Procesja Fatimska we Lwowie

Wieczorem 13 maja katolicy ze wszystkich parafii Lwowa uczestniczyli w Procesji Fatimskiej.

Po mszy św. w kościele Matki Bożej Gromnicznej pochód modlitewny z figurą Matki Bożej Fatimskiej ruszył do centrum miasta.

– 13 maja 2016 roku jest dla nas dzień szczególny z wielu powodów – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego o. Jakub Gonciarz OP, który przewodniczył mszy św. i wygłosił homilię. – Po pierwsze dlatego, że możemy rozpocząć po raz kolejny w tym kościele nabożeństwa Fatimskie. Jest to już siódmy rok z rzędu, kiedy możemy w ten sposób świętować. Ale także cieszymy się, że w ten sposób możemy odpowiedzieć na zaproszenie Marii, która 99 lat temu objawiła się po raz pierwszy dzieciom w Fatimie. Dla nas, dominikanów, także jest ten rok szczególnym, ponieważ obchodzimy 800-lecie od momentu zatwierdzenia naszego Zakonu.

Dodał też, że niedługo, za cztery lata dominikanie będą świętować we Lwowie także ubileusz 750 lat od przybycia do tego miasta. To było 14 lat po oficjalnym zaistnieniu miasta Lwowa.

{youtube}OI9F7klirI0{/youtube}

– Dla nas wśród tych radości związanych z jubileuszami jest też nieco smutny moment, bo dokładnie 70 lat temu nasi bracia po raz ostatni odprawili mszę św. w kościele Bożego Ciała we Lwowie – mówił dalej o. Jakub Gonciarz. – Potem władze radzieckie zamknęły kościół, zabroniły posługi. I jakoś dominikanie do tej pory do kościoła Bożego Ciała wrócić nie mogą. W czasach Związku Radzieckiego w naszym kościele, w naszym klasztorze było utworzone muzeum ateizmu, więc była niejako próba szyderstwa z Boga i z Jego świętości. Na szczęście widzimy, że te wszystkie systemy ideologiczne przemijają, że ten, który trwa na wieki, to jest nasz Pan Jezus Chrystus. Rok Miłosierdzia jest czasem łaski i chcemy, żeby także na tych, którzy czynią zło, spłynęło Boże Miłosierdzie. Tak jak Jezus modlił się za tych, którzy odbierali mu życie na Krzyżu. Tak samo i my chcemy modlić się o Boże Miłosierdzie dla tych wszystkich, którzy nie wiedzieli co robią. Bo gdyby wiedzieli, jestem przekonany, że tego by nie zrobili – podkreślił dominikanin.

Władze ukraińskie przekazali kościół pw. Bożego Ciała grekokatolikom, a w klasztorze podominikańskim muzeum ateizmu zostało przekształcone w muzeum historii religii.

O tragicznym dniu zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II 13 maja 1981 roku wspomniał obecny w Procesji Fatimskiej ks. infułat Józef Pawliczek, wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej, który wtedy służył na Śląsku: „Ta wiadomość wszystkich zaszokowała, i wszyscy czekali na wieści z Watykanu. Czy Ojciec Święty jeszcze żyje? Co się z nim dzieje? Było wielkie poruszenie, bo nikt się przecież takiego czegoś nie spodziewał. Był tragiczny dzień, ale okazało się też Objawienie Bożej Opatrzności. I jak to rok później w Fatimie papież wspominał o tym zamachu, że tu Maryja działała, jego ocaliła”.

Konstanty Czawaga

{gallery}gallery/2016/procwsja_fatimska{/gallery}

 

X