Lwów uczcił stulecie Andrzeja Wajdy fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Lwów uczcił stulecie Andrzeja Wajdy

We Lwowie rozpoczęły się obchody Roku Andrzeja Wajdy – jednego z najwybitniejszych reżyserów w historii polskiego kina.

Rok 2026, ogłoszony przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Andrzeja Wajdy, stał się okazją do przypomnienia twórczości artysty, który przez dziesięciolecia opowiadał o polskiej historii, ludzkich wyborach i moralnych dylematach. Należy do grona tych artystów, którzy potrafili nadać polskiej historii uniwersalny wymiar. Urodzony w 1926 roku twórca był świadkiem dramatycznych wydarzeń XX wieku, a doświadczenia wojny i powojennej rzeczywistości na zawsze odcisnęły piętno na jego twórczości. Pozostawił po sobie nie tylko imponującą filmografię, lecz także szkołę myślenia o kinie jako o przestrzeni dialogu z historią i z widzem.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Pierwszym wydarzeniem lwowskich obchodów Roku Andrzeja Wajdy i jednocześnie początkiem całorocznego cyklu spotkań oraz projekcji organizowanych przez Konsulat Generalny RP we Lwowie była inauguracja Dyskusyjnego Klubu Filmowego, która odbyła się 6 marca w Lwowskim Pałacu Sztuki dokładnie w setną rocznicę urodzin reżysera. Spotkanie zgromadziło przedstawicieli władz miasta, środowisk artystycznych, Polaków ze Lwowa, studentów oraz miłośników kina.

fot. Anna Gordijewska / Nowy Kurier Galicyjski

Uroczystość otworzył Konsul Generalny RP we Lwowie Marek Radziwon. Jednym z wprowadzających momentów wieczoru było odczytanie fragmentów listów Andrzeja Wajdy do pisarza Jarosława Iwaszkiewicza. Teksty zaprezentował Wiktor Lafarowicz, przybliżając publiczności kulisy twórczych inspiracji reżysera oraz atmosferę towarzyszącą powstawaniu jego filmów.

fot. Anna Gordijewska / Nowy Kurier Galicyjski

Szczególnym gościem wieczoru była wybitna polska aktorka Maja Komorowska. Rozmowę z artystką poprowadził ukraiński poeta i tłumacz Ostap Sływynski.

Kariera Mai Komorowskiej związana jest zarówno z wielkimi scenami teatralnymi, jak i z najważniejszymi filmami polskiego kina drugiej połowy XX wieku. Publiczność zapamiętała ją przede wszystkim z ról w filmach najwybitniejszych reżyserów. Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje współpraca z Andrzejem Wajdą. Jedną z najważniejszych ról aktorki była kreacja w filmie Panny z Wilka. Komorowska od lat związana jest również z działalnością pedagogiczną. Jako profesor warszawskiej Akademii Teatralnej wychowała wiele pokoleń aktorów. Jej sposób pracy opiera się na przekonaniu, że aktorstwo nie polega wyłącznie na technice, a najważniejsze jest w nim doświadczenie człowieka i wrażliwość na drugiego.

Podczas spotkania we Lwowie aktorka dzieliła się wspomnieniami o pracy z Andrzejem Wajdą. Jak podkreślała, reżyser potrafił stworzyć na planie atmosferę skupienia i zaufania, dzięki której aktorzy mogli budować swoje role niezwykle subtelnie.

fot. Anna Gordijewska / Nowy Kurier Galicyjski

Na zakończenie spotkania z aktorką głos zabrał dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie Zbigniew Chrzanowski. Podzielił się z publicznością osobistymi wspomnieniami o spotkaniach z Mają Komorowską zarówno we Lwowie, jak i w Kijowie. Opowiadał o rozmowach z aktorką, jej niezwykłej otwartości oraz o tym, jak wielkie wrażenie robi na publiczności swoją skromnością i artystyczną klasą.

