Muzea a wartości. Spotkanie z Zofią Gołubiew

Muzea a wartości. Spotkanie z Zofią Gołubiew

Kolejne LXXIII Spotkanie Ossolińskie zgromadziło na sali im. Tatiany i Omeliana Antonowiczów w gmachu głównym lwowskiej Biblioteki im. W. Stefanyka (dawnego Ossolineum) znaczne grono muzealników, profesorów uniwersyteckich, miłośników sztuki – do Lwowa zawitała Zofia Anna Gołubiew – wybitna muzeolog, historyk sztuki, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie w latach 2000-2015.

Szanowną prelegentkę przedstawili obecnym Wasyl Fersztej – wicedyrektor Lwowskiej Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im. W. Stefanyka i Wiktoria Malicka – pełnomocnik we Lwowie wrocławskiego Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Właśnie te dwie instytucje powołały do życia Spotkania Ossolińskie, które zajęły już swoje poważne miejsce w polsko-ukraińskiej współpracy kulturalnej i mają już długoletnią historię. Każde spotkanie z kolejnym prelegentem jest prawdziwym wydarzeniem. Spotkania odbywają się pod patronatem konsula generalnego RP we Lwowie.

LXXIII Spotkanie rozpoczęło się od uczczenia pamięci Larysy Kruszelnickiej – długoletniego dyrektora Biblioteki im. W. Stefanyka, która czynnie uczestniczyła też w początkach polsko-ukraińskich Spotkań Ossolińskich. Larysa Kruszelnicka zmarła 12 listopada 2017 roku w 90 roku życia. Wasyl Fersztej zaznaczył, że profesor Kruszelnicka była postacią wybitną w kulturze i nauce ukraińskiej i lwowskiej, człowiekiem, który uczynił bardzo wiele dla rozwoju lwowskiej Biblioteki im. W. Stefanyka. Wiktoria Malicka ogłosiła też list dyrektora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu Adolfa Juzwenki, który w imieniu swojej instytucji wyraził kondolencje rodzinie, bliskim Larysy Kruszelnickiej i całemu kolektywowi lwowskiej Biblioteki.

Następnie Wiktoria Malicka przedstawiła temat Spotkania Ossolińskiego: „Muzea a współczesność” i zapoznała obecnych na sali z dorobkiem naukowym Zofii Gołubiew, która jako wicedyrektor i dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie przyczyniła się do reformowania życia muzealnego tej instytucji kulturowej.

Muzeum Narodowe w Krakowie zgromadziło około 800 tysięcy dzieł sztuki, pracuje w nim ponad 600 osób. To Zofia Gołubiew wraz z zespołem swoich pracowników opracowała projekt przekształcenia czterech domów w biograficzne oddziały Muzeum Narodowego: Dom Jana Matejki, Dom Józefa Mehoffera, Muzeum Stanisława Wyspiańskiego oraz willa Karola Szymanowskiego w Zakopanem. Są to teraz nowoczesne centra poświęcone tym czterem wielkim artystom. Po rekonstrukcji i remoncie sal w Sukiennicach przygotowała wraz z zespołem pracowników „Galerię Sztuki Polskiej XX wieku”, która przez wiele lat była największą tego typu prezentacją sztuki polskiej i stanowiła znakomitą bazę dla zorganizowania w latach 2004-2005 nowoczesnej ekspozycji „Galeria Sztuki Polskiej XX-XXI wieku”. W 2007 roku, po zakończeniu remontu, został urządzony nowy dział Muzeum Narodowego – Muzeum-Pałac Biskupa Erazma Ciołka. W 2013 roku Zofia Gołubiew otrzymała tytuł Najbardziej Wpływowej Kobiety Małopolski. Za swoje osiągnięcia naukowe i kulturowe została odznaczona polskimi, ukraińskimi i norweskimi orderami, a także „Laurem Krakowa XXI wieku”.

Dyrektor Zofia Gołubiew podkreśliła, że zaproszenie na Spotkanie Ossolińskie odbiera nie jako okazję do wygłoszenia kolejnego referatu o muzealnictwie, ale jako refleksję na temat dróg rozwojowych muzeów w XXI wieku, ich wkładu w rozwój narodowej kultury. Podkreśliła, że założone w 1889 roku Muzeum było pierwszym Muzeum Narodowym w Polsce. Muzeum powstało z miłości do Ojczyzny i z miłości do sztuki, było dziełem narodu, a nie zaborcy. W naszych czasach Muzeum posiada bardzo różnorodne zbiory od starożytności do nowoczesnej sztuki polskiej, również europejskiej i Dalekiego Wschodu. W Muzeum znajduje się najlepsza na świecie kolekcja numizmatów polskich, niezwykle cenne zbiory malarstwa, rzeźby, grafiki.

Przez cały czas swego dyrektorstwa Zofia Gołubiew walczyła o modernizację ekspozycji, rekonstrukcję i remont zaniedbanej infrastruktury muzealnej, rewitalizację nie tylko ekspozycji, ale też, na przykład, ogrodu w Domu-Muzeum Józefa Mehoffera. Opracowała plany galerii sztuki cerkiewnej, czy tez sztuki średniowiecznej i wprowadziła je w życie. To wszystko wymagało nie tylko entuzjazmu, ale też niemałych nakładów kosztów z Ministerstwa Kultury czy z instytucji europejskich.

Obok rozwoju infrastruktury niezwykle ważne było opracowanie polityki, koncepcji muzealnej, koncepcji cyklicznych wystaw, jak również planów wydawnictwa muzealnego. Jednak podstawowy obowiązek wobec pracowników muzealnych i publiczności – to wyremontowanie i utrzymanie gmachów muzealnych w odpowiednim stanie. Muzeum powinno być przyjazne dla publiczności, dla niepełnosprawnych, dla dzieci. W muzeum powinny być kawiarnie, sklepiki z odpowiednią literaturą i inne wygody dla odwiedzających.

Polityka muzealna – to mądra ciągłość tradycji i nowoczesności. – Zasadą kierownictwa muzeum zawsze było dla mnie nie rządzenie, lecz służba sztuce – powiedziała Zofia Gołubiew. – W ekspozycji staraliśmy podkreślić jednolitość i ciągłość polskiej kultury, również jej wielonarodowość, wielowyznaniowość, jej humanistyczny kierunek. Pracownicy muzealni zawsze powinni dbać o zaufanie publiczności, o szacunek dla ludzi, dla poglądów innych, szanować własną historię, szanować pamięć tych, kto odszedł od nas. Podstawową orientacją działalności powinna być prawda, prawdziwość scenariuszy wystaw, wydawnictw i zwykłego codziennego życia. Muzea w swojej działalności kulturalnej powinny służyć sztuce, historii, a nie ulegać naciskom politycznym. Ale też muzealnik powinien mieć odwagę przekraczania granic, zwalczania stereotypów. Muzeum nie jest miejscem – synonimem czegoś starego, staroświeckiego, martwego. Odwrotnie, na pracownikach muzealnych, jak i na wszystkich ludziach kultury, sztuki, na inteligencji leży odpowiedzialność za dziś i za jutro. Dlatego bardzo ważnym jest nie dać się politykom manipulować sobą i działalnością muzealną. Muzeów powinno być dużo. Nie jest prawdą to, że muzea nie interesują współczesną młodzież i dzieci. Muzea powinny być różne, nawet medialne. Prawo do życia mają też muzea, gdzie są tylko kopie, czy tylko filmy. Ale magia oryginału w każdym muzeum była i zawsze będzie! Multimedia mają służyć, a nie dominować w muzeach. Bardzo wskazaną była i będzie galeria mistrzów oryginałów. Oczywiście tam, gdzie jest to możliwe – podkreśliła Zofia Gołubiew.

Obecni na Spotkaniach Ossolińskich byli zgodni z opinią Zofii Gołubiew. Wśród innych wypowiedzi, lwowski profesor Mykoła Łytwyn zaznaczył, że muzeum powinno być miejscem oświaty i kultury, a nie miejscem politycznych dyskusji. Do muzeów często przychodzą nieprzygotowani zwiedzający, również dzieci, nie trzeba ich „karmić” polityką, jak na przykład ekspozycją z okresu II wojny światowej w świetle stosunków polsko-ukraińskich. Dyskusje na ten temat lepiej zostawić naukowcom, historykom, specjalistom. Muzea powinny zachować we wszystkim dystans i umiarkowanie.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 23-24 (291-292) 19 grudnia – 15 stycznia 2017

X