Obchody Dnia Europy we Lwowie fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Obchody Dnia Europy we Lwowie

Od wykonania hymnu Europy i wzniesienia flag Unii Europejskiej i Ukrainy przed gmachem lwowskiej obwodowej administracji wojskowej o poranku 21 maja rozpoczęło się doroczne obchody Dnia Europy.

– Pewnie Ukraina jest jedynym krajem na świecie, które oficjalnie świętuje Dzień Europy – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego Maksym Kozycki, szef Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej. – Dlatego że Ukraińcy historycznie są związani z Europą, należą do wspólnoty europejskiej. Pokazaliśmy podczas Pomarańczowej rewolucji, Rewolucji Godności i przez ofiary pod Kijowem, na Donbasie i na Azowstalu, że jesteśmy gotowi bronić wartości europejskich z bronią w ręku i stanąć w jednym rzędzie wraz z całą Europą. Formalności w niedługim czasie mają być załatwione i dołączymy jako pełnoprawny członek Unii Europejskiej. Wielkie dzięki państwom europejskim za humanitarne, polityczne i wojskowe wsparcie nadawane państwu ukraińskiemu. Europa zaczyna się nie od granicy z Ukrainą. Zaczyna się ona w sercu każdego Ukraińca. Bądźmy razem.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

W ramach Dnia Europy zaprezentowano dwa projekty artystyczne. Wystawa fotograficzna przedstawia zabytki Ukrainy wpisane na listę UNESCO. Instalacja pod tytułem „Waliza” ukazuje podwójną rzeczywistość Ukraińców – tragedię śmierci w setkach rodzin i tysięcy szczęśliwie uratowanych…

Niestety, tegoroczne obchody Dnia Europy we Lwowie przerwał alarm przeciwlotniczy, więc wszyscy zostali wezwani do ukrycia się w schronie.

– Ukraińcy nawet w tak trudnym czasie turbulencji wojennej zachowują własne wartości europejskie – powiedziała dr Chrystyna Beregowska, historyk sztuki. – Od wieków należymy zarówno duchowo, jak i tożsamościowo, religijnie, społecznie i politycznie do Europy. Byliśmy i mam nadzieję, że będziemy przynależni do kręgów europejskich. I nie zważając na alarmy powietrzne spotkaliśmy się w tym kameralnym gronie by uszanować to święto.

fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

Unia Europejska była reprezentowana przez przedstawicieli placówek dyplomatycznych i konsulów honorowych.

– Wiemy wszyscy, że Europa to nie geografia, że to jest zbiór wartości, bo przecież i Ukraina, i Rosja także, większa jej część leży w Europie – zaznaczyła Eliza Dzwonkiewicz, konsul generalny RP we Lwowie. – Ale to jest kwestia tego, jakie wartości są bliskie tym krajom. My dzisiaj tutaj we Lwowie świętujemy Dzień Europy i aspiracje ukraińskie do tego, żeby być członkiem Wspólnoty Europejskiej. Ale musimy mieć też świadomość, że dzisiaj Ukraina przez swoją niezłomną postawę obudziła Europę. Postawiła Europie bardzo ważne pytania o solidarność, o konsekwencje tych wyborów, tych wartości. Bo gdzie jest wolność, gdzie jest praworządność, gdzie jest poszanowanie praw człowieka – to wszystko miało nas jednoczyć w Unii Europejskiej. I dopiero dzisiaj postawa Ukrainy może spowodować, że będziemy musieli bardzo jednoznacznie opowiedzieć się po stronie tych wartości. Można powiedzieć, że Ukraina nas przebudziła z ciężkiego snu, a swoją odwagą wniosła nową wartość. Wartość miłości do Ojczyzny i właśnie odwagi do bronienia tych wartości.

Konstanty Czawaga

Przez całe życie pracuje jako reporter, jest podróżnikiem i poszukiwaczem ciekawych osobowości do reportaży i wywiadów. Skupiony głównie na tematach związanych z relacjami polsko-ukraińskimi i życiem religijnym. Zamiłowany w Huculszczyźnie i Bukowinie, gdzie ładuje swoje akumulatory.

X