Szkoła z klasą i imieniem

Szkoła z klasą i imieniem

Niedawno w szkole średniej nr 10 z polskim językiem nauczania odbyło się spotkanie sprawozdawcze dyrekcji. W obecności grona pedagogicznego, rodziców oraz przedstawicieli polskich organizacji, dyrektor Marta Markunina podsumowała osiągnięcia placówki edukacyjnej w tym roku szkolnym. Podczas spotkania po raz kolejny została poruszona kwestia zwrotu szkole dawnego imienia św. Marii Magdaleny.

Szkoła średnia nr 10 z polskim językiem nauczania cieszy się we Lwowie dość dużą popularnością. Uczniowie chwalą, że panuje w niej domowa atmosfera, jest ciepło, czysto, jasno, elegancko i dużo zieleni. Dyrekcja szkoły okazuje wszechstronną pomoc wszystkim rodzajom szkół polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie, podtrzymuje partnerskie kontakty ze szkołą nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie, szkołą średnią nr 3 w Mościskach i szkołą podstawową nr 1 w Strzelczyskach. Przyjaźń łączy Dziesiątkę również ze szkołami, ośrodkami metodycznymi i wydziałami oświaty w Polsce, m.in. w Swarzędzu, Krakowie i Wrocławiu.

Jak każda chyba placówka oświatowa w kraju, również Dziesiątka boryka się z wieloma problemami, źródło których tkwi w kwestii finansowej. Uczniowie narzekają, że stołówka jest zbyt mała, w klasach brak szafek na zmienne obuwie, brak narzędzi w pracowni oraz odczynników w pracowni chemicznej, brakuje książek do nauki języków w bibliotece, a w sali gimnastycznej przydałby się nowy kosz. Szkoła stara się rozwiązać każdy problem i serdecznie dziękuje sympatykom za wsparcie. – W tym roku otrzymaliśmy z Polski w darze stoły i krzesła, zespół szkół w Swarzędzu ofiarował nam 6 komputerów, a z Wrocławia otrzymaliśmy 15 portretów matematyków, – mówiła w sprawozdaniu dyrektor Marta Markunina. – Prócz tego został zakupiony rzutnik, no i tak lubiane przez naszych uczniów kwiaty doniczkowe na okna. W okresie letnim planujemy przeprowadzenie prac remontowych w klasach i stołówce, – kontynuuje. – Ważną jest dla nas kwestia stołówki. Zarówno rodzice, jak i uczniowie zwracali uwagę na panujący tam chaos. A jest spowodowany tym, że oprócz 100 uczniów młodszych klas naszej szkoły, stołuje się tam również 200 uczniów sąsiedniej szkoły nr 3. Stołówka nie jest rozliczona na taką ilość dzieci, jest tam bowiem zaledwie 60 miejsc. Zwracałam się już w tej sprawie do kuratorium, żeby pomogło pani dyrektor szkoły nr 3 zbudować stołówkę w pomieszczeniach piwnicznych, – podsumowała.

Dyrektorka szczyci się gronem pedagogicznym szkoły. – Cenimy zaangażowanie naszych nauczycieli, którzy sumiennie pracują, wprowadzając podczas lekcji również technologie informacyjne, – mówi Marta Markunina. – Warsztat pedagogiczny szlifują także podczas warsztatów w Polsce. W tym roku wzięli udział m.in. w kursie metodycznym we Wrocławiu, warsztatach pedagogicznych „Korczakowskie czytania” oraz „Wychowanie młodych przedsiębiorców”. Nasi pedagodzy opracowują również autorskie programy nauczania języka polskiego i literatury, nauczania początkowego, są autorami podręczników, lub tłumaczą podręczniki na język polski, które po zatwierdzeniu przez Ministerstwo Oświaty Ukrainy wykorzystywane są we wszystkich placówkach oświatowych na Ukrainie. Duże znaczenie dla nas ma praca rady szkoły, komitetu rodzicielskiego, rady pedagogicznej i komisji dyscyplinarnej – podsumowała.

