Obchody 155. rocznicy śmierci Karola Lipińskiego

Ukraińcy i Polacy uczcili pamięć kompozytora.

Z inicjatywy ukraińskiej organizacji społecznej ze Lwowa „ContrForce” 16 grudnia w Urłowie koło Zborowa i w Złoczowie odbyły się uroczystości z okazji 155. rocznicy śmierci wybitnego polskiego kompozytora i skrzypka-wirtuoza Karola Lipińskiego. Mieszkańcy podolskiej wsi Urłów przywitali chlebem i solą uczestników obchodów z Ukrainy i z Polski, którzy przyjechali, by odwiedzić miejsce pochówku znanego artysty. Wśród nich byli też Polacy ze Złoczowa. Wspólnym modlitwom przy nagrobku Lipińskiego na starym cmentarzu przewodniczyli ks. Jan Kuc z pobliskiej parafii rzymskokatolickiej w Dunajowie i miejscowy proboszcz prawosławny ks. Paweł Dudkewycz (Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny).

– Karol Lipiński wiele osiągnął dzięki swej twórczości, sławie i karierze, ale na starość uznał, że musi zamieszkać gdzieś w spokojnym miejscu, gdzie mógłby służyć również zwykłym ludziom – powiedział do zebranych ks. Jan Kuc. Przypomniał, że właśnie tutaj, rok przed swą śmiercią, kompozytor założył szkółkę dla dzieci i młodzieży wiejskiej i sam w niej nauczał. – Chciał dzielić się z dziećmi swoim talentem i za to trzeba mu dzisiaj dziękować, prosząc o Miłosierdzie Boże dla niego – dodał kapłan.

Ks. Paweł Dudkewycz w rozmowie z dziennikarzem Kuriera opowiedział , że po II wojnie światowej jego rodziców przesiedlono z Łemkowszczyzny na Podole. „Pamiętamy o ich małej ojczyźnie, której zostali pozbawieni w tych czasach. Witamy dzisiaj również Polaków, którzy nie zapominając o swoich korzeniach, pragną uczcić kompozytora Karola Lipińskiego. Nasi wierni też opiekują się jego nagrobkiem – zapewnił duchowny prawosławny. – Dzisiaj nic nie powinno nas dzielić, gdyż łączy nas wspólna historia i wspólna kultura. Przykładem dla nas wszystkich jest właśnie Karol Lipiński, który pozostawił po sobie nie tylko wspaniałe utwory muzyczne, ale także dobrą pamięć wśród prostych ludzi, którą przekazują sobie z pokolenia na pokolenie już od 155 lat – zaznaczył ks. Paweł Dudkewycz.

Na zamku w Złoczowie daniami kuchni z dawnych czasów poczęstował gości greckokatolicki ks. Witalij Barabasz. Był m.in. kiedyś uczestnikiem ukraińsko-polskich „Spotkań Dunajowskich” z udziałem kulturologów oraz naukowców dwóch krajów.

– Powinniśmy szukać wspólnej płaszczyzny porozumienia między Ukrainą a Polską, między Ukraińcami a Polakami” – powiedział ks. Witalij Barabasz. Dodał, że łączą nas nasze rodziny, Kościół katolicki, wspólna historia i wybitne postacie historyczne. „Przykładem jest Karol Lipiński, który urodził się w Polsce lecz pracował i umarł wśród Ukraińców – podkreślił ks. Barabasz.

W Sali Tronowej na Zamku Złoczowskim odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowa, poświęcona życiu i twórczości Karola Lipińskiego oraz kulturze muzycznej XIX wieku. W obradach uczestniczyli muzykolodzy, badacze sztuki, kulturolodzy z Wrocławia, Rzeszowa i Lwowa. Wieczorem zabrzmiały tam utwory Karola Lipińskiego oraz żyjących w jego czasach znanych kompozytorów europejskich w wykonaniu młodych wirtuozów klasy skrzypiec prof. Wołodymyra Zarańskiego z Lwowskiej Akademii Muzycznej im. Mykoły Łysenki, która była współorganizatorem obchodów. Do realizacji tego przedsięwzięcia przyczynił się również Narodowy Związek Kompozytorów Ukrainy, sponsorem zaś był Konsulat Generalny RP we Lwowie.

Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 1 (269) 17–30 stycznia 2017

{gallery}gallery/2016/czawaga_lipinski{/gallery}

Karol Lipiński: wirtuoz skrzypiec i kompozytor

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X