Pół roku działalności Centrów Wizowych

Pół roku działalności Centrów Wizowych

Minęło pół roku od otwarcia pierwszego Centrum Wizowego konsulatu RP w Iwano-Frankowsku (dawn. Stanisławowie). Jest to okres, po którym można już dokonać pierwszych ocen całego przedsięwzięcia.

Jak zaznaczył konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd na spotkaniu z dziennikarzami 12 lipca br.: „Jestem usatysfakcjonowany działalnością centrów, chociaż ich pełna organizacja jeszcze się nie zakończyła. W ciągu minionego okresu konsulat wydał 166 tys. wiz, z tego 107 tys. przeszło przez trzy Centra Wizowe w Iwano-Frankowsku, Lwowie i Tarnopolu. Ta tendencja wykazała 13% wzrost starających się o wizy w porównaniu z rokiem 2011.

 

Zadowoleni są też nasi klienci, którzy radzą sobie dobrze z dotarciem do Centrów Wizowych i zadowoleni są z tych warunków, w których są obsługiwani. Konsulat przyjął zasadę wydawania wiz długoterminowych – na rok i dłużej. Za ostatnie pół roku wydaliśmy około 55% tego rodzaju wiz. Zmniejszyła się też ilość odmownych decyzji – do około 2,7%. Cieszy też fakt, że wzrosła liczba osób, które po raz pierwszy zwracają się o wizę. W tym okresie ilość takich osób stanowiła około 40% wszystkich klientów. Świadczy to o większej dostępności do wiz i wzroście zainteresowania Polską. Ten fakt cieszy mnie bardzo, bo to przecież jest naszym głównym zadaniem. Niestety jeszcze zbyt długi jest okres oczekiwania na złożenie wniosku. To mnie martwi. Dzieje się to za sprawą tzn. „nielegalnych przedsiębiorców”, którzy atakują nasz serwer, rejestrując „na zapas” setki zgłoszeń dziennie. Potem kwitnie proceder odstępowanie miejsca w kolejce po wizę, który choć nielegalny, cieszy się jednak powodzeniem. Niestety ludzie, którzy korzystają z tego rodzaju „usług” nie zdają sobie sprawy, że spreparowane w taki sposób wnioski wizowe narażają ich na odmowną decyzję. A potem są narzekania na konsulat”.

Z przytoczonych przez konsula cyfr wynika, że w pierwszych miesiącach przez centra wydawano po 3-4% wiz (96-97% – przez konsulat), a ostatnich miesiącach mamy stałą tendencję do opracowywania 65-67% wniosków przez centra. Z analizy sytuacji wynika też, że z ogólnej liczby wydanych wiz 39% wydano przez konsulat RP, a przez Centra Wizowe: 19% – w Iwano-Frankowsku, 31% – Lwowie i 11% – w Tarnopolu. Co do wiz „Na zakupy” to do tej chwili wydano takich około 9 tys. (niecałe 6%). Trudno na razie oszacować popularność wiz tego typu, chociaż wydawane są na rok.

W swojej wypowiedzi konsul Drozd wykazał jeszcze taki fakt: „Przy przekraczaniu granicy podawane są inne przyczyny wyjazdu, niż otrzymana wiza. Formalnie może to być powodem cofnięcia z granicy. Niestety takich przypadków służba graniczne notuje do 80%. Jeżeli polscy pogranicznicy jeszcze na ten fakt patrzą z przymrużeniem oka, to na dalszych granicach strefy Schengen podróżny już może mieć kłopot – deportacja i pięcioletni zakaz podróży po tych krajach (w tym i do Polski)”.

Uczestniczący w konferencji Rohit Sapru, regionalny dyrektor firmy VFS Global, przypomniał też zasady korzystania z Centrów Wizowych. Jest możliwość wstępnej umowy o terminie złożenia wniosku przez telefon. To też jest udogodnieniem dla starających się o wizę. A również zaapelował do dziennikarzy, aby podali apel do klientów centrów, że w razie niemożliwości przybycia do centrum na określony termin, zawiadamiać centrum o tym fakcie telefonicznie. Zmniejszy to kolejkę w samym centrum i usprawni jego pracę.

W odpowiedziach na pytania dziennikarzy, konsul generalny Jarosław Drozd podkreślił, że w czasie rozgrywek Euro konsulat nie miał kłopotów z wydawaniem wiz. Na bilety na mecze wydano tylko kilkadziesiąt wiz. Konsul sądzi, iż wynika to z faktu, że wielu ludzi posiadało otwarte wcześniej wizy i na nie mogli przekraczać granicę na mecze Mistrzostw Europy w Polsce.

Udział w konferencji prasowej wzięły również panie konsul z wydziału wizowego Lidia Aniołowska i Joanna Wasiak.

Krzysztof Szymański

X