Odnaleziony po prawie 100 latach…

Odnaleziony po prawie 100 latach… Alona Marszuk (od lewej), Elżbieta Motyl, Zofia Chorzępa, Danuta Skrobańska

W Stryju na miejskim cmentarzu znajdują się groby polskich legionistów.

Zachowało się takich 163 oraz kwatera główna, w której pochowanych jest 21 legionistów. Cmentarz ten pochodzi z okresu 1915-1923.

Fundatorami nagrobków polskich legionistów w Stryju byli: Jan Mikołajczyk, Wawrzyniec Andrzejczak, N. Lakomy, Michał Rudkowski, Franciszek Łala.

Byłam przyjemnie zdziwiona, kiedy niedawno otrzymałam e-mail od rodziny jednego z pochowanych u nas legionistów, która chciałaby przyjechać i odwiedzić grób swego pradziadka. W sobotę 22 listopada 2015 roku odbyło się spotkanie z przedstawicielkami rodziny Alojzego Dobrzańskiego – Elżbietą Motyl i Zofią Chorzępą.

Alojzy Dobrzański, urodzony 17 czerwca 1893 lub 1894 roku w Nienadówce (gmina Sokołów MŁP, koło Rzeszowa), z zawodu młynarz, wstąpił do Legionów Polskich (4 pułk piechoty) i dłuższy czas rodzina nie znała losów Alojzego. Wiedzieli, że zginął, ale nie wiedzieli gdzie i jak. I w tym roku Elżbieta Motyl przez internet znalazła miejsce pochówku legionisty. Odnalazła też nasze Towarzystwo i skontaktowała się ze mną. Dzięki temu, że żyjemy w XXI wieku, mamy możliwość szybkiego komunikowania się i zdobywania wszelkich informacji. Pani Elżbieta to bardzo energiczna osoba, która nie może usiedzieć na miejscu. Przez cały czas działa na rzecz społeczeństwa, chociaż i tak ma sporo do roboty w życiu codziennym. Krewną Alojzego Dobrzańskiego jest Zofia Chorzępa. Jest ona prawnuczką Jana Dobrzańskiego, którego bratem był Alojzy Dobrzański. Miejsce pochówku prawie po 100 latach znalazła Elżbieta Motyl, która nie jest krewną rodziny, ale jest prawdziwą polską patriotką, która interesuję się losami zaginionych żołnierzy w czasie I i II wojny światowej.

Było mi bardzo miło, jak i Danucie Skrobańskiej, prezes TKPZL, oddział w Stryju, poznać Zofię Chorzępę i Elżbietę Motyl. Odwiedziliśmy wspólnie grób ich pradziadka na cmentarzu polskich Legionistów w Stryju oraz przyjemnie spędziliśmy czas na zwiedzaniu Stryja oraz omówieniu różnych tematów.

Od czasu założenia Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej (TKPZL) oddział w Stryju opiekuje się cmentarzem. W opiece nad cmentarzem pomaga dorosłym najmłodsze pokolenie, które w przyszłości będzie kontynuowało dzieło swoich rodziców. Zrobiliśmy „inwentaryzację” – spisaliśmy dane z tablic, z tych które pozostały (nazwisko, imię, wojskowy stopień, datę urodzenia oraz śmierci). Narysowaliśmy też mapę. Posiadamy niewiele informacji o tym cmentarzu. Gdyby nie opieka naszych członków pod kierownictwem Andrzeja Marszuka, Witalia Chilka, a także członków Klubu Studenta przy TKPZL oddział w Stryju, to nie pozostało by i śladu po tym cmentarzu. Zwracam się też z uprzejmą prośbą: jeżeli ktoś posiada jakąś informację na temat cmentarza lub legionisty, to proszę o przekazanie jej na e-mail: tkpzlstryj@onet.pl

Alona Marszuk
Tekst ukazał się w nr 22 (242) 30 listopada – 17 grudnia 2015

X