Magistrat nie zaniechał zamiaru rekonstrukcji ratusza i jedenaście lat później, w 1907 roku ogłosił nowy otwