał na emigracji w USA i Kanadzie. Wykładał na wielu uniwersytetach.

Lubił życie spokojne, a niektóre artykuły pisał przez całe lata. W jego archiwum pozostało osiem niedokończonych książek. Żadna nie została wydana. Jego artykuły były wyważone, przemyślane i bardzo głębokie. Każdy prawie wart był całej monografii naukowej. Jeden z ukraińskich profesorów w USA powiedział, że „kiedy urodzi się genialna idea to bierze artykuły Rudnickiego i te myśli znajduje już u niego”.

Profesor Hrycak powiedział, że on osobiście, czytając Rudnickiego, zrozumiał jak trzeba pisać o ukraińskiej historii. Rudnicki był zasadniczym przeciwnikiem ukraińskiego integralnego nacjonalizmu, był typowym liberałem. W latach 50. XX wieku przewidział, że nie będzie żadnej rewolucji ukraińskiej, zaś Związek Radziecki sam upadnie. Stary sowiecki system nie będzie mógł funkcjonować dalej i dzięki pokojowemu rozpadowi ZSRR powstanie wolna Polska i wolna Ukraina.

Wtedy to wszystko wydawało się utopią, dziś – to rzeczywistość. Przewidywał też, że nowa Ukraina otrzyma, niestety, cząstkę starego dziedzictwa ideowego – i to też jest oznaką naszej współczesności. Ale 70 lat temu poglądów Rudnickiego nie chciano brać pod uwagę, ani w krajach Zachodu, ani w środowiskach polskiej czy ukraińskiej emigracji.

Tok historii wykazał, że to Rudnicki miał rację. Uważał też, że przegrana walka o ukraińską niepodległość w 1917-1920 latach nie była klęską, lecz momentem narodzin współczesnej ukraińskiej nacji. Pisał, że utworzenie ZSRS w 1922 roku nie było zwycięstwem bolszewików, lecz kompromisem z ruchami narodowymi w ówczesnej Rosji. Dzięki utworzeniu ZSRS, Ukrainę określono jako podmiot prawa międzynarodowego i wyznaczono jej granice. Było to zarazem potwierdzenie, że Ukraińcy są „narodowością państwową”. Rudnicki przewidywał, że niewola kiedyś się skończy, ZSRS upadnie, a państwo ukraińskie pozostanie. Tak stało się w 1991 roku.

Prof. Hrycak przedstawił też swój pogląd na kilka współczesnych problemów. Mówił między innymi o tym, że dzisiejszy problem języka ukraińskiego i rosyjskiego na Ukrainie nie jest sprawą najważniejszą, że jest to manipulacja części polityków. Sedno sprawy nie leży bowiem w języku, tylko w różnej mentalności Ukraińców i Rosjan, kwestii relacji władza – społeczeństwo, kwestii kultury politycznej i tradycji narodowych.

Językowo Ukraińcy są bliżsi Rosjanom, ale mentalnie i swą kulturą polityczną są bliżsi do Polski, do Europy. Dlatego Ukraina nigdy nie będzie Rosją. Problemem jest nie tyle sprawa języka, ile chęci części ukraińskich polityków dostosowania politycznego układu Ukrainy do politycznego układu, panującego w Rosji. Ukraina jest normalnym państwem europejskim, a Ukraińcy są normalnym europejskim narodem, dlatego zajmuje ona inne miejsce w Europie niż Rosja. Ukraińcy są Europejczykami m.in. dzięki wielowiekowym stosunkom z Polską.

Będąc w USA Rudnicki często występował przeciwko ogólnie przyjętym postulatom politycznym. Był przeciwny komunizmowi, nazizmowi i polityce przywódców ukraińskiej diaspory. Propagował bardzo oryginalne idee. Wyróżniało go, jak wielu emigrantów z Ukrainy i Polski, bardzo dobre, gruntowne wykształcenie, które otrzymał w gimnazjum we Lwowie i na studiach w Berlinie. Było to wykształcenie klasyczne, które podziwiało wielu Amerykanów i które było wyróżnikiem części elit ukraińskiej i polskiej emigracji. Teraz przed nami w niepodległej Ukrainie stoi zadanie wychowania naszej młodzieży na takim poziomie. Wtedy właśnie tak wykształcona młodzież może być przyszłym filarem państwa ukraińskiego.

Po zakończeniu referatu odbyła się ożywiona dyskusja, podczas której bardzo ciekawe uwagi wyraził prof. Leonid Zaszkilniak. Dyrektor Juzwenko podsumował dyskusję takimi słowami: „Piękna gawęda prof. Hrycaka o historii i polityce, jest wielką ucztą duchową. Problemy Ukrainy w Polsce są słabo znane. Patrzymy na historię Ukrainy tylko przez własne wąskie doświadczenia. Wykład prelegenta pozwolił popatrzeć na ten problem znacznie szerzej. Jestem bardzo ciekawy poglądów ukraińskiego uczonego i intelektualisty”.

Jurij Smirnow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X