Osobowość kardynała Mariana Franciszka Jaworskiego (1926-2020). Część 6 Kardynał Marian Jaworski otrzymuje tytuł doktora honoris causa, fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

Osobowość kardynała Mariana Franciszka Jaworskiego (1926-2020). Część 6

Wszystkie te lata związków z Wrocławiem sprawiły, że Senat Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu zdecydował o nadaniu 10 października 2006 roku tytułu doktora honoris causa kardynałowi Marianowi Jaworskiemu. Z racji nadania przez PWT we Wrocławiu doktoratu honoris causa papież Benedykt XVI przesłał telegram następującej treści: „Z prawdziwą przyjemnością dowiaduję się, że Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu nadał księdzu kardynałowi tytuł doktora honoris causa. Szczególnie gratuluję tego wyróżnienia, które jest dowodem uznania wieloletniej pracy naukowej i pedagogicznej łączonej z czynnym zaangażowaniem duszpasterskim najpierw w Polsce, a potem na Ukrainie. Cieszę się, że dołącza ksiądz kardynał do grona doktorów wrocławskiej uczelni, do którego i ja mam honor należeć”.

Ks. prof. dr hab. Józef Pater z PWT w laudacji podczas tej uroczystości powiedział: „Chcąc pełniej pokazać naukową sylwetkę i osobowość Jego Eminencji Księdza Kardynała Mariana Jaworskiego oraz zrozumieć jego drogę życiową, po której dotarł na szczyty urzędów i funkcji kościelnych, trzeba zacząć od środowiska rodzinnego oraz tradycji regionu, w którym wzrastał. A trzeba nam wiedzieć, że droga życiowa Dostojnego Doktoranta nie była ani łatwa, ani zachęcająca do wielkich czynów i przedsięwzięć. Była to, jak napisał jeden z wychowawców Dostojnego Doktoranta – ks. Bizuń – droga krzyżem znaczona. Tylko żywa wiara, niezachwiana nadzieja w różnorodnych trudnościach i prawdziwa mądrość pełna pokory i miłość do prawdy, sprawiły, że dziś wiele osób i instytucji wyraża mu swoją wdzięczność i uznanie”.

Kardynał Marian Jaworski otrzymuje tytuł doktora honoris causa, fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

W trakcie tych lat pielgrzymowania do Wrocławia kardynał Jaworski nawiązał szereg przyjaźni z duchowieństwem archidiecezji wrocławskiej. W pierwszej kolejności był to ks. prof. dr hab. Ignacy Dec, rektor PWT, a następnie pierwszy biskup diecezji świdnickiej. W seminarium duchownym wielokrotnie rozmawiał i cieszył się szacunkiem rektora seminarium ks. dra Mariana Biskupa. Ożywioną korespondencję prowadził z profesorem historii Kościoła ks. prof. dr hab. Józefem Swastkiem, a do Lwowa przez wiele lat przybywał kapłan archidiecezji wrocławskiej ks. dr Janusz Czarny, którego rodzice pochodzili z okolic Budzanowa w archidiecezji lwowskiej. Na prośbę kandydatów do diakonatu rekolekcje przed święceniami diakońskimi w Jazłowcu prowadził ojciec duchowny seminarium duchownego we Wrocławiu ks. Aleksander Radecki, który także z tej okazji został we Lwowie przyjęty przez kardynała Mariana Jaworskiego. Biorąc pod uwagę wszystkie te przedstawione związki kardynała Mariana Jaworskiego z Wrocławiem, można zauważyć, że to miasto na Dolnym Śląsku miało dla purpurata wyjątkowe znaczenie, którego odkrycie stoi jeszcze przed przyszłymi badaczami dzieł kardynała Jaworskiego.

Kardynał Marian Jaworski otrzymuje tytuł doktora honoris causa, fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

Jak to już wyżej zaznaczono, Senat Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego na posiedzeniu 6 grudnia 2001 roku podjął jednogłośnie uchwałę nadania Jego Eminencji kardynałowi Marianowi Jaworskiemu tytułu doktora honoris causa. Prof. dr hab. Edmund Morawiec w swojej laudacji przedstawiając osiągnięcia kardynała, podkreślił jego „wymierny i dostrzeżony wkład w dziedzinę filozofii w ogóle, a w szczególności w dziedzinie, jaką jest filozofia religii”. Główne motywy przemawiające za nadaniem tego tytułu były to wieloletnia praca na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej w ATK w Warszawie oraz pełniona w niej funkcja kierownika Katedry Filozofii Religii i dziekana Filozofii Chrześcijańskiej. Kardynał Marian Jaworski, kiedy nadawano mu godność doktora honoris causa na Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wyznał: „Jestem wdzięczny Bogu za to, co dał mi poznać. Że moja refleksja filozoficzna pozwoliła mi głębiej zrozumieć Boga wiary religijnej, że odsłoniła mi, na czym polega pierwotność aktu religijnego, który odsłania, czym jest religijność i czym jest modlitwa. Że jest ona pierwotną religijnością, że w swej istocie jest pierwszą odpowiedzią na Boga, który się objawia. Jest odpowiedzią w czci i adoracji przed Majestatem, Tajemnicą”.

Następnie 6 czerwca 2006 roku senat Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie podjął uchwałę o nadaniu godności doktora honoris causa kardynałowi Jaworskiemu, szczególnie za to, że: „Jako profesor filozofii miał znaczny wkład w zapoczątkowanie i rozwój polskiej fenomenologii religii, jego obecności w kulturze oraz wskazanie na niezbywalną rolę sacrum w tworzeniu ludzkiej przestrzeni sensu”. Również nie zapomniano, że „jako dziekan Wydziału Teologicznego i rektor PAT był jednym z twórców papieskiej Alma Mater po usunięciu Wydziału Teologicznego z UJ, a jako pasterz archidiecezji lwowskiej stał się niestrudzonym odnowicielem życia religijnego oraz promotorem autentycznej kultury religijnej, która pozostaje otwarta na człowieka i służy sprawie pojednania, jako świadek wiary, pomny na wezwanie Pisma Świętego, że Bóg jest jedynym niezawodnym obrońcą człowieka”. Również i tym razem papież Benedykt XVI skierował telegram gratulacyjny.

O. Jan Andrzej Kłoczowski w laudacji podkreślił, że „Ks. Jaworski był świadkiem i uczestnikiem rozlicznych przygód intelektualnych, jakie przechodził Kościół w Polsce po Soborze Watykańskim II. Wysiłki naszego doktora honoris causa skierowane były na to, by nie dopuścić do zdrady człowieka. Ani Bóg nie umarł, ani człowiek nie jest skazany na klęskę. Takie myślenie, to wielkie potwierdzenie nadziei dla człowieka i dla kultury”. W 25. rocznicę działalności Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, kierując się wdzięcznością wobec pierwszego rektora tej uczelni, mając na uwadze wkład i oddanie sprawie narodzin i rozwoju Alma Mater dedykował kardynałowi Marianowi Jaworskiemu osobną publikację pt. „Scire Deum”.

W 2005 roku kardynał uczestniczył w odnowieniu swego doktoratu na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a w 2008 roku na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie.

W trakcie odnowienia doktoratu na Uniwersytecie Jagiellońskim 3 czerwca 2002 roku rektor Franciszek Ziejka zaznaczył, że „dzięki osobie księdza kardynała ożywają na nowo wielowiekowe więzi łączące Kraków ze Lwowem. Dla naszej uczelni ta uroczystość jest także dowodem trwałości więzów między Alma Mater Jagiellonica a Papieską Akademią Teologiczną. Utrwalona sześciowiekową tradycją łączności, mimo znacznego rozluźnienia wskutek administracyjnych decyzji polityków z początku lat pięćdziesiątych, nie została nigdy zerwana”.

Po uroczystym odnowieniu własnego doktoratu papież Jan Paweł II skierował osobny list do kardynała Mariana Jaworskiego, w którym gratulował odnowienia doktoratu i dziękował „za przysłany mi tym razem tekst wykładu wygłoszonego podczas odnowienia doktoratu na Uniwersytecie Jagiellońskim, w dniu 3 czerwca br. pt. Od metafizyki do filozofii religii. Serdecznie gratuluję tych uroczystości, jak również sesji naukowej poświęconej błogosławionemu Józefowi Bilczewskiemu. Widać, że metropolita lwowski stara się o szerzenie kultu swego poprzednika”.

Odnowienie doktoratu na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie odbyło się 30 maja 2008 roku, a uroczystą laudację wygłosiła s. prof. dr hab. Zofia Józefa Zdybicka USJK.

Kardynał Marian Jaworski otrzymuje tytuł doktora honoris causa, fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

W 1996 roku Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie przyznała abp. Marianowi Jaworskiemu medal Bene Merenti. W 1996 i 2006 roku otrzymał honorowe obywatelstwo Lubaczowa i Krakowa. Kolejne wyróżnienia przypadły na okres emerytalny. Wspominano już również, że 18 maja 2001 roku Rada Gminy Lubaczów nadała kardynałowi Marianowi Jaworskiemu honorowe obywatelstwo gminy Lubaczów.

Źródła do poznania osobowości kardynała Mariana Jaworskiego

Opracowując biogram kardynała Mariana Jaworskiego obecnego badacz dotarł do szeregu zachowanych materiałów archiwalnych, które w swej ogromnej roztropności kardynał Jaworski zdeponował w kilku miejscach. Miejscem, gdzie zgromadzono największą liczbę pamiątek po kardynale Marianie Jaworskim, jest Kalwaria Zebrzydowska. Tam właśnie kardynał Jaworski ofiarował jako wota dla Matki Bożej medale, wyróżnienia i doktoraty.

Znaczna część dokumentacji została zdeponowana w archiwum sióstr józefitek w Krakowie, a także w archiwum archidiecezji lwowskiej we Lwowie-Brzuchowicach, które w ostatnim czasie zostało uporządkowane i skatalogowane.

Znaczną ilość dokumentacji, w tym fotografie kardynał przeznaczył do archiwum swej rodziny we Wrocławiu. Wśród tych zbiorów na szczególną uwagę zasługuje „Kalendarz czynności” prowadzony systematycznie od 1948 roku. Mimo że znajdują się w nim pewne luki, to jednak stanowi on najpełniejsze źródło poznania czynności księdza, a następnie biskupa i kardynała Mariana. W kalendarzach zachowały się zapisy o najważniejszych wydarzeniach, spotkaniach z kapłanami i biskupami a niekiedy ściśle osobistymi zapiskami. W pierwszych latach kalendarz miał przypominać księdzu Jaworskiemu o zbliżających się wydarzeniach i celebracjach. Jednak już jako biskup zaczął prowadził w ten sposób kronikę własnych czynności. Brak natomiast w nich relacji z takich wydarzeń jak ostatnie chwile życia papieża Jana Pawła II, czy też relacji z niektórych podróży do Rzymu. Wszystkie zapisy mają charakter suchy, bez wdawania się do szczegółowych opisów, czy też własnych wniosków.

Można w „Kalendarzu czynności” dowiedzieć się szczegółowych informacji z 1967 roku, kiedy to 3 lipca 1967 roku w zastępstwie kardynała Karola Wojtyły udał się do Olsztyna z posługą rekolekcyjną do kapłanów. W kalendarzu pod datami od 3 do 6 lipca 1967 roku ks. Marian Jaworski umieścił zapis: „Olsztyn – rekolekcje. Benza”. Rekolekcjonista nie dojechał do celu, gdyż pociąg się wykoleił, a jadący pociągiem ks. Marian Jaworski stracił lewą rękę. Po kilku dniach od wypadku 11 lipca 1967 roku w Działdowie do rannego ks. Mariana Jaworskiego przybył kard. Karol Wojtyła. W szpitalu w Działdowie ks. Jaworski pozostawał do 15 lipca 1967 roku. Po przybyciu do Krakowa ks. Jaworski odprawił 16 lipca 1967 roku w mieszkaniu przy ul. Kanoniczej 21 mszę dziękczynną za dar ocalenia życia. Potem była długa droga leczenia i przebywania w szpitalach i klinikach, gdzie przeprowadzono do końca 1968 roku szereg zabiegów rehabilitacyjnych, prześwietleń i badań kardiologicznych. Z racji pogarszającego się stanu zdrowia, po przeprowadzonych badaniach kardiologicznych 28 grudnia 1968 roku, został skierowany do sanatorium z zaleceniem częstego korzystania z tego typu odpoczynku.

Strona z „Kalendarza Czynności” z 1957 roku

W „Kalendarzu czynności” zamieszczano również informacje o datach śmierci kapłanów archidiecezji lwowskiej oraz znajomych sióstr zakonnych i osób świeckich. Na podstawie tegoż kalendarza wiadomo, że 27 września 1962 roku uczestniczył w pogrzebie ks. Adama Mańkowskiego, który zmarł w Krakowie 25 września 1962 roku. Pod datą 26 marca 1964 roku znalazł się zapis: „Zgon ks. prałata (Stanisława) Szurka”. W 1968 roku uczestniczył w pogrzebie ks. Stańka, a w 1969 roku uczestniczył w pogrzebach ks. Lidze i ks. Aleksego Klawka.

W Warszawie 31 maja 1981 roku ks. Marian Jaworski współkoncelebrował we mszy św. pogrzebowej prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego. Trumna z ciałem kard. Stefana Wyszyńskiego została przeniesiona na plac Zwycięstwa, na którym celebrowano mszę pogrzebową. Trasa przemarszu była udekorowana kwiatami rzucanymi przez ludzi zalegającymi na ulicach. Homilię przygotowaną przez papieża Jana Pawła II odczytał kard. Franciszek Macharski. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył specjalny wysłannik Ojca Świętego watykański sekretarz stanu kard. Agostino Casaroli. Plac udekorowano tak samo jak w czasie pielgrzymki papieża w 1979 roku. Po skończonej liturgii kondukt z trumną wyruszył do katedry na Starym Mieście, gdzie ciało prymasa spoczęło w krypcie arcybiskupów warszawskich.

W 1982 roku w Krakowie odbył się pogrzeb ks. Kazimierza Kłósaka, który zmarł 1 czerwca. Natomiast 12 kwietnia 1983 roku arcybiskup uczestniczył w Krakowie w pogrzebie ks. Teofila Kurowskiego, zaś 1 października 1983 roku przybył do Lubaczowa na mszę św. pogrzebową bpa Mariana Rechowicza. W Krakowie 18 października 1983 roku wygłosił kazanie w czasie mszy św. pogrzebowej ks. Ignacego Różyckiego, 12 grudnia tegoż roku uczestniczył w ceremonii pogrzebowej o. Fidelisa Kędzierskiego. Po kilku dniach zgodnie z zapisem pod datą 16 grudnia 1983 roku: „Wyjazd na pogrzeb śp. ks. bpa W. Urbana”. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w katedrze wrocławskiej 17 grudnia 1983 roku. Temat ceremonii pogrzebowych z okresu 1991–2008 zostanie przedstawiony w kolejnych opracowaniach.

Zapis w „Kalendarzu Czynności” o mających się odbyć rekolekcjach dla kapłanów w Olsztynie oraz o wyjeździe ks. Jaworskiego z Działdowa po wypadku kolejowym

W „Kalendarzach czynności” zostali wymienieni adresaci, do których były kierowane listy, zapisano też rozmówców telefonicznych z poszczególnych dni w roku. W zbiorach zachowały się wszystkie „Kalendarze czynności” od 1948 roku do 2020 roku, za wyjątkiem lat 1949 i 1958. W niektórych latach arcybiskup prowadził dwa równoległe kalendarze, z których jeden niezmiennie pozostawał w domu we Lwowie, a drugi służył w podróży.

W latach 1984–2004 w kurii biskupiej kalendaria były prowadzone przez kanclerza kurii ks. Mariana Buczka oraz równolegle „Czynności arcybiskupa Mariana Jaworskiego”, które weszły w skład corocznie wydawanych w Lubaczowie „Currend” oraz „Currendy” archidiecezji lwowskiej z lat 1991–2001. Wszystkie te sporządzone „Czynności…” były przechowywane w archiwum archidiecezji lwowskiej. Osobnego uzupełnienia zapisów czynności dokonał autor niniejszego opracowania w 2021 roku. Ogółem przejrzano Kalendaria czynności metropolity lwowskiego kardynała Mariana Franciszka Jaworskiego 1926–2020, których objętość wyniosła przeszło 1000 stron maszynopisu.

Wykaz Czynności kardynała Mariana Jaworskiego nadal jest systematycznie uzupełniany o uroczystości i daty związane z upamiętnieniem kardynała Mariana Jaworskiego po jego śmierci i pogrzebie. W wyniku kwerend archiwalnych dochodzą też nowe informacje o wydarzeniach z lat minionych, zwłaszcza z okresu sprzed 1984 roku.

Podsumowując należy stwierdzić, że w suchych wiadomościach i krótkich lakonicznych zapiskach w „Kalendarzu czynności” kardynał Jaworski chciał ocalić od zapomnienia historię Kościoła katolickiego w Polsce oraz archidiecezji lwowskiej po 1991 roku, której przez wszystkie te lata był rządcą i pasterzem.

Marian Skowyra

Tekst ukazał się w nr 22 (458), 29 listopada – 16 grudnia 2024

X