Jubileusz bandurzystów „Karpat”

Jubileusz bandurzystów „Karpat”

Niedawno w Pałacu Kultury im. Hnata Chotkiewicza we Lwowie uroczyście obchodzono 60-lecie zespołu bandurzystów „Karpaty”. Jest to jedyna na świecie kapela bandurzystów, gdzie 70% zespołu stanowią osoby niewidome, grające na tradycyjnych ukraińskich instrumentach.

Kapela „Karpaty” powstała w 1953 roku jako zespół amatorski, a od 1990 roku jest zespołem profesjonalnym. Brzmienie bandury dopełniają cymbały i kontrabas, a wśród wykonawców jest też kilku emerytowanych solistów Opery Lwowskiej i innych znanych zespołów.

– Lwowscy artyści koncertują też za granicą, najczęściej w Polsce – opowiadają kierownik muzyczny Jarosław Mełech i dyrektor zespołu Roman Kit. Bandurzyści wystąpili m.in. na II Międzynarodowym Konkursie Muzycznym dla Niewidomych im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie (2004), reprezentowali kulturę ukraińską podczas Międzynarodowej Parady Regionów w Zabrzu, innych imprezach na Śląsku. Występują z repertuarem narodowych pieśni ukraińskich, mają też polskie akcenty. Śpiewają „Szumi jawor, szumi”, „Tylko we Lwowie”, „Sokoły” i polskie kolędy. „Tak się składa, że barwy narodowe Ukrainy to niebiesko-żółty kolor, a barwy Śląska – żółto-niebieski i czasem się można pomylić” – żartowała redaktorka Stanisława Warmbrand z Katowic.

Fot. Konstanty CzawagaW imieniu prezesa zarządu głównego Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr w Katowicach Romana Warzechy oraz sekretarza zarządu Andrzeja Wojcika, Stanisława Warmbrand odczytała listy gratulacyjne ze Śląska. „Występy „Karpat” nie raz wzruszały, zachwycały i pozostawiały w pamięci niezapomniane wrażenia – napisał w liście prezydent miasta Mysłowice Edward Lasok. – Dzieląc się z publicznością na świecie i w Polsce najpiękniejszymi wartościami rodzimej kultury, wykreowali państwo jedną z rozpoznawalnych marek o wysokim kunszcie artystycznym, ukazującą brzmienie tradycyjnego ukraińskiego instrumentu ludowego, jakim jest bandura”.

Prezydent miasta Mysłowice wyraził nadzieję na owocną współpracę. Edward Lasok spodziewa się, że w najbliższej przyszłości Ślązacy będą mogli również wypromować na ziemi lwowskiej swoje rodzime zespoły prezentujące polski folklor. „Jesteśmy Ślązoki, a Ślązoki są bardzo konkretny” – zaznaczyła Stanisława Warmbrand.

Konstanty Czawaga
Tekst ukazał się w nr 13–14 (185–186) 16 lipca – 15 sierpnia 2013

X