Przyjazd aktorki do Lwowa miał szczególny wymiar. Dzień przed podróżą Maja Komorowska uległa wypadkowi – upadła i doznała potłuczeń. Mimo to zdecydowała się przyjechać na zaplanowane spotkanie z publicznością. Jak podkreślali organizatorzy, była to wizyta o charakterze wolontariackim, ale również gestem solidarności z Ukrainą w czasie trwającej wojny. Podczas pobytu we Lwowie aktorka przekazała również darowiznę na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

W rozmowie z Nowym Kurierem Galicyjskim aktorka mówiła o swoim wzruszeniu wizytą we Lwowie:

– Bardzo jestem wzruszona. Jestem drugi raz we Lwowie i dzisiaj zaczęłam od wizyty na Cmentarzu Orląt. Każde miejsce w tym mieście, pomnik Adama Mickiewicza i wszystko, co widzieliśmy bardzo porusza, zwłaszcza w czasie, kiedy trwa wojna – powiedziała.

Artystka przyznała również, że mimo nocnego wypadku nie chciała odwoływać podróży.

– Miałam w nocy nieprzyjemne zdarzenie, ale uznałam, że nie mogę odwołać tego wyjazdu. Chciałam przyjechać, żeby po prostu podziękować i być tutaj razem z państwem.

Jak podkreśliła, od pierwszych dni wojny w Ukrainie angażowała się w pomoc uchodźcom.

– Od początku wojny w moim domu mieszkała Ukrainka z Kijowa z dzieckiem. U mojego syna również była młoda dziewczyna z dziećmi. Święta spędzaliśmy razem. Dla mnie ten przyjazd jest bardzo wielkim wzruszeniem, bo mogłam chociaż w symboliczny sposób coś od siebie dać.

fot. Anna Gordijewska / Nowy Kurier Galicyjski

Aktorka mówiła także o swoich rodzinnych związkach z historią Lwowa.

– Od mojego dzieciństwa Lwów i Wilno były miastami, o których dużo mówiło się w domu. W mojej rodzinie był m.in. ksiądz Tadeusz Fedorowicz, który dobrowolnie pojechał z zesłańcami na Syberię.

Na pytanie, czy obawiała się przyjazdu do miasta znajdującego się w kraju ogarniętym wojną, odpowiedziała krótko:

– Nie. Uważam, że bycie tutaj jest bardzo ważne. Jestem ogromnie wdzięczna, że tak wielu ludzi przyszło na to spotkanie.

fot. Anna Gordijewska / Nowy Kurier Galicyjski

Kulminacją wydarzenia był pokaz filmu Panny z Wilka. Było to wydarzenie o szczególnym znaczeniu – historyczna, ukraińska premiera tego obrazu. Film został zaprezentowany publiczności z napisami w języku ukraińskim. Wydarzeniu towarzyszyła również wystawa „Andrzej Wajda 2026”, poświęcona życiu i twórczości reżysera.

Ten kameralny, pełen nostalgii film powstał na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Opowiada historię mężczyzny, który po latach wraca do miejsca swojej młodości i spotyka kobiety, które kiedyś odegrały ważną rolę w jego życiu. Wajda stworzył opowieść o pamięci, o przemijaniu i o powrotach do przeszłości, które nigdy nie są już takie jak kiedyś. Film, nominowany do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, do dziś uznawany jest za jedno z najbardziej poetyckich dzieł w dorobku Andrzeja Wajdy.

Organizatorzy podkreślają, że był to dopiero początek. Rok Wajdy we Lwowie ma stać się okazją do kolejnych projekcji, spotkań i dyskusji o twórczości reżysera, który pozostawił po sobie nie tylko wybitne filmy, ale także szczególny język rozmowy o historii i człowieku.

W organizacji wydarzenia współpracowały m.in. Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Anna Gordijewska

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Anna Gordijewska. Polka, urodzona we Lwowie. Absolwentka polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ukończyła wydział dziennikarstwa w Lwowskiej Akademii Drukarstwa. W latach 1995-1997 Podyplomowe Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na KUL. Prowadziła programy w polskim "Radiu Lwów". Nadawała korespondencje radiowe o tematyce lwowskiej i kresowej współpracując z rozgłośniami w Polsce i za granicą. Od 2013 roku redaktor - prasa, radio, TV - w Kurierze Galicyjskim, reżyser filmów dokumentalnych "Studio Lwów" Kuriera Galicyjskiego. Od września 2019 roku pracuje w programie dla TVP Polonia "Studio Lwów". Otrzymała nagrody: Odznaka "Zasłużony dla Kultury Polskiej", 2007 r ., Złoty Krzyż Zasługi, 2018 r.

X