Narciarstwo w Karpatach Zimowy wypoczynek w Worochcie, 1939 r., zbiory własne autorów

Narciarstwo w Karpatach

Tym razem odkryjemy na nowo zapomniane karty historii narciarstwa w Karpatach. Spadł śnieg i wielu jest chętnych przejechać się po starych i nowych trasach. Historia zawodowego narciarstwa na tych terenach liczy nie jedno dziesięciolecie.

Wśród źródeł na ten temat warto przytoczyć książkę „Turystyka i uzdrowiska Galicji”, autorstwa profesora wydziału turystyki Przykarpackiego Uniwersytetu im. W. Stefanyka Wołodymyra Kłapczuka. Również profesor Stanisław Nicieja z Uniwersytetu Opolskiego poświęcił tej tematyce niemało miejsca w II tomie słynnej serii „Kresowej Atlantydy”.

Uczniowie szkółki PTN podczas zajęć w Worochcie, styczeń 1936 r., NAC

Pierwsze rysunki przedstawiające narciarzy odnaleziono na skałach wybrzeży Arktyki. Widoczni są na nich myśliwi na nartach, goniący zwierzynę. Dawni narciarze jeździli z jednym kijkiem, a raczej pałką, trzymając ją jak przysłowiowa Baba Jaga miotłę. Fachowcy są zdania, że te naskalne rysunki mają około czterech tysięcy lat. Pierwsze narty „oswoili” mieszkańcy Skandynawii. Po raz pierwszy narty wspominane są w eposie Edda, spisanym o wiele później niż się pojawiła jego ustna forma. Jedna z sag eposu opowiada o życiu okrutnego norweskiego króla Geralda III Hardrady (1015-1066). Za najlepszego narciarza królestwa uważano, naturalnie, samego króla. Temu, kto miał nieostrożność zwyciężyć króla w zawodach, władca proponował o wiele trudniejszą trasę. Gość, jadąc nieznanym szlakiem, po pierwszym zakręcie spadał w przepaść. W ten sposób król zostawał zwycięzcą przez wiele lat. W historii Gerald II zapisał się przydomkiem Hardrada – bezlitosny, okrutny.

Huculska drużyna w czasie zawodów „Huculskim szlakiem II Brygady Legionów” w Worochcie. Zdjęcie Zygmunta Jurysa, luty 1935 r., NAC

Co się tyczy Hucułów, nie znali oni nart do czasów Austro-Węgier. Zostały tu sprowadzone, jak i wiele innych rzeczy, w wyniku aktywnej modernizacji życia. Na przykład – trasa kolejowa Stanisławów-Woronienka, przełożona w 1894 roku, odkryła wcześniej nieznane tereny Huculszczyzny. Władze imperium miały zamiar połączyć Galicję Wschodnią z Węgrami, by otrzymać dostęp do olbrzymich wówczas zapasów drewna w Karpatach. Trasa kolejowa znacznie ułatwiła dostęp do gór i doprowadziła do rozwoju turystyki rekreacyjnej. Zaczęto budować pensjonaty i wille dla kuracjuszy, szczególnie dla chorych na gruźlicę, szerzącą się wówczas wśród ludności. Setki takich pensjonatów pojawiło się w Worochcie, Jaremczu, Tatarowie, Mikuliczynie, Jamnie i innych miejscowościach. Co roku wypoczywało tu blisko 10 tys. osób. Drukowano mapy terenu i przewodniki po górach. Do tych, którzy przecierali tu szlaki turystyczne, należeli Mychajło Kociubiński, Łesia Ukrainka, Wasyl Stefanyk, Olga Kobylańska, Iwan Franko, Mychajło Hruszewski i inni.

