Nie kochaj chłopca ze Lwowa

Trwa Rok Oskara Kolberga uchwalony przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej.

Imprezy muzyczne, wydawnictwa, konferencje i spotkania w całej Polsce przypominają postać prekursora polskich badań nad kulturą i muzyką ludową w 200. rocznicę jego urodzin. Na łamach Kuriera Galicyjskiego przypominamy kolejny utwór zanotowany przez Oskara Kolberga jako przykład folkloru lwowskiego.

„A chodź chłopcze”
Pieśń zanotowana przez Kolberga we Lwowie

Przykład pieśni wyrażającej żal dziewczyny z powodu zawodu miłosnego. Śpiewy tego rodzaju często spotkać można w zarówno w repertuarze miejskim jak i wiejskim. Prezentowana pieśń, mimo że zanotowana została we Lwowie, nie posiada w warstwie słownej pojęć wiążących ją z miastem. Mogła zatem pierwotnie być równie dobrze wykonywana na wsi i stamtąd dostać się do miasta.

Melodia posiada rytmikę polonezową, nadającą pieśni uroczystego charakteru. Nie pozostaje to bez związku z warstwą słowną. Dziewczyna porzucona przez ukochanego zachowała dumę i godność, nie licząc na jego powtórne względy. Rytmika i motywika polonezowa często pojawiała się właśnie w wielu pieśniach w celu podkreślenia raz uroczystego nastroju, innym razem stanowiąc wyraz bohaterstwa lub niezłomności. Stanowi ona także przykład wpływu kultury szlacheckiej na folklor ludowy, który w tym wypadku zawędrował także do miasta.

A chodź chłopcze, klęknij tutaj,
Wyznaj prawdę, jakiś hultaj,
Pokochałeś, odjechałeś,
Teraz sobie przypomniałeś.

Myślałeś, że ci uwierzę,
I pokocham ciebie szczerze.
O ho, ho, ho! Mój ty panie,
To się więcej już nie stanie.

Gdybym miała chłopcu wierzyć,
Wolałabym w grobie leżeć;
Gdybym miała pocałować,
Wolałabym rok chorować.

Rok choruję, jutro zdrowa,
Dziś całuję, wiek obmowa.
Na koszyku sobie siadajI
I harbuzik se zajadaj;
Płacz i szlochaj, żem nie chciała,
Bo ja ciebie nie kochała.

Michał Piekarski
Tekst ukazał się w nr 14-15 (210-211) za 19-28 sierpnia 2014

X