Pamięci Jurija Markanycza

Pamięci Jurija Markanycza

13 lipca w wieku 55 lat zmarł nagle działacz ruchu Łemków na Ukrainie, przyjaciel naszej gazety – JURIJ MARKANYCZ

Urodził się 4 maja 1957 roku we wsi Broszniów-Osada w dawnym województwie stanisławowskim. Pracował jako stolarz w kombinacie leśnym w Broszniowie. W 1986 roku ukończył Kijowski Instytut Kultury im. Kornijczuka. W latach 1987-2000 służył w organach spraw wewnętrznych Ukrainy. Od 2000 roku – był na emeryturze.

Rodzice pana Jurija pochodzili ze wsi Przysłup w Beskidach. Rodzina była zamożna, ale wszystko zdobywali własną ciężką pracą. Jego dziadek ze strony matki Grygorij Wasylkiw był dobrym gospodarzem. Na młyn, olejarnię i gospodę zarobił w Argentynie. Ojciec pochodził ze wsi Dowżyca. W 1946 roku rodzinę Markanyczów wysiedlono z Przysłupa i wywieziono na Ukrainę. Początkowo osiedli w miejscowości Mariampol w rejonie halickim, a z czasem przenieśli się do Broszniowa-Osady.

Od 2006 roku pan Jurij działał aktywnie na rzecz społeczności łemkowskiej, osiadłej na Przykarpaciu. Był prezesem towarzystwa „Ziomkowstwo Łemkowskie”, a od 2008 roku – członkiem kolegium Ogólnoukraińskiego Towarzystwa „Łemkowszczyzna”, a od maja 2012 roku – członkiem prezydium Światowej Federacji Ukraińskich Towarzystw Łemkowskich, deputowanym do Rady Broszniowa. W 2010 roku zorganizował w Broszniowie-Osadzie pierwszą na Przykarpaciu „Bojkowsko-łemkowską świetlicę-muzeum”, w której stale odbywały się zajęcia z młodzieżą.

Jurij Markanycz był natchnionym założycielem i organizatorem łemkowskich festiwali na Ukrainie i w Polsce, organizował naukowo-praktyczne konferencje o dniu codziennym, kulturze i duchowości Łemków i Bojków, zorganizował folklorystyczno-etnograficzny zespól „Łemkowszczyna”. Nawiązał współpracę z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi w Polsce i na Ukrainie. Przyczynił się do podpisania wielu międzyregionalnych umów o współpracy. Dzięki jego inicjatywie odnowiono lub ustawiono na nowo krzyże upamiętniające osady łemkowskie w wioskach Krzywe-Przysłup, Dowżyca, Smerek, Ług, Wetlina, Jaworzec i innych w powiecie Lesko w Bieszczadach.

Organizował młodzieżowe obozy na terenach Polski i Ukrainy. Niedawno przy aktywnym udziale pana Jurija otwarto szlaki turystyczne po nieistniejących już wioskach łemkowskich w Bieszczadach. Wszystkie jego akcje miały na celu nawiązywanie i rozwijanie współpracy i braterskich stosunków pomiędzy narodem ukraińskim i polskim. Na organizowane przez siebie imprezy pan Markanycz stale zapraszał redakcję Kuriera Galicyjskiego.

Wyrażany wyrazy głębokiego współczucia żonie, dzieciom i rodzinie Jurija Markanycza.

Droga życiowa pozostanie przykładem dla wielu, a pamięć o nim zawsze pozostanie w sercach tych kto Go znał, szanował i kochał.

Cześć jego pamięci !

 

Sabina Różycka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X