Między pamięcią a pragmatyzmem Lech Mróz (Fot. Jurij Smirnow)

Między pamięcią a pragmatyzmem

51 Spotkanie Ossolińskie odbyło się w Lwowskiej Naukowej Bibliotece im. W. Stefanyka (dawne Ossolineum).

2 czerwca 2015 roku profesor Lech Mróz wygłosił wykład „Między pamięcią a pragmatyzmem”.

Gościa, dyrektora Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego w latach 1999-2013, przedstawiła obecnym Wiktoria Malicka, stały przedstawiciel Zakładu im. Ossolińskich we Lwowie. Prof. Mróz jest kierownikiem grantu „Huculszczyzna. Antropologiczne wymiary pamięci”, w którym uczestniczą studenci i pracownicy Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW, a także pracownicy i studenci Uniwersytetu Przykarpackiego w Iwano-Frankiwsku oraz pracownicy Instytutu Wiedzy o Narodzie NAN Ukrainy we Lwowie. Badania na polsko-ukraińskim pograniczu prowadzono od najdalej wysuniętych południowych terenów wspólnej granicy do styku granicy z Białorusią, czyli na bardzo rozległym obszarze. Temat badań prof. Mroza jest niezwykle ważny dla rozumienia rozwoju stosunków polsko-ukraińskich na obszarze pogranicza, a szerzej mówiąc na całym obszarze dawnych Kresów II Rzeczypospolitej. Swoje badania naukowcy prowadzili na terenie, który przed II wojną światową miał bogate wspólne korzenie i doświadczenia historyczne. W wyniku układu jałtańskiego i poczdamskiego był podzielony granicą, wytyczoną jakby na żywym organizmie. Dzieła dokończyły przymusowe przesiedlenia ludności po obu stronach nowej granicy.

Przez wiele lat system radzieckiej propagandy i edukacji stwarzał mit, że za granicą żyją inni ludzie, nie podobni do radzieckich obywateli. Współpraca w ostatnich dziesięcioleciach udowodniła, że po obu stronach granicy żyją tacy sami ludzie. Ci ludzie mają oczywiście, swoją pamięć historyczną, każdy inną, często zależy ona od przynależności do tej czy innej narodowości. Ale miejscowi ludzie zaczęli już dopasowywać tę pamięć historyczną do konkretnej sytuacji. Bardzo intensywnie rozwijają się kontakty kulturowe, językowe, a jeszcze szybciej kontakty handlowe. Właśnie kontakty handlowe są podstawą powstawania pragmatycznego myślenia. Między ludźmi po różnych stronach granicy rodzi się zaufanie. Pamięć ludzi jest nie tylko indywidualną, ale też zbiorową. Na współczesnym polsko-ukraińskim pograniczu tworzy się rodzaj nowej zbiorowej pamięci. Są elementy pamięci, które utrudniają wyjście ku sobie. Na obszarze polsko-ukraińskiej granicy żyje pamięć Wołynia i zbrodni popełnionych w czasach II wojny światowej. Ale też zauważalna jest bagatelizacja tych tematów przez wielu zwykłych ludzi z przygranicznych wiosek. Bardziej żywymi są wspomnienia z czasów wcześniejszych, kiedy było dużo mieszanych rodzin, wspólnie obchodzono święta religijne, razem chodziło się i do cerkwi i do kościoła. Było to zjawisko powszechne, niezależne od tego czy była to cerkiew prawosławna, czy greckokatolicka. Prof. Mróz podkreślił, że można zauważyć wyraźną mitologizację przedwojennego życia, jako czasów bardzo pogodnych, tolerancyjnych, przyjemnych.

Bardzo interesujące uwagi prof. Mróz poczynił po obserwacji granicy ukraińsko-białoruskiej na Wołyniu. Chodzi nie tylko o to, że granica jest oznaczona często prowizorycznie, często prymitywnie. Ciekawe są spojrzenia, jak ludzie po obu stronach granicy odbierają granicę. Inaczej niż w przypadku granicy polsko-ukraińskiej. Ludzie na pograniczu ukraińsko-białoruskim mają podobną do siebie mentalność, religię, mówią praktycznie w tym samym języku.

Na zakończenie Wiktoria Malicka zapowiedziała, że gościem kolejnego Spotkania Ossolińskiego będzie Marek Krajewski, wrocławski pisarz, autor licznych kryminałów, znanych również w przekładach ukraińskich.

Jurij Smirnow

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X