Pani z Jasnej Góry

Pani z Jasnej Góry

Jest zakątek na tej ziemi,

Gdzie powracać każdy chce,
Gdzie króluje Jej oblicze,
Na nim cięte rysy dwie.

Słysząc słowa tej pieśni, każdy myślami biegnie do kaplicy na Jasnej Górze, gdzie już 600 lat jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej słynący cudami. Każdy obraz ma swoją historię. Dzisiaj opowiem o obrazie Matki Bożej Częstochowskiej w naszym kościele p.w. św. Marii Magdaleny.

Charakterystyka obrazu brzmi tak: obraz, olej, deska, wymiar 118 na 80 cm, niesygnowany, przedstawienie Matki Bożej Częstochowskiej. Wokół głów postaci nakładane, złocone nimby, tło zielone.

Jest to ułamek wiedzy o tym obrazie. Wiedzieliśmy, że bez Matki Boskiej sobie nie poradzimy, szukaliśmy obrazu – gdzie można kupić lub zamówić u malarza. O naszych poszukiwaniach dowiedzieli się ojcowie Paulini i zechcieli nam pomóc.

22 lipca 2008 roku (Fot. Maria Basza)Nasz ówczesny proboszcz, ks. biskup Leon Mały napisał list do generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego z prośbą o kopię obrazu. Później długo z nadzieją wyczekiwaliśmy na wiadomość.

Podczas Apelu Jasnogórskiego 25 maja 2008 r. obraz został nam przekazany. Kopię wykonała wieloletnia kustosz obrazu Jasnogórskiego, od oryginału różni ją kilka centymetrów rozmiaru. Telewizja Trwam transmitowała przekazanie obrazu, być może dla kogoś było to wydarzenie nic nieznaczące, my natomiast powinniśmy pamiętać ten dzień, bo odtąd nie jesteśmy sami.

Do Lwowa obraz przywiózł paulin, ojciec Alojzy Kosobucki, 26 maja. W kalendarzu jest to Dzień Matki i myślę, że nie jest to przypadek. Ona chce być Matką dla naszego miasta, czeka na każdego. Od maja aż do lipca musiała zostać w domu, gdyż nie było dla niej miejsca w kościele. 22 lipca 2008 roku, w uroczystość św. Marii Magdaleny, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej został uroczyście wprowadzony do naszego kościoła.

22 lipca 2008 roku (Fot. Maria Basza)Niestety, od tamtego dnia nic się nie zmieniło. Jak za komuny, walczymy o odzyskanie świątyni. Dla Matki Bożej zrobiliśmy niewielki drewniany ołtarzyk. Ramę do obrazu ufundował ambasador RP Wiesław Osuchowski ówczesny konsul generalny we Lwowie, który był też obecny na uroczystości wprowadzenia obrazu do kościoła. Apelował do władz miasta o oddanie świątyni, mówił, że mniejszość nigdy nie zagraża większości. Niestety nienawiść jest większa od prawdy. Ołtarz oraz obraz Matki Boskiej jest zasłaniany kotarą, żeby ci, co przychodzą na koncerty nie mieli wyrzutów sumienia.

Chcielibyśmy sprawić, żeby Matka Boża nie była sama. Otoczyć ją miłością, obecnością i modlitwą. W każdą sobotę, po mszy św., o godz. 8 jest specjalne nabożeństwo. Prośby można wpisywać w zeszycie lub przez internet na stronie parafii św. Marii Magdaleny.

Modlę się do Niej wierszem ks. Jana Twardowskiego:

 

Boże co wysłuchujesz grzeszników
zbliż nas tęskniących
do Matki Bożej
mamy Jej w Polsce obrazy cudowne
wielkie średnie małe
więcej niż na zawsze
dłużej niż na stałe
daj nam spojrzeć w Jej oczy
w niebie w wierze snu malowane
daj nam jej łzy łaskawe
przez Jezusa Chrystusa
Pana naszego
amen.

Halina Makowska
Tekst ukazał się w nr 3 (199) za 14-27 lutego 2014

X