Pawłodar zachęca do współpracy

Pawłodar zachęca do współpracy

Polsko – kazachstańskie stosunki gospodarcze mają się dobrze, bo i obroty handlowe rosną, i współpraca krzepnie, a i kontakty bezpośrednie na różnych szczeblach stają się coraz bardziej aktywne.

Najświeższym tego przejawem była kilkudniowa wizyta delegacji Pawłodaru i obwodu pawłodarskiego w Warszawie, pod przewodnictwem I Zastępcy Akima Obwodu, Dujsenbaja Turganowa oraz Prezydenta miasta Orazgeldiego Kairgeldinowa. 

Struktury biznesowe reprezentowali – prezes Zarządu Korporacji Socjalno-Przedsiębiorczej „Pawłodar” Danijał Muchhhametkalijew i I wiceprezes Zarządu tejże Korporacji Saken Sagintajew. Korzystając z ich pobytu – Ambasada Kazachstanu i Polsko-Kazachstańska Izba Handlowo-Przemysłowa zorganizowały 24 kwietnia w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej, z udziałem jej Prezesa Andrzeja Arendarskiego spotkanie z polskimi przedsiębiorcami i inwestorami poświęcone promocji współpracy gospodarczej z tym obwodem i miastem. Bogatą ofertę współpracy przedstawiła delegacja kazachstańska, z makrowizją całokształtu, zarysowaną przez Charge d’Affaires a.i. Margulana Baimukhana.

Atuty miasta i regionu
Jest ich dostatecznie dużo i stwarzają szerokie możliwości wyboru dla zainteresowanych współpracą z naszej strony. Pawłodar, liczący ponad 360 tys. mieszkańców, jest stolicą dużego, o powierzchni 124,8 tys. km2 obwodu kazachstańskiego. I, jak cały ten kraj, dysponuje olbrzymimi zasobami surowców, od węgla i ropy naftowej, po złoża złota, miedzi, aluminium, molibdenu, cyny i cynku, z których 35,7% przypada na węgiel. To bogate złoża tego surowca, wydobywane w ilości 60 mln ton rocznie, w znanym Zagłębiu Eskibaztuskim oraz wody potężnej syberyjskiej rzeki Irtysz sprawiły, że Pawłodar stał się stolicą energetyczną Kazachstanu, skąd pochodzi ponad 50% produkcji energii elektrycznej kraju.

Dysponuje solidną bazą przedsiębiorstw przemysłu chemicznego i petrochemicznego, acz wymagającą modernizacji i nowych technologii. Bogate są zasoby rekreacyjne regionu i miasta, których pełniejsze i lepsze wykorzystanie wiąże się z wzmocnieniem i rozbudową bazy turystycznej. Bogata jest flora i fauna. Są możliwości rozwoju rolnictwa, w tym także stworzenia bazy przetwórczej płodów rolnych.

Jak na tamtejsze warunki – ma nieźle rozwiniętą infrastrukturę transportową. Ma też dobrą i wykształconą kadrę specjalistów, z dobrą znajomością języków obcych, w tym też wykształconych na polskich uczelniach. W polityce gospodarczej – stawiają na proeksportową orientację rozwoju i na nowoczesność w przetwórstwie surowców i produkcji rolnej.

Wzmacniają sektory małych i średnich przedsiębiorstw oraz aktywizację zatrudnienia w rejonach i ośrodkach wiejskich. Rozwijają współpracę gospodarczą i handlową z zagranicą, choć nadal w nich dominuje zdecydowanie Rosja, na rynku której lokują 70% swego eksportu. Tak z grubsza wygląda pawłodarska wizytówka gospodarcza i pole do współdziałania m.in. z Polską.

Czym są zainteresowani we współpracy z Polską?
Tutaj dwa priorytety dominują i mają dla nich, ale i dla nas znaczenie zasadnicze. To współdziałanie inwestycyjne i współpraca międzyregionalna, w tym na szczeblu małych i średnich przedsiębiorstw. Tutaj priorytety pawłodarskie i ogólnokrajowe są zbieżne. W ujęciu ogólnym – zwrócili uwagę na pięć zachęt do współpracy, do których zaliczali: dostęp do bogatych zasobów surowcowych, korzystne położenie geograficzne obwodu i miasta na kontynencie azjatyckim, wysoką pozycję w ratingu atrakcyjności obwodów, rosnącą dynamikę rynku konsumpcyjnego oraz potencjał ludzi wykształconych w różnych specjalnościach.

Meczet w Pawłodarze (Fot. en.wikipedia.org)

Zachętą dla firm polskich powinny być stosowane ulgi podatkowe, celne, transportowe i gruntowe dla zagranicznych inwestorów i producentów. Liczą na naszą implantację w utworzonej 29 listopada ub. roku na terenie obwodu Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Na współpracę z polskimi podmiotami gospodarczymi drzwi są otwarte w 40 przedsiębiorstwach i firmach pawłodarskich o różnym profilu działalności.

W przekroju branżowym – widzą miejsce do współpracy w przemyśle wydobywczym, chemicznym i petrochemicznym, w przetwórstwie i produkcji artykułów rolno-spożywczych oraz w produkcji żywności. Zachęcają do udziału w tworzeniu i rozbudowie bazy turystyczno-wypoczynkowej.

Pawłodar i obwód pawłodarski jest i będzie nadal wielkim polem inwestycyjnym, a z tym wiąże się zapotrzebowanie na urządzenia i produkty innowacyjne i wysokotechnologiczne. Oferta zachęt i możliwości współpracy jest dostatecznie pojemna, a to oznacza, że jest i będzie w czym wybierać. Ale to już rola konkretnych przedsiębiorców, eksporterów i inwestorów.

Nasze miejsce w Kazachstanie
Kazachstan jest zaliczany do priorytetowych rynków geograficznych w „Strategii proeksportowego rozwoju polskiej gospodarki”, opracowanej z inicjatywy Stowarzyszenia Eksporterów Polskich i stopniowo wdrażanej w życie przez resorty gospodarcze, a głównie przez Ministerstwo Gospodarki, z udziałem producentów, eksporterów i inwestorów, przy wydatnym wsparciu promocyjnym.

Uwiarygodnił to w czasie spotkania naczelnik wydziału z Departamentu Promocji i Współpracy Dwustronnej Aleksander Milota. Podkreślił z całą mocą, że rynek kazachstański jest jednym z najbardziej perspektywicznych na kontynencie azjatyckim dla polskiego biznesu. Poziom wzajemnych obrotów ma tendencję wzrostową osiągając w roku 2011 poziom około 1,6 mld USD, a w roku bieżącym przekroczyć ma granicę 2 mld USD.

Kazachstan jest dla polskiego eksportu czwartym rynkiem zbytu na kontynencie azjatyckim, po Chinach, Sigapurze i Japonii. Plasuje to równocześnie nasz kraj na 12 – 13 miejscu na liście głównych eksporterów do Kazachstanu. Miejmy nadzieję, że za rok lub dwa wskoczymy do pierwszej dziesiątki. Jest to tym bardziej realne, że w trzyletnim programie promocyjnym, obejmującym kilkanaście branż, na wsparcie mogą liczyć i te, które dotyczą rynku kazachstańskiego. Współpraca handlowa dominuje w całokształcie polsko-kazachstańskiej współpracy gospodarczej.

Na razie ich poziom z obu stron jest jeszcze niewielki, ale ich dalszy wzrost jest tylko kwestią czasu, choć nie będą one zapewne w wymiarze miliardowych inwestycji chińskich. Szanse na ich wzrost są w dziedzinie energetyki, w branży aluminium, materiałów budowlanych czy w modernizacji zakładów petrochemicznych. Godnym podkreślenia jest rosnąca aktywność obu stron we wzajemnych kontaktach.

Z naszej strony, pierwszoplanową rolę odgrywa Polsko-Kazachstańska Izba Handlowo-Przemysłowa z profesjonalnym zaangażowaniem jej Prezesa Piotra Guzowskiego. Już w maju znajdzie to swoje kolejne potwierdzenie w czasie Forum Ekonomicznego w Astanie. A wizyta delegacji Pawłodaru i jej spotkania z polskimi partnerami ilustruje tę aktywność i pożytki z kontaktów bezpośrednich. 

Mikołaj Oniszczuk
Warszawa, 27 kwietnia 2012 r.

X