 

Zawody narciarskie „Huculskim szlakiem II Brygady Legionów”. Brygada kawalerii z Suwałk składa wieniec pod Krzyżem Legionistów. Zdjęcie Witolda Pikiela, luty 1934 r., NAC

Największym towarzystwem turystycznym było wówczas Polskie Towarzystwo Tatrzańskie (PTT), powstałe w Krakowie w 1873 roku. Rozwijało się intensywnie i w latach 30. XX w. liczyło już blisko 18 tys. członków i miało 30 niezależnych oddziałów. Na terenach Huculszczyzny był oddział w Stanisławowie z filiami w Bytkowie, Worochcie, Delatynie, Dolinie, Kałuszu, Mikuliczynie, Nadwórnej, Sołotwinie i Jaremczu oraz delegatury w Rafajłowej i Porohach. Był też oddział w Kołomyi z filiami w Kosowie, Jabłonowej, Kutach i Żabiem. Członkowie PTT mieli prawo do wolnego pobytu w schroniskach, swobodnego poruszania się po terenach przygranicznych (konieczne było posiadanie zaświadczenia ze zdjęciem), przebywania w lasach państwowych oraz do darmowego otrzymywania organu Towarzystwa „Wierchy” i kwartalnika „Przegląd turystyczny”. Mieli prawo również do zniżek przy zwiedzaniu pieczar w miejscowości Krywcze na Podolu. W razie opłaty 2,5 złotego uzyskiwali prawo ulgowego pobytu w schroniskach Polskiego Klubu Narciarskiego.

Druga organizacja – Karpackie Towarzystwo Narciarskie (KTN) z ośrodkiem we Lwowie odpowiadało konkretnie za zimowy wypoczynek, mając schronisko na 80 miejsc w Sławsku. Rozwojem narciarstwa zajmowały się inne stowarzyszenia: Przemyskie Towarzystwo Narciarskie, sekcja narciarska Lwowskiego Klubu Sportowego „Pogoń”, sekcja narciarska I Lwowskiego Klubu Sportowego „Czarni”, sekcja narciarska Akademickiego Sportowego Klubu w Warszawie, Towarzystwo Rozwoju Narciarstwa w Krakowie, Klub Polskich Towarzystw Turystycznych w Warszawie.

Narciarz w Worochcie. Lata 1930., zbiory własne autorów

Warto również zaznaczyć, że Klub Czechosłowackich Turystów (KCST) w Pradze miał swoje filie na Zakarpaciu: Podkarpatoruska Żupa Turystyczna w Użhorodzie, oddziały KCST w Mukaczewie i Rachowie.

20 maja 1910 roku w Stanisławowie założono Towarzystwo „Czarnohora”, stawiające sobie za cel lepsze poznanie kraju, gór Galicji, Bukowiny, Alp i Tatr. Prowadzono agitację wśród turystów i badaczy przyrody oraz współpracowano z NTSz we Lwowie.

Pierwsza wojna światowa przerwała rozwój turystyki, przerwała działalność towarzystw turystycznych oraz dokonała szkód materialnych – zniszczono mosty kolejowe (w tym słynny wiadukt w Jaremczu), spalono schroniska.

Po wojnie ruch turystyczny odnowił i stał się bardziej zorganizowany. W okresie międzywojennym Jaremcze i Worochta weszły do listy zimowych kurortów Polski, konkurując nawet z Zakopanem w Tatrach. Rozwój tych miejscowości był możliwy dzięki dotacjom, płynącym z Warszawy przez Towarzystwo Miłośników Huculszczyzny. Patronami tego Towarzystwa byli wpływowi generałowie i ministrowie: Kordian Zamorski, Kasprzycki czy Walerian Czuma. Prócz tego, że byli politykami, byli miłośnikami gór, a szczególnie Karpat.

W 1924 roku założono towarzystwo sportowe pod nazwa Karpacki Klub Narciarski, mające na celu rozwój narciarstwa. Wcześniej, bo w 1909 roku, w Towarzystwie „Sokół” pojawiły się pierwsze sekcje narciarskie, ale ich rozwój przerwała I wojna światowa.

11 października 1924 roku we Lwowie w siedzibie Towarzystwa „Sokił-Bat’ko” odbyło się zebranie miłośników sportów zimowych, którzy ogłosili powstanie „Karpackiego Łeszczatarskiego Klubu” (KLK). Prezesem został wybrany Lew Szeparowicz. Emblemat klubu zaprojektował Robert Lisowski, a hymn ułożył Roman Kupczyński. Początkowo klub kultywował wszystkie rodzaje sportów: tenis, pływanie, turystykę górską i lekką atletykę. Z czasem skoncentrował się jedynie na narciarstwie (biegach, skokach i zjazdach). Klub został zlikwidowany w 1939 roku przez komunistów. Wznowić jego działalność udało się we Lwowie dopiero w 1989 roku.

Huculska drużyna na mecie zawodów „Huculskim szlakiem II Brygady Legionów” w Worochcie. Zdjęcie Witolda Pikiela, luty 1934 r., NAC

W 1924 roku Ukraińcy założyli również Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze „Płaj”. Zajmowało się ono budową schronisk, w tym na połoninie Plisce koło gór Grofa, Dobuszanka, Sywula, znakowało na niebiesko-żółto szlaki turystyczne z Osmołody do Tatarowa i ustawiało drogowskazy. „Płaj” miał nawet stałych pracowników, których obowiązkiem było prowadzenie turystów po szlakach, pilnowanie bezpieczeństwa wędrówek i odnawianie schronisk.

Zawody narciarskie o Puchar Czarnogóry w Worochcie. Wyścig na 12 km. 22 lutego 1936 r., NAC

Narciarstwo było głównym celem działalności odrodzonego po I wojnie PTTK. W tym celu komisja narciarska miała agitować o zwiększenie liczby członków, sekcji, organizować szkolenia, rozbudowywać sieć schronisk i stacji turystycznych w okolicach górskich uzdrowisk – czyli poprawić stan sportów zimowych. Bardzo popularnym było schronisko „Dworek Czarnogórski”. Liczba członków sekcji narciarskich stale rosła. Pojawiały się kluby narciarskie w Warszawie, Krakowie, Stryju, Kołomyi, Zakopanem, Poznaniu, Żywcu. Wkrótce Polskie Towarzystwo Narciarskie podporządkowano Komisji narciarskiej PTT, a jego oddziały przyjęto jako członków zbiorowych.

Zawody narciarskie o Puchar Karpat Wschodnich w Worochcie. Zwycięzca kombinacji norweskiej Jan Bochenek podczas skoku. 16 lutego 1936 r., NAC

Pojawiały się różnego rodzaju zawody sportów zimowych. W Worochcie przebiegały zawody „Huculskim szlakiem II Brygady Legionów”, o Puchar Czarnogóry, o Puchar Karpat Wschodnich. Zawody te odwiedzali nawet sportowcy z Norwegii. W czasie zawodów zdarzały się wypadki śmiertelne zawodników. W 1933 roku pod lawiną w Czarnogórze zginął 26-letni piłkarz lwowskiej „Pogoni” Henryk Garapich. W 1936 roku w tych samych okolicach pod lawiną zginęli 25-letni lekarz Lesław Chlipalski i 19-letni student Lwowskiego Uniwersytetu Andrzej Steusing, syn prof. Zdzisława Steusinga.

Mirosław Nahirnyj, autor książki „Worochta – perła Karpat. Materiały historyczne”, która ukazała się w 2007 roku, podaje interesującą informację o budowie skoczni narciarskiej w Worochcie. Pierwsza skocznia, koło stacji kolejowej, zbudowana została przez miejscowych amatorów skoków w 1933 roku. Teren pod jej budowę przekazała rodzina Moczerniaków. Ta skocznia nie zachowała się. W 1936 roku Sportowy Klub buduje w Worochcie skocznię o wysokości 50 m. Tutaj sportowiec z Norwegii wykonał rekordowy skok o długości 70 m.

Po II wojnie światowej władze sowieckie odnowiły część sanatoriów i baz turystycznych dla aktywnego wypoczynku. W Worochcie zbudowano nową skocznię i otwarto bazę treningową skoczków. W niezależnej Ukrainie szybciej rozwijają się prywatne usługi turystyczne, takie jak kurort „Bukowel”. Karpaty jednak utrzymały sławę jednego z najlepszych centrów narciarskich na Ukrainie. W warunkach umiejętnej gospodarki są przed nimi nie najgorsze perspektywy.

Petro Hawryłyszyn
Roman Czorneńki

Tekst ukazał się w nr 24 (388), 27 grudnia 2021 – 17 stycznia 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X