Po doświadczenie do Polaków

Po doświadczenie do Polaków

Wołyńscy rolnicy wprowadzają nowe technologie w rozwoju hodowli bydła, które zapożyczyli u sąsiadów z Polski.

Od kilku lat w obwodzie łuckim wzrasta pogłowie bydła. Dzięki państwowym programom wsparcia rozwoju kompleksu rolno-przemysłowego, w 2012 r. we wszystkich kategoriach gospodarstw pogłowie bydła rogatego zwiększyło się o 8,5 tys. sztuk i wynosi obecnie 213, 6 tys. W tym roku wołyńscy rolnicy rozpoczęli wprowadzać europejskie nowości w dziedzinie hodowli zarodowej i selekcyjnej, jak również nowoczesne technologie rozwoju hodowli. Wołyńscy rolnicy korzystają z konsultacji w Wielkopolskim Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Poznaniu.

„Sztuczne zapładnianie dużego bydła rogatego – to jedyny sposób na szybkie osiągniecie potencjału genetycznego, – wyjaśnia Jurij Horbenko, dyrektor departamentu rozwoju rolniczo-przemysłowego Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej. – W Polsce rolnicy mają bardzo odpowiedzialny stosunek do hodowli zarodowej i selekcyjnej. Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Poznaniu zrzesza specjalistów o dużym doświadczeniu. Właśnie oni zajmują się szkoleniem pierwszej grupy wołyńskich specjalistów ds. sztucznego zapładniania zwierząt”.

Jurij Horbenko podkreśla, iż wołyńscy rolnicy mogą się wiele nauczyć także u gospodarzy polskich farm rodzinnych. Dojenie krów odbywa się tam przy pomocy dojarek lub w halach udojowych. Jedna krowa, w ten sposób dojona, daje rocznie około 12 – 14 tys. litrów mleka. Polscy rolnicy osiągnęli takie wysokie wyniki dzięki perfekcyjnym wynikom hodowli zarodowej i selekcyjnej oraz wykorzystaniu współczesnego sprzętu.

Niedawno Wołyń odwiedzili specjaliści w dziedzinie hodowli zwierząt z woj. wielkopolskiego. Wśród delegatów byli m.in.: prezes Wielkopolskiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt Andrzej Baehr, dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego Ireneusz Dymarski, prezes „A-Lima-Bis” Sp. z o.o. Tadeusz Łuczak, dyrektor regionalny „A-Lima-Bis” Sp. z o.o. Sławomir Losiak, specialista „A-Lima-Bis” Sp. z o.o. Grzegorz Kujawa oraz prezes Ukraińskiego Centrum Biznesu Jan Mańkowski (Warszawa). Delegacja z Polski odwiedziła najważniejsze przedsiębiorstwa rolnicze na Wołyniu, m.in.: gospodarstwo rolnicze „Perlyna Turiji”, „Drużba” Sp. z o.o. (rejon kowelski), rolnicze prywatne przedsiębiorstwo „Rat`” (rejon łucki) oraz spółkę akcyjną „Wołyńagroremasz” (Łuck).

 

Krowy z wołyńskiego przedsiębiorstwa „Rat`” (rejon łucki) (Fot. Agnieszka Ratna)Specjaliści z Polski twierdzą, iż Wołyń posiada duży potencjał dla rozwoju hodowli zwierząt. Andrzej Baehr twierdzi, iż Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt chętnie podzieli się z ukraińskimi rolnikami genetycznymi materiałami dla sztucznego zapładniania krów, posiada również możliwość dostawy sprzętu dla skompletowania aparatu udojowego w przyszłych halach udojowych. Prócz tego, polscy rolnicy zaproponowali wołyńskim wprowadzenie systemu zarządzania stadem, który jest jedną z najważniejszych europejskich nowości w dziedzinie hodowli bydła.

„W Polsce system zarządzania stadem jest obecnie stosowany zarówno na małych farmach, jaki i w wielotysięcznych kompleksach hodowlanych, – twierdzi Sławomir Losiak, dyrektor regionalny „A-Lima-Bis” Sp. z o.o., która zajmuje się instalacją takiego rodzaju sprzętu. – Dzięki systemowi czujników informacja o każdej krowie ukazuje się na komputerze i jest zapisywana do bazy danych. W każdej chwili specjaliści mogą wejść do internetu i dowiedzieć się np. ile mleka udojono w ciągu dnia, która z krów zachorowała i które zwierzę znajduje się w stanie rui”.

Agnieszka Ratna
Tekst ukazał się nr 8 (180) 30 kwietnia – 16 maja 2013

X