Strasburg testem dla władz w Kijowie

Strasburg testem dla władz w Kijowie

Europejski sąd przystąpił do rozpatrywania skargi lidera opozcji Jurija Łucenki, skazanego w lutym na cztery lata więzienia. Proces i wyrok na byłego szefa MSW Jurija Łucenkę, oskarżonego o defraudację publicznych pieniędzy, wywołał falę krytyki w Europie.

 

Unijni politycy domagają się od władz w Kijowie jego uwolnienia. Ukraińscy obrońcy praw człowieka twierdzą, że już sama procedura rozpatrywania skargi opozycjonisty przez Trybunał w Strasburgu powinna zmusić władze w Kijowie do ustępstw, a także do przemyślenia tego, jak traktują swoich przeciwników.

Łucenko, jeden z przywódców pomarańczowej rewolucji, poskarżył się europejskim sędziom na nieuzasadniony areszt. Spędził w nim kilka miesięcy. Prowadził głodówkę. „Zostałem zatrzymany 26 grudnia 2010 r. Do aresztu trafiłem następnego dnia. Decyzję oparto na takich dowodach: nie uznaje swojej winy, nie składa zeznań, udziela wywiadów prasie. Ubieganie się o zwolnienie za kaucją lub poręczeniem kończyło się niczym,” – odpowiadał z aresztu na pytania „Rz”. Zeskanowane i spisane przez Łucenkę odpowiedzi otrzymaliśmy za pośrednictwem deputowanych opozycyjnej Naszej Ukrainy.

Kiedy Trybunał w Strasburgu ogłosi werdykt w jego sprawie, nie wiadomo. Obrońcy byłego szefa MSW ubolewają, że zapewne nie nastąpi to przed terminem rozpatrzenia jego apelacji w połowie maja. Adwokaci Łucenki przekonywali wczoraj europejskich sędziów, że proces miał zdyskredytować go jako popularnego polityka, by nie mógł wystartować w wyborach parlamentarnych w październiku.

– Gdyby werdykt Trybunału przemawiał na korzyść Łucenki, jego szanse na uwolnienie byłyby większe niż w przypadku Julii Tymoszenko, – mówi „Rz” kijowski politolog Wołodymyr Fesenko. – Łucenko mógłby zostać zwolniony w wyniku apelacji lub wznowienia śledztwa. Biorąc pod uwagę krytykę Europy, władze w Kijowie zechcą pokazać, że są gotowe do ustępstw. Od tego zależy przyszłość umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE, – dodaje.

Opozycja ma nadzieję, że Łucenko „przetrze szlaki w Strasburgu” dla innych prześladowanych polityków. Adwokaci Tymoszenko także zwrócili się o pomoc do europejskich sądów. Jej sprawa została potraktowana przez Strasburg jako „priorytetowa”.

Rząd w Kijowie prosił Trybunał o odrzucenie skargi Łucenki.

 

Tatiana Serwetnyk

17-04-2012

X