Sztuka ponad granicami

9 września w galerii „Własna Strzecha” przy ul. Rylejewa we Lwowie została otwarta wystawa prac malarskich uczestników 15 pleneru.

Wystawę pod patronatem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie zorganizowało Lwowskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych przy wsparciu finansowym Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

– W ramach obchodów 15-lecia Lwowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych urządziliśmy wystawę poplenerową, jeszcze nie jubileuszową – powiedział prezes LTPSP Mieczysław Maławski. – Zaprosiliśmy naszych kolegów z Polski i z Białorusi. Tematem pleneru była lwowska inspiracja. Zwiedzaliśmy miasto, byliśmy we Lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Tak owocnej wystawy nie było już od dawna – nasi koledzy byli tak zapaleni, że zamiast jednego obrazu namalowali po kilka prac.

Janina Pilnik, która przedstawiała Towarzystwo Plastyków Polskich w Grodnie i przyjechała razem z młodą artystką Natalią Klimowicz, mówiła o owocnej współpracy z Lwowskim Towarzystwem Przyjaciół Sztuk Pięknych. Wiele ciepłych słów padło pod adresem obecnego na wystawie Piotra Dondajewskiego, znanego grafika, opiekującego się również artystami, którzy przyjeżdżają na Festiwale Kultury Kresowej w Mrągowie. Środowisko artystyczne w Lublinie na plenerze we Lwowie zaprezentował młody grafik Andrzej Mosio i Mieczysława Goś, która jest organizatorem wielu wystaw w tym mieście i kuratorem wystaw w ACK UMCS Galerii „Chatka Żaka”.

– Jest mi naprawdę niezmiernie miło, że mogłam po raz kolejny przyjechać do Lwowa – powiedziała Mieczysława Goś. – Po tym tygodniu jestem jak zwykle niesamowicie oczarowana Lwowem. Tym bardziej, że zagłębiam się w inne rejony, i nie tylko starego miasta. I to odkrywanie Lwowa sprawia mi ogromną satysfakcję. Przede wszystkim chciałabym podziękować Mieczysławowi Maławskiemu, z którym współpracuję już ponad dziesięć lat i z którym również w Lublinie realizujemy warsztaty akwareli, bo również tam mamy taką grupę miłośników akwareli. W lipcu tego roku gościliśmy tutaj. Współpraca między nami jest coraz bliższa, owocna, w atmosferze prawie rodzinnej. W imieniu wszystkich uczestników pleneru powiem, że gdyby nie ta atmosfera i klimat galerii „Własna Strzecha”, to na pewno nie byłyby te plenery takie obfite. Żałuję tylko, że to zawsze jest tak krótki czas, że nie mamy możliwości wspólnego malowania, jakby warsztatowego obserwowania naszej pracy.

– Bardzo wysoko doceniamy działalność Lwowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Plenery, wystawy i spotkania w galerii „Własna Strzecha” są otwarte dla każdego – powiedział prezes lwowskiej organizacji Związku Artystów Plastyków Ukrainy Ołeg Mykyta. – Jest to świadectwo, że sztuka jest ponad granicami i ponad podziałami.

Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 17 (285) 12-28 września 2017

{gallery}gallery/2017/ponadgranicami{/gallery}

X