O zapomnianym polskim dziennikarzu

O zapomnianym polskim dziennikarzu

Rosyjskie Towarzystwo im. Aleksandra Puszkina we Lwowie i dyrekcja opery lwowskiej zorganizowały spotkanie poświęcone 210. rocznicy urodzin Stanisława Lubicz Jaszowskiego.

Jaszowski (1803–1842) był polskim dziennikarzem, pracował we Lwowie. Życie zawodowe związał z wieloma pismami lwowskimi, współpracował z redakcjami „Rozmaitości”, „Pszczółki”, „Wandy”, „Lwowianina”, „Biblioteki Ossolińskiej”. Prof. Stanisław Nicieja pisał o Jaszowskim, że „jest on dziś niemal zupełnie zapomniany, ale w pierwszej połowie XIX wieku był nadzwyczaj czynnym i płodnym pisarzem, poetą, krytykiem, historykiem, felietonistą, który zmarł młodo, bo w wieku 39 lat”. Gdy w drugiej połowie XIX wieku zaczęto przenosić na cmentarz Łyczakowski prochy znanych i zasłużonych ludzi, to proces ten zapoczątkowano właśnie przeniesieniem szczątek Stanisława Jaszowskiego z cmentarza Żółkiewskiego.

Spotkanie odbyło się w gabinecie dyrektora opery lwowskiej Tadeja Edera. Rosyjskie Towarzystwo zaprosiło niestety tylko kilku swoich członków, choć referat wygłoszony przez dr. Aleksandra Truchanienkę, zasługiwał na znacznie liczniejsze audytorium. Truchanienko jest w tej chwili jedynym badaczem twórczości Jaszowskiego. Polskiemu dziennikarzowi poświęcił kilka artykułów naukowych i monografię „Romans z Europą”, wydaną w 2012 roku we Lwowie. Rosyjskiego badacza interesują przede wszystkim zainteresowania Jaszowskiego dotyczące literatury rosyjskiej z lat 20–30 XIX wieku i propagowanie twórczości Aleksandra Puszkina w prasie lwowskiej.

 Aleksander Truchanienko (Fot. Jurij Smirnow)Prelegent podkreślił, że społeczeństwo galicyjskie w tym okresie nie znało literatury rosyjskiej, a artykuły Jaszowskiego stały się prawdziwą sensacją. O Puszkinie Jaszowski pisał kilka lat wcześniej niż lwowianie usłyszeli o twórczości Mickiewicza (Sporne stwierdzenie. Artykuł Jaszowskiego pt. „Puszkin” ukazał się we Lwowie w 1824 roku, na łamach „Rozmaitości”. W latach dwudziestych poezje Mickiewicza były już znane we Lwowie, a nawet pojawili się pierwsi naśladowcy poety, o czym pisze Wilhelm Bruchnalski w pracy „Pierwsze utwory Mickiewicza naśladowane w literaturze galicyjskiej 1822–1830” – red. B. K.).

Prezes Towarzystwa im. Puszkina Oleg Lutikow podkreślił, że członkowie Towarzystwa odszukali grób Stanisława Jaszowskiego na cmentarzu Łyczakowskim i uporządkowali skromny nagrobek. Z pomocą dyrekcji cmentarza Łyczakowskiego udało się oczyścić i odczytać napis na nagrobku, który wcześniej uważany był za zaginiony. Obecnie Towarzystwo poszukuje funduszy na odnowienie nagrobka Stanisława Lubicz Jaszowskiego.

Zebrani z zainteresowaniem wysłuchali referatu, który odkrył zapomnianą postać wybitnego lwowianina i przedstawił przykład zainteresowania mieszkańców XIX-wiecznego Lwowa kulturą rosyjską.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 23–24 (195–196) za 20 grudnia 2013–16 stycznia 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X