Pierwszy dzwonek po nowemu

Pierwszy dzwonek po nowemu Fot. Krzysztof Szymański

Początek września zbliżył się nieubłaganie, a wraz z nim i zabrzmiały pierwsze dzwonki. W tym roku brzmiały szczególnie, po nowemu, bowiem na Ukrainie wprowadzono reformę oświaty…

Głównym hasłem reformy jest „Dekomunizacja”. Dotknęło to też uroczystości pierwszego dzwonka. W tym roku nie było już tradycyjnych długich apeli, pompatycznych przemówień sponsorów, polityków, przedstawicieli władz wszelkich szczebli. Uroczystość została zepchnięta do sali gimnastycznej, pełniącej jednocześnie rolę auli. Jak wiadomo, w starych szkołach są to raczej pomieszczenia niezbyt obszerne i co stąd wynika, nie wszyscy uczniowie mogli brać w tej uroczystości udział.

W szkole nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie na sali ledwo pomieścili się uczniowie I i XI klasy oraz spore grono rodziców i dziadków. Jasne, że każdy chciał uczestniczyć w tak ważnym dla swej pociechy dniu – jak im to zabronić? Na samą uroczystość właściwie zabrakło miejsca. A I klasa w tym roku ma 30 dzieci. Do pasowania na ucznia nie wszyscy zmieścili się w jednym rzędzie, a tu jeszcze sztandar szkoły i stolik z atrybutami pasowania na ucznia, upominkami i chustami szkoły. Przy pasowaniu dzieci z trudem ustawiły się półkolem na wydzielonej dla nich przestrzeni. A sam pierwszy dzwonek zabrzmiał jakoś niewyraźnie, jakby ciszej, a co najważniejsze, nie usłyszeli go wszyscy uczniowie szkoły, dla których to też, jak by tam nie było, jest uroczystość.

Dyrektor Łucja Kowalska dwukrotnie zwracała się do swych uczniów: po raz pierwszy podczas nabożeństwa dla całej szkoły w kościele św. Antoniego, a po raz drugi – do pierwszaków w szkole. Swoim najmłodszym uczniom przedstawiła reguły, które obowiązywać je będą przez najbliższych 12 lat – tyle bowiem będzie trwała nauka. 

– Drodzy uczniowie, każdy uczeń dobrze wie, że do szkoły się nie spóźniamy. W szkole należy być kulturalnym i witać się ze wszystkimi. Podczas lekcji uważnie słucha się, czyta, pisze, odrabia zadania i pilnie się uczy. Na korytarzach i w klasie nie bije się i nie biega. Przerwy są na wypoczynek i zabawę. Gdy klasa idzie na wycieczkę, uczeń jest ostrożny, zwraca uwagę na światła i polecenia nauczycielki wykonuje. Udział bierze w konkursach i zawodach. To takimi uczniami chciałabym was, drogie pierwszaki, widzieć w ciągu całego roku i całej nauki w tej szkole – podkreśliła Łucja Kowalska.

Natomiast konsul Katarzyna Sołek życzyła wszystkim uczniom nowych wspaniałych doświadczeń w ciągu najbliższego roku szkolnego. Pierwszakom – aby jak najprędzej odnalazły swoje miejsce wśród uczniów tej szkoły, a maturzystom – pomyślnego zdania egzaminów maturalnych i jak najlepszego wykorzystania tego ostatniego roku w szkole.

Aktu pasowania na ucznia dokonali uczniowie najstarszej klasy. Przyjęli ślubowanie od pierwszaków, zawiązali im chusty z symbolem szkoły i wręczyli drobne upominki. Po pasowaniu maturzyści odprowadzili pierwszaków na ich pierwszą w życiu lekcję. Odtąd ich życie będzie przebiegało w tych murach i będą zdobywali kolejne stopnie wiedzy.

Korzystając z okazji zapytałem dyrektor szkoły Łucje Kowalską o nowości, które czekają szkołę w tym roku:

– Najważniejsze jest to – stwierdziła pani dyrektor, – że po raz pierwszy szkoła dostała dużą sumę pieniędzy na zakup mebli do klasy pierwszej, na sprzęt audiowizualny i na uzupełnienie materiałów dydaktycznych do pierwszej klasy. 

Jakie zmiany są w programie?
Przede wszystkim nauka będzie trwała 12 lat. Dzieci idą do szkoły w wieku lat 6. Przez dwa pierwsze lata będzie to taka raczej zabawa w szkołę. Trochę inaczej zbudowany jest program nauki przez ten okres. Zmiany są też w klasie 10. Znów wprowadza się przedmiot „Literatura powszechna”. Do tej pory materiał był wykładany w ramach literatury integrowanej – polskiej i światowej. Obecnie to rozdzielono i podobno przedmiot ma być prowadzony w języku ukraińskim. Ale na razie nie mamy nauczyciela i dalej prowadzimy go po polsku. I pozostaje stary problem – podręczniki. Do klasy 10 nie zdążono przetłumaczyć podręczniki i ich nie ma. Do 5 klasy mają podręczniki być, a do 10 nie będzie. Nie wiem jak będziemy się z tej sytuacji wychodzić. Prawdopodobnie podręczniki mają być po ukraińsku w Internecie. Ale ten problem dotyczy nie tylko nas.

A podręczniki z Polski?
Naturalnie wykorzystujemy je, ale tylko jako materiał uzupełniający, dodatkowy.

Jak wygląda sprawa z rejonizacja szkół?
Na szczęście nasza szkoła, jako narodowościowa, nie podlega rejonizacji. Uczniowie mogą tu się uczyć niezależnie od miejsca zamieszkania.

Czy w szkole są klasy integracyjne?
Do tej pory to jedynie jedna z uczennic starszej klasy ma wrodzone trudności z chodzeniem, ale rodzice nie podają jej jako niepełnosprawną. Poza tym nie mamy takich zgłoszeń.

Jakie są sukcesy tegorocznych maturzystów?
Jeszcze nie mam wszystkich danych, ale wiem na pewno, że jedna nasza zwyciężczyni olimpiady jest na studiach na Uniwersytecie Warszawskim, jeden chłopak dostał się na studia prawnicze, a jedna osoba będzie studiować medycynę na Wybrzeżu. Ktoś dostał się na studia na UMCS. Poza tym kilka osób, jako posiadacze Karty Polaka, załatwili sobie studia na różnych uczelniach. Jeden chłopak będzie studiował informatykę na Słowacji, też załatwiał to sobie indywidualnie. To tyle wiem na dziś.

Dziękuję za rozmowę. 

Uważam, że do każdej zmiany należy podchodzić z rozsądkiem. Nie wszystko co „stare” jest złe, a taka uroczystość jak pierwszy dzwonek buduje więzi pomiędzy uczniami. Pierwszacy po raz pierwszy stają w obliczu swych kolegów. Widzą jak duża jest ta szkolna społeczność i że w ten dzień oni są tu na pierwszym miejscu. To dodaje im otuchy i dumy bycia cząstką tej społeczności.

Krzysztof Szymański

 

X