Redyk po 500 latach

Redyk po 500 latach

Niestandardowa akcja została zorganizowana w ramach projektu Redyk Karpacki „Transhumance – 2013”. Redyk przejdzie przez Karpaty, tak jak 500 lat temu pasterze wołoscy. A Huculi dostaną owce. Postarał się o to wicestarosta Zakopanego Adam Kwiatkowski.

„Pasterstwo transhumancyjne” – to forma wędrownego pasterstwa polegająca na sezonowym przepędzaniu trzód owiec ustalonymi szlakami z pastwisk nizinnych na górskie i z powrotem pod nadzorem pasterzy, – opowiada Kurierowi Adam Kwiatkowski. – W przeszłości w ten sposób zasiedlono Karpaty.

Reliktem transhumancji w Polsce jest redyk – wyjście owiec na pastwiska, na hale górskie, a później ich powrót do zagród. Wspólne korzenie społeczności mieszkających w Karpatach wynikają z tradycji pasterskiej, ludzi łączy historia, kultura, styl życia i owce. Moi przyjaciele pasterze, bacowie z Tatr podjęli decyzję o tym, by zorganizować pasterską wędrówkę z owcami przez wszystkie kraje karpackie. Redyk rozpocznie się w Rumunii, dalej przez Ukrainę, Słowację, Polskę do Czech.

Chcemy przeprowadzić 600 sztuk owiec, cakli rumuńskich, jednej z ras owiec górskich. Cakle posiadają mieszaną okrywę wełnistą, odporną na trudne warunki meteorologiczne. Najczęściej owce tej rasy utożsamia się z polską owcą górską, jednak pierwotne cakle obecnie w Polsce prawie nie występują. Stało się tak, ponieważ przez wiele lat modyfikowano je przez krzyżowanie uszlachetniające z innymi rasami owiec. Ale my kupimy cakle w Rumunii. Wybraliśmy tę rasę, dlatego że to owca najwytrwalsza, ciągle jest w ruchu, ma dobre mięso i wełnę. Dlatego proponujemy rozszerzenie tej rasy na cale Karpaty.

Jaki jest cel projektu?
Celem organizatorów, członków fundacji „Pasterstwo transhumancyjne” jest przypomnienie, że podstawową kulturą w naszych górach była kultura pasterska, kultura ludzi w drodze. Pasterze zawsze chodzili z owcami. Jeżeli gdzieś i zostawali, to potrafili szybko asymilować się. Oprócz tego z pasterską kulturą są związane rolnictwo, pszczelarstwo, ciesielstwo. Organizujemy redyk też na pamiątkę ostatniego przejścia Wołochów, które miało miejsce w 1516, doprowadziło do zasiedlenia obszaru gór i powstania wspólnej wysokogórskiej kultury pasterskiej łączącej społeczności zamieszkujące Karpaty. Chcemy po 500 latach przejść tą samą trasą.

Naszym celem jest także zachowanie tradycyjnego pasterstwa w Karpatach oraz działanie na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego. Przy realizacji projektu zakłada się szeroką współpracę z organizacjami samorządowymi, lokalnymi instytucjami, organizacjami pozarządowymi, mediami i sponsorami. Wspierają nas prezydent Słowacji, władze rumuńskie i władze karpackich miast na Ukrainie.

Popularyzacja projektu odbywać się będzie również poprzez organizację cyklu imprez w regionach, przez które prowadzony będzie redyk. Będą to festiwale folklorystyczne i kuchni ludowej. I jeszcze jedna ważna rzecz, Huculi powinni przez trzy lata trzymać nasze owce. I może jednak uda się żeby hodowla cakli stała się również tradycyjną na Ukrainie.

Redyk będzie trwał od maja do sierpnia 2013 roku. W ciągu 80 dni przejdziemy pieszo trasą około 1400 km. Potem w państwach, przez które przejdziemy, zostawimy owce miejscowym pasterzom z Karpat Wschodnich. Do redyku zapraszamy stowarzyszenia pasterzy ze wszystkich państw na trasie.

Sabina Różycka
Tekst ukazał się w nr 20 (168) 30 października–15 listopada 2012

X