Święty Mikołaj odwiedził uczniów polskich szkół we Lwowie fot. Aleksander Kuśnierz/Nowy Kurier Galicyjski

Święty Mikołaj odwiedził uczniów polskich szkół we Lwowie

Nocne alarmy powietrzne na Ukrainie nie przestraszyły Świętego Mikołaja, który dotarł z prezentami do dzieci. Nie ominął także lwowskich szkół z polskim językiem nauczania. W Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie Świętemu Mikołajowi towarzyszył orszak aniołków i pomocników.

– Święty Mikołaj był biskupem. Jest święty, bo pomagał dzieciom. Zawsze dawał prezenty i podrzucał biednym monety. Trzeba być dobrym i zawsze robić dobro – powiedziała Kasia, uczennica II klasy Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

– Dostałam prezent, bo byłam bardzo grzeczna i słuchałam na lekcjach. Były tam cukierki i różne inne rzeczy. Mikołaj przyniósł prezenty, a ja naprawdę byłam grzeczna i słuchałam nauczyciela – dodała Dominika, uczennica I klasy Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

Święty Mikołaj z orszakiem odwiedził każdą klasę. Z uwagą wysłuchał wierszy, piosenek oraz dziecięcych próśb, a potem rozdał wszystkim oczekiwane prezenty. – To bardzo zaszczytna misja i jestem dumny, że dziś mogłem pełnić rolę Świętego Mikołaja. Oby Pan Bóg pozwolił doczekać tego również za rok. Wszystkie dzieci były grzeczne. Chciałbym szczególnie wyróżnić aniołki i diabłów, którzy mi pomagali – powiedział.

W tym dniu Mikołaj nie zapomniał także o nauczycielach. – Witam wszystkich w tym pięknym, mikołajkowym dniu. Ta tradycja, która kiedyś była przede wszystkim obecna w naszych domach, wraz z wolną Ukrainą przyszła też tutaj – przekroczyła próg naszej ‘dziesiątki’. Dzieci są szczęśliwe i co roku czekają na ten dzień. Trzeba im było wyjaśnić, że święty Mikołaj przychodzi w nocy i przynosi prezenty, o które proszą. A ponieważ tradycja obdarowywania się jest piękna i pochodzi od św. Mikołaja, szkolne Mikołajki są nie tylko przyjemne, ale też wychowawcze – uczą dobroci i dzielenia się tym, co najlepsze: uśmiechem, zabawą i drobnym upominkiem. Życzę wszystkim dobrego Świętego Mikołaja! – podkreśliła Irena Słobodiana, nauczycielka klas początkowych.

fot. Aleksander Kuśnierz/Nowy Kurier Galicyjski

Prezenty od św. Mikołaja dotarły do Lwowa dzięki Fundacji Pogoni Lwów.

– Jako Fundacja Pogoń Lwów już po raz czwarty zorganizowaliśmy świąteczną zbiórkę na mikołajkowe paczki dla dzieci i młodzieży z polskich szkół we Lwowie. To wyraz naszej wdzięczności za ich codzienne zaangażowanie w krzewienie polskiego patriotyzmu i historii na Kresach. Słodycze trafiły m.in. do Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny oraz Liceum nr 24 im. Marii Konopnickiej. Dziękujemy wszystkim wspierającym, a szczególnie kibicom z różnych klubów, którzy okazali ogromne serce i wsparli zbiórkę nie tylko promocyjnie, ale i finansowo – podkreśliła Michaela Vasicek, prezes Fundacji Pogoń Lwów.

– Cieszę się, że jako wolontariusz Fundacji mogłem dołożyć swoją cegiełkę, przygotowując upominki dla uczniów polskich szkół we Lwowie, których serdecznie pozdrawiam – powiedział Jakub Szewczyk, wolontariusz i sympatyk „Pogoni Lwów” z Polski. – Wszyscy wiemy, jak ważna jest działalność Fundacji w krzewieniu tradycji i kultury wśród młodego pokolenia Polaków na Kresach. Dziękuję wszystkim uczestnikom licytacji i pomagającym – szczególnie licznej grupie polskich kibiców. Z okazji nadchodzących świąt życzę wszystkim Wesołych Świąt. Pogoń Lwów – Wspólna Sprawa!

Święty Mikołaj odwiedził także dzieci w Liceum nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie, polskie przedszkola, parafie oraz szkoły sobotnio-niedzielne na całej Ziemi Lwowskiej.

Konstanty Czawaga

Przez całe życie pracuje jako reporter, jest podróżnikiem i poszukiwaczem ciekawych osobowości do reportaży i wywiadów. Skupiony głównie na tematach związanych z relacjami polsko-ukraińskimi i życiem religijnym. Zamiłowany w Huculszczyźnie i Bukowinie, gdzie ładuje swoje akumulatory.

X