Spotkanie z polskimi kombatantami w Konsulacie Generalnym RP we Lwowie

W Konsulacie Generalnym RP we Lwowie 11 grudnia 2015 roku odbyło się doroczne spotkanie z polskimi kombatantami Ziemi Lwowskiej oraz ich opiekunami z Polski i Ukrainy.

– Co raz mniej jest polskich kombatantów, dlatego z tym bardziej szczególną radością i satysfakcją możemy ich gościć w konsulacie – powiedział Konsul Generalny RP we Lwowie Wiesław Mazur. – Jest to żywa historia. Co jest ciekawe, ci ludzie są bardzo aktywni, myślą o innych, chcą się dzielić nie tylko doświadczeniem, jakie w życiu zdobyli, ale również niosą pomoc tym ludziom, którzy tu na Ukrainie są w potrzebie.

– Staram się w jakiś sposób pomoc wam, moim rówieśnikom i starszym ode mnie osobom w trudnych warunkach życia na Ukrainie – zaznaczył inicjator i koordynator akcji pomocy lwowskim kombatantom Waldemar Kruszyński, prezes Obwodu Warszawa Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. – Wszyscy jesteśmy Polakami, wszyscy musimy sobie pomagać. Inicjatorem mojej pracy tutaj i mojej działalności był pan Teodor Furta. Był starszy ode mnie o ponad 8 lat. Tym ludziom, którzy tu walczyli i tu żyją w takich trudnych warunkach, trzeba w miarę możliwości pomagać. W sumie mamy podopiecznych 22 instytucji, którym przekazujemy te nasze dary. I z roku na rok przywozimy im co raz więcej paczek. Robimy co możemy. Jest to moja powinność.

– To już ósma edycja „Paczki dla kombatantów ze Lwowa” – powiedziała Małgorzata Ciślikowska z Żyrardowa spod Warszawy. – Nasza szkoła bierze w niej udział po raz czwarty. Udało się nam zebrać łącznie ponad 400 paczek, które zostaną rozdane Polakom Ziemi Lwowskiej. Generalnie zapamiętam to bardzo pozytywnie. Jest to dla nas bardzo ważne, że mogliśmy tutaj przyjechać i poznać ludzi, którym pomagamy.

– Nie będziemy ukrywać, że większość oczekuje na ten przyjemny gest, który jest taką małą radością większości rodzin – zaznaczył w swoim słowie prezes Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie Janusz Balicki, który w imieniu wszystkich lwowian złożył podziękowanie kombatantom i ofiarodawcom.

– Serdecznie dziękuję, że Polska pamięta o nas, Polakach na Wschodzie, pomaga nam – powiedział Stanisław Kawałek, kombatant z Mościsk. – Wyjeżdżamy na wczasy do Polski. Też na leczenie. Zawsze pięknie nas przyjmują w konsulacie we Lwowie. Jestem z tego bardzo zadowolony.

Przed błogosławieństwem przygotowanego poczęstunku dla obecnych gości głos zabrał proboszcz lwowskiej parafii św. Antoniego o. Władysław Lizun OFM Conv., który zaznaczył, że to spotkanie wypadło też na początku roku nadzwyczajnego – Roku Miłosierdzia Bożego. – Miłosierdzie Boże obejmuje każdego z nas, kiedy jesteśmy ufni i otwieramy swoje serca na dobro dla innych – zaznaczył, że wszyscy kombatanci Rzeczypospolitej Polski walczyli nie tylko o wolność dla swego narodu, ale walczyli też dla innych narodów. – Można powiedzieć, że ruch Solidarności też otworzył drogę do wolności innym narodom Niektórzy zapominają o tym. Może nie chcą pamiętać, ale tak jest. Moi drodzy, w Roku Miłosierdzia też musimy pamiętać o tych wszelkich zrywach do wolności i do dobra, i życia w przyjaźni i sprawiedliwości – mówił o. Lizun.

Korzystając z okazji, franciszkanin życzył kombatantom i ich opiekunom z Polski i Ukrainy, ażeby Jezus Chrystus jako Boża Dziecina mógł przynieść pokój do naszego serca, każdemu z obecnych. Również życzył, aby pokój zapanował w każdej rodzinie. – Aby zapanował ten pokój i tutaj na Ukrainie i w całej Europie. Abyśmy, moi drodzy, cieszyli się, że Chrystus pośród nas przychodzi, aby dać nam dobro, które wypływa z dobroci drugiego człowieka. Abyśmy jak najwięcej w tym Roku Miłosierdzia Bożego wyprosili łask dla siebie i dla innych. Trzymajmy się Chrystusa! – wezwał o. Władysław Lizun.

Konstanty Czawaga

{gallery}gallery/2015/kombatanci{/gallery}

X