Nietradycyjny pierwszy dzwonek

Nietradycyjny pierwszy dzwonek Fot. Krzysztof Szymański / Kurier Galicyjski

1 września mury szkolne zazwyczaj rozbrzmiewają gwarem. Uczniowie stęsknieni po wakacyjnej rozłące, opaleni, rumiani i wypoczęci padają sobie w ramiona, wymieniają letnie wrażenia. Zewsząd czuje się atmosferę święta. Spięci są tylko nauczyciele, usiłujący zapanować nad tymczasowym chaosem. Tak jest do pierwszego dzwonka, który swoim dźwiękiem dyscyplinuje wszystkich i obwieszcza rozpoczęcie kolejnego roku nauki.

W roku pandemii ten dzień wyglądał zupełnie inaczej. W szkole cisza. W niektórych klasach toczą się już zajęcia, na korytarzach uczniowie w maskach przemykają do swoich klas, a nauczyciele i personel szkoły chodzi w przeźroczystych przyłbicach. Niestety, takie są obecnie warunki funkcjonowania placówek oświatowych i to w przypadku, jeśli sytuacja nie ulegnie pogorszeniu. Ale nie myślmy o najgorszym…

Uroczystość pierwszego dzwonka miała również swoją nietypową oprawę. Wmieszała się tu na dodatek pogoda, która akurat w tym dniu musiała rozpłakać się nad Lwowem. Uroczystość odbyła się więc w sali, gdzie obecni byli jedynie uczniowie pierwszej i jedenastej klas, ich wychowawcy, dyrekcja szkoły i goście. Nawet rodzice pierwszaków musieli zaglądać na swe pociechy przez okna. Uroczystość odbyła się „na siedząco” – krzesła rozstawione były w zalecanych przez Ministerstwo Zdrowia odległościach. Uświetnili ją swoją obecnością konsul Konsulatu Generalnego RP we Lwowie Małgorzata Siekierzyńska i pracownik konsulatu Barbara Pacan.

Do zebranych zwróciła się dyrektor Łucja Kowalska, zaznaczając, że „spotykamy się w niecodziennej sytuacji, bez tradycyjnego ogólnoszkolnego apelu”.

– Ale za chwilę mimo wszystko nastąpi ten moment, gdy staniecie się uczniami Szkoły Średniej nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie – powiedziała Łucja Kowalska do pierwszaków. – Dla uczniów klasy jedenastej jest to ostatni rok nauki, po którym przyjdzie chwila rozstania ze szkołą i wstąpienia w dorosłe życie. Życzę wam, aby ten rok szkolny minął wam w zdrowiu i spokoju i abyście osiągnęli tę wiedzę, z którą ruszycie w życie. Nauczycielom życzę wytrwałości, zdrowia i pomyślnego przebiegu nauki.

Pani konsul Małgorzata Siekierzyńska powitała serdecznie zebranych uczniów.

– Przed wami pierwszy rok waszej nauki – powiedziała zwracając się do pierwszoklasistów. – Jest to rok wyjątkowy, ale mam nadzieję, że nie zniechęcą was szczególne warunki pracy w szkole i nie przeszkodzą wam w zdobywaniu wiedzy. Życzę wam, abyście byli zawsze otwarci na poznawanie siebie i świata. Życzę wam wszystkiego dobrego i pomyślnego roku nauki.

Następnie przyszli maturzyści zwrócili się do swych najmłodszych kolegów i odczytali rotę ucznia szkoły nr 24 im. Marii Konopnickiej. Potem odbyło się pasowanie na ucznia i zawiązanie charakterystycznego szalika z logo szkoły, przez co najmłodsi stali się pełnymi członkami szkolnej społeczności.

Cóż to za uczeń bez tornistra? Konsul Siekierzyńska przybyła do szkoły nie z pustymi rękoma. Dla każdego pierwszaka miała wspaniały kolorowy tornister z wyprawką szkolną, przygotowany przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” przy wsparciu Kancelarii Premiera. Do każdego tornistra dołączony był zestaw pojemników śniadaniowych. Nasze maluchy mogą już więc z pełną wyprawą śmiało ruszać do szkoły.

No i nastąpiła chwila dziś najważniejsza – zabrzmiał pierwszy dzwonek. Obyło się bez tradycyjnego obchodzenia szkolnego dziedzińca, ale donośny głos dzwonka dobiegł do wszystkich klas w szkole. Rok szkolny 2020–2021 wystartował!

Już po wszystkich emocjach, związanych z rozpoczęciem nowego roku szkolnego, poprosiłem dyrektor Łucję Kowalską o przedstawienie zasad funkcjonowania szkoły w warunkach epidemii.

– Bardzo się cieszę, że mogliśmy rozpocząć ten rok względnie normalnie – zaczęła dyrektor. – Musimy dostosować się do tych wszystkich wytycznych, które zostały postawione szkołom w warunkach kwarantanny. Dobrze, że dano nam do wyboru kilka wersji, a już dyrektorzy szkół mogli wybrać tę, która najbardziej pasowałaby do realiów szkoły.

Podstawowym wymaganiem jest ograniczenie dostępu do szkoły osób postronnych, czyli rodzice do szkoły wchodzić nie mogą. Poza tym każdy, kto przekracza próg szkoły powinien zdezynfekować ręce i wytrzeć nogi na specjalnym dywaniku dezynfekcyjnym. Następnie mierzona jest temperatura. To są wymagania podstawowe, które dotyczą zarówno uczniów, jak nauczycieli i całego personelu szkoły. Na lekcjach nauczyciel powinien obowiązkowo przebywać w przyłbicy. Jest to o tyle dobre, że pozwala swobodniej mówić i jest lżej oddychać. Uczniowie młodszych klas nie mają obowiązku przebywania w maskach na lekcjach i przerwach, a uczniowie klas starszych na przerwach mają obowiązkowo przebywać w maskach.

Co się tyczy samego przebiegu nauczania, to jeszcze nie do końca wiemy jak to ma wyglądać – np. ograniczenie kontaktów na WF-ie. Przyjęliśmy też zasadę rozpoczynania lekcji w różnych godzinach dla starszych i młodszych klas. Młodsze klasy do stołówki chodzą podczas lekcji i pojedynczo. Chcemy natomiast wypróbować w starszych klasach – od siódmej – system uczęszczania do szkoły połowy klasy dziennie. Pozwoli to zmniejszyć liczbę przebywających w szkole uczniów. Na razie będą to próby, ale zawsze będzie to lepsze niż nauczanie on-line. Będzie to stymulowało młodzież do samodzielnej nauki, a jednocześnie nauczyciel na drugi dzień będzie mógł sprawdzić jak samodzielnie opracowany materiał jest przyswajany.

Bardzo bym chciała, żeby to już tak zostało na ten rok i aby nie było pogorszenia sytuacji epidemiologicznej i abyśmy nie musieli znów powracać do stylu nauki z końca ubiegłego roku. Jednak i do tego jesteśmy przygotowani, w szkole zainstalowano nowy szybszy Internet, są niezbędne pomoce naukowe i nauczyciele mogą bezpośrednio ze szkoły prowadzić lekcje.

Niewątpliwie nawet ten wybrany przez nas tryb jest dodatkowym obciążeniem dla nauczycieli. Pamiętajmy, że są oni w strefie ryzyka i również musimy zadbać o ich zdrowie. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie przebiegało pomyślnie i że na wiosnę szczęśliwie zakończymy ten rok szkolny, oby już tradycyjnie – na dziedzińcu szkoły w obecności uczniów wszystkich klas.

Krzysztof Szymański

X