– Szczególną uwagę zwracamy na wychowanie kultury osobistej uczniów i kontynuację polskich tradycji w szkole. Obowiązkowym warunkiem przyjęcia dziecka do pierwszej klasy jest znajomość języka polskiego, – podkreśliła. Słowa Marty Markuniny każdego roku znajdują potwierdzenie w ankietach, które wypełniają uczniowie starszych klas i które są później komentowane na radach pedagogicznych. W tym roku wychowankowie Dziesiątki wysoko ocenili to, że w szkole panuje wysoki poziom kultury, dyscyplina i dress code, rozmawia się po polsku, kultywuje polskie zwyczaje, obchodzi święta narodowe i organizowane są akcje porządkowania polskich cmentarzy. Umiejętność podtrzymywania tradycji i wysoki poziom zaangażowania grona pedagogicznego Dziesiątki jednogłośnie chwalili również goście honorowi spotkania – konsul KG RP we Lwowie Marian Orlikowski, wiceprezes FOPnU Teresa Dutkiewicz, prezes TKPZL Emil Legowicz oraz aktor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie Janusz Tysson.

Fot. Julia ŁokietkoDyrektorka podkreśla, że szkoła może się szczycić swoją młodzieżą, która godnie reprezentuje imię placówki na olimpiadach oraz konkursach miejskich i międzynarodowych. – Od dwóch lat dla uczniów 9-11 klas w szkole organizowane są spotkania w „Klubie dociekliwych”. Mamy również program „Liderzy Europy”, – kontynuuje sprawozdanie Marta Markunina. – W tym roku odbyła się konferencja historyczna uczniów naszej szkoły ze studentami Katowickiego Uniwersytetu pt. „Powstania narodowe XIX – XX w”. Od dwóch lat jesteśmy organizatorami Międzynarodowego Konkursu Recytatorskiego im. Zbigniewa Herberta. W szkole odbywają się też inne konkursy recytatorskie, m.in. poezji ukraińskich poetów Tarasa Szewczenki oraz Wasyla Stusa.

Nasi uczniowie często wyjeżdżają do Polski. W tym roku brali udział m.in. w III Kresowym Festiwalu Polonijnym młodzieży szkolnej w Zamościu, zawodach z piłki nożnej w Pułtusku, konkursie „Ojczyzna Polszczyzna” we Wrocławiu, Olimpiadzie Języka i Literatury Polskiej w Warszawie, konkursie recytatorskim „Kresy – 2012” w Białymstoku, zawodach sportowych w Zamościu, jak również w obchodach 150 rocznicy Powstania Styczniowego w Ożarowie Mazowieckim. Uczniowie klas dziewiątych najczęściej zostają w szkole, ponieważ zależy im na zdaniu matury w rodzinnych murach. W ubiegłym roku z Dziesiątki wyszło 35 absolwentów. 22 osoby kontynuują naukę w Polsce, dwunastu na Ukrainie, w wojsku jest jedna osoba. Po zdaniu tegorocznych egzaminów MENowskich dziesięciu uczniów szkoły zostało studentami wyższych uczelni w Polsce, – mówi z dumą pani dyrektor.

W ankietach rocznych uczniowie wysoko ocenili pracę dyrekcji szkoły. O dyrektorce uczniowie mówią, że dba o porządek i status szkoły, zawsze poradzi sobie z problemem, jest sprawiedliwa i wymagająca, jest dobrą nauczycielką. – Sam dyrektor ze wszystkim sobie rady nie da, tylko we współpracy z gronem pedagogicznym i przyjaciółmi szkoły, – podkreśla z uśmiechem pani dyrektor. – Dziękuję komitetowi rodzicielskiemu za owocną współpracę. Do jego obowiązków należy bowiem przyjmowanie gości w szkole, rozstrzyganie problemów w klasach, dyżury w stołówce.

Pod koniec spotkania zagłosowano również w sprawie zwrotu szkole dawnego imienia św. Marii Magdaleny. Wśród 172 osób, które wzięły udział w głosowaniu, 170 przegłosowało „za”. Przypominamy, iż do dnia 25 maja 2013 r. 180 osób gorąco poparło inicjatywę na koncie szkoły na Facebooku. Sympatycy szkoły, w tym członkowie FOPnU, TKPZL i Uniwersytetu III Wieku, zebrali dodatkowo 253 podpisów popierających tę inicjatywę. – Od kilku lat staramy się o zwrot szkole imienia patronki – wyjaśnia dyrektor Marta Markunina. – Kiedyś to pytanie było rozpatrywane w Kijowie. Trzykrotnie składaliśmy dokumenty w urzędach, niestety bezskutecznie. W tym roku wszystko zależy od Lwowskiej Rady Miejskiej i mam cichą nadzieję, że nareszcie osiągniemy sukces – podsumowała.

Julia Łokietko
Tekst ukazał się w nr 11 (183) 14–27 czerwca 2013

X