Stowarzyszenie Lekarzy Polskich

Stowarzyszenie Lekarzy Polskich

Wielu Kresowiaków odwiedzających Lwów nie słyszało pewnie o tym, że przy Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej od ponad 20 lat działa Stowarzyszenie Lekarzy Polskich. Po wojnie we Lwowie pozostało wielu Polaków, którzy nie potrafili opuścić ukochanego miasta. Wielu z nich żałowało tej decyzji, ale bramy Polski zostały przed nimi zaryglowane.

Lekarze-Polacy, wykształceni we Lwowie jeszcze przed II wojną światową, jak i nowa generacja, która zdobyła wykształcenie w dawnym Związku Radzieckim, już od lat bezinteresownie, w pojedynkę pomagali przeważnie starszym Polakom, których nie stać było na leczenie. Z czasem powstała myśl by założyć medyczną organizację społeczną, charytatywną i apolityczną w celu skupienia większej grupy lekarzy-Polaków, mieszkających we Lwowie. Na pierwszym zebraniu organizacyjnym (13.V.1991) zatwierdzono główne cele, zadania Statutowe i wybrano Zarząd. Powstanie organizacji zawdzięczamy dziś grupie lekarzy, m.in.: dr Adam Kokodyński, który wybrany został na pierwszego prezesa i pełnił tę funkcję przez 4 lata, dr Ewelina Hrycaj-Małanicz, śp. dr Leonarda Pocieja i dr Helena Tarnawiecka.

Obecnie Działalnością Stowarzyszenia kieruje zarząd, składający się z pięciu osób, a prezesem jest doc. dr n. med. Ewelina Hrycaj-Małanicz. Stowarzyszenie zrzesza ponad 50 członków. Niektórzy z nich zajmują kierownicze stanowiska w zakładach opieki zdrowotnej Lwowa, a wielu też po przejściu na emeryturę nadal bezinteresownie niesie pomoc medyczną rodakom.

Celem Stowarzyszenia Lekarzy Polskich jest m.in.: integracja lekarzy-Polaków, mieszkających we Lwowie i obwodzie lwowskim, nawiązywanie kontaktów naukowo-zawodowych i koleżeńskich z polskimi lekarzami i organizacjami medycznymi w Polsce i na świecie. Dewiza Stowarzyszenia Lekarzy Polskich we Lwowie brzmi: „Jesteśmy tyle warci na ile pomagamy innym”. Głównym zadaniem jest okazywanie charytatywnej pomocy medycznej ludziom chorym, samotnym i starszym, których wśród naszych rodaków we Lwowie jest wielu. Pamiętajmy też o tym, przy naszych wyjazdach na Kresy, aby przy takich okazjach wspomagać naszych rodaków chociażby w podstawowe leki.

Poza pomocą medyczną, prowadzona jest działalność sanitarno-oświatowa, prozdrowotna i naukowo-popularna wśród tamtejszego społeczeństwa polskiego. Członkowie Stowarzyszenia prowadzą wykłady dla młodzieży szkół polskich, słuchaczy polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (który też prowadzi doc. dr n. med. Ewelina Hrycaj-Małanicz) i członków Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

W okresie tej ponad 20-letniej działalności nawiązano szereg kontaktów z lekarzami z Polski i całego świata, uczestnicząc aktywnie w Światowych Kongresach Polonii Medycznej i innych zjazdach, jak np.: udział w obchodach jubileuszu 50-lecia Związku Lekarzy Polskich w Chicago, udział w sesji Naukowej z okazji 25-lecia Stowarzyszenia Lekarzy Polskich we Francji, uczestnictwo w Międzynarodowych Zjazdach Alergologów w Łodzi i innych.

Stowarzyszenie Lekarzy Polskich we Lwowie jest też członkiem Federacji Polskich Organizacji Medycznych na Obczyźnie. Na Międzynarodowej Konferencji Naukowej (2009) w Częstochowie dr Helena Tarnawiecka miała wykład o „Nauczaniu medycyny na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1661-1918 oraz o lwowskiej szkole lekarskiej i jej tragicznych losach podczas II wojny światowej”. Natomiast prezes Stowarzyszenia doc. dr n. med. Ewelina Hrycaj-Małanicz została odznaczona przez Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie – Honorową Statuetką Biegańskiego.

Stowarzyszenie Lekarzy Polskich we Lwowie z okazji swojego 10-lecia zorganizowało Międzynarodowe Seminarium Naukowe „Medycyna ostatniej dekady XX wieku”, na które przybyło ponad 200 lekarzy z całego świata: z USA, Francji, Niemiec, Szwecji, Litwy, Białorusi i z innych pastw. W trakcie tego seminarium śp. prof. Religa miał wykład pt. „Transplantacja serca 2001 roku – gold standard”, który spotkał się z ogromnym aplauzem.

Bogata jest historia i losy polskiej medycyny w minionych latach. Warto też przypomnieć, że to właśnie we Lwowie powstał jeden z pierwszych Wydziałów Lekarskich na Uniwersytecie Lwowskim jeszcze w 1661. W 1867 powstało Lwowskie Towarzystwo Lekarskie a w 1893 – Lwowska Izba Lekarska, której statut, doświadczenia organizacyjne i rozmach działalności stworzył wzorzec dla wszystkich ziem polskich. W tej bogatej historii minionych lat medycyny lwowskiej jest wiele osiągnięć naukowych na skalę światową i wiele wybitnych postaci jak np.:

– Jan Papee (1865–1927), lekarz dermatolog. Studiował medycynę na Uniwersytecie Lwowskim. Zawodowo związany przez całe życie ze Lwowem.

– Adolf Beck (1863–1942), wybitny, światowej sławy polski filozof, profesor i rektor Uniwersytetu Lwowskiego. Jako jeden z pierwszych w świecie uzyskał bioelektryczny zapis czynności mózgowej, pionier elektroencefalografii, autor wielu prac naukowych.

– Hilary Schramm (1857–1940), polski chirurg, profesor na Uniwersytecie we Lwowie, wykładał chirurgię dziecięcą na Wydziale Lekarskim. W czasie obrony Lwowa 1918r był współorganizatorem służby sanitarnej. Autor 58 prac naukowych z zakresu chirurgii brzusznej. Pochowany na cmentarzu Łyczakowskim.

– Antoni Cieszyński (1882–1941), studiował medycynę i dentystykę w Monachium. Lekarz stomatolog, chirurg. Autor wielu prac naukowych z zakresu chirurgii szczękowej, radiologii, uzębienia i szczęk oraz kośćca czaszki. Aresztowany przez gestapo i zamordowany na Wzgórzach Wuleckich.

– Henryk Mosing, – ojciec Paweł (1910–1999), lekarz, profesor, epidemiolog, bliski współpracownik prof. Rudolfa Weigla w badaniach nad szczepionką przeciwtyfusową. W czasie okupacji niemieckiej Lwowa, dzięki niezwykłej odwadze prof. Weigla i przy współpracy dr. Mosinga, szczepionka przeciw tyfusowi plamistemu, produkowana w laboratorium, trafiała nie tylko do rąk okupanta, ale także do oddziałów polskiego ruchu oporu, do obozu pracy przymusowej dla Żydów, do warszawskiego getta i do innych miejsc. Henryk Mosing został potajemnie wyświęcony na księdza przez kardynała Stefana Wyszyńskiego. Człowiek o silnym charakterze, wielkiej charyzmie i wielkim sercu. Pozostał we Lwowie aż do śmierci aby nieść pomoc Polakom, którzy tak jak i on pozostali po wojnie we Lwowie.

To jedynie niektórzy z wielu, którzy tak dużo wnieśli do medycyny nie tylko polskiej, ale i światowej. Na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie pracowali uczeni, których nazwiska są znane w medycynie światowej. To właśnie pracownicy naukowi ze Lwowa tworzyli od podstaw Wydział Lekarski w zniszczonym w czasie wojny Wrocławiu, na Uniwersytecie Wrocławskim.

Podczas mojego ostatniego pobytu we Lwowie, kiedy dotarłem do domu pani prezes, przywitała nas jej córka Basia – też lekarz i na pytanie: czy mama w domu? odpowiedziała: a kiedy ona jest? Jak zwykle. Dziś akurat ma wizyty domowe u chorych Polaków i poniosła im lekarstwa. Dotarła do domu zmęczona wieczorem, a mimo to, jeszcze do późnej nocy opowiadała mi o pracy lekarzy ze Stowarzyszenia, o Polakach mieszkających we Lwowie i ciężkiej sytuacji materialnej szczególnie ludzi schorowanych, samotnych i starszych.

To tylko dzięki pomocy z Polski lekarze ze Stowarzyszenia mogą leczyć tych rodaków, których nie stać na zakup lekarstw. Lekarze-Polacy, mieszkający we Lwowie spotykają się nie tylko na zebraniach Stowarzyszenia, ale też pielęgnują tradycje rodzinne, co roku na uroczystych spotkaniach dzielą się opłatkiem czy święconką Wielkanocną.

Ta piękna dewiza lekarzy-Polaków lwowskich: „Jesteśmy tyle warci, na ile pomagamy innym”, jest codziennie realizowana, oni kontynuują swoje powołanie, działając z pobudek patriotycznych i potrzeby serca, niosąc pomoc chorym rodakom.

Jan Baczmański
Tekst ukazał się w nr 20 (168) 30 października–15 listopada 2012

X