Trybunał w Strasburgu o Katyniu

Trybunał w Strasburgu o Katyniu

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu potwierdził dziś zarzuty stawiane Federacji Rosyjskiej przez rodziny katyńskie.

 

Choć od zbrodni w Katyniu minęło wiele lat i rosyjskie władze mogły odciąć się od niej poprzez rehabilitację zamordowanych i właściwe potraktowanie ich rodzin, nigdy tego nie zrobiły.

W 1991 r. Federacja Rosyjska formalnie uznała, że jest sukcesorem Związku Sowieckiego. Przyznała tym samym, że jest odpowiedzialna za zadośćuczynienie jego zbrodni. Traktując jednakże w skandaliczny sposób wnioski rodzin katyńskich, pokazała całemu światu, iż jest nie tylko formalnie odpowiedzialna za tę zbrodnię, ale

www.ro.com.pl

 również moralnie nie chce jej zadośćuczynić.

 

Rosja dopuściła się poniżającego traktowania krewnych ofiar zbrodni katyńskiej – ogłosił Europejski Trybunał Praw Człowieka. W orzeczeniu zaznaczył, że Moskwa nie wywiązała się ze współpracy z Trybunałem. Jednocześnie zaznaczył, że nie może ocenić rosyjskiego śledztwa. Skarżący odwołają się od decyzji Trybunału do Wielkiej Izby.

Trybunał w Strasburgu uznał, że Rosja dwukrotnie złamała Konwencję Praw Człowieka. Według nich rosyjskie władze dopuściły się nieludzkiego i poniżającego traktowania krewnych ofiar zbrodni katyńskiej, którzy żądali rzetelnego śledztwa. Miało to miejsce w odniesieniu do dziesięciu z piętnastu skarżących. Nastąpiło tu naruszenie artykułu 3 konwencji. Moskwa nie wywiązała się również z obowiązku pełnej współpracy ze strasburską instancją. Odmówiła mu bowiem przekazania kopii postanowienia o umorzeniu śledztwa. Uznał zatem, że władze Rosji naruszyły art. 38 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Jednocześnie jednak strasburscy sędziowie uznali, że nie mogą oceniać przebiegu samego katyńskiego śledztwa i stwierdzić, czy było ono rzetelne czy nie. To artykuł art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W tym punkcie wygrała na razie Moskwa. Ale polska strona zapowiedziała już, że odwoła się od tej decyzji do Wielkiej Izby, której wyroki są często zupełnie inne niż orzeczenia pierwszej instancji.

Katyń można traktować jako zbrodnię wojenną
W komunikacie Trybunału znalazło się sformułowanie dotyczące kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że zbrodnię katyńską można traktować jako zbrodnię wojenną. Oznacza to, że nie ulega ona przedawnieniu, a jej sprawcy mogą być ścigani.

„Trybunał zauważył, że masowy mord dokonany na polskich więźniach można traktować jako zbrodnię wojenną, jako że obowiązek humanitarnego traktowania jeńców wojennych i zakaz ich zabijania były częścią międzynarodowego prawa zwyczajowego, a jego poszanowanie było obowiązkiem władz sowieckich” – napisano w komunikacie.

Rosja zadowolona z wyroku Trybunału, MSZ komentuje wyrok w Twitterze
Na pierwszy rzut oka ten wyrok wydaje się satysfakcjonujący i zrównoważony, ale musimy go dokładnie zbadać – stwierdził chwilę po ogłoszeniu orzeczenia Władisław Jermakow, doradca reprezentacji Rosji przy Radzie Europy. Jest za wcześnie, by wyciągać ostateczne wnioski – dodał.

Dwie godziny później resort sprawiedliwości Rosji oficjalnie ogłosił, że nie widzi podstaw do zaskarżenia wyroku. Orzeczenie odpowiada interesom naszego kraju – oznajmił przedstawiciel rosyjskiego ministerstwa.

Polski resort spraw zagranicznych na razie orzeczenie Trybunału skomentował jedynie na Twitterze. Wiceszef ministerstwa napisał: „Trybunał uznał, że mord dokonany na polskich więźniach można traktować jako zbrodnię wojenną. Wyrazy uznania dla skarżących i pełnomocników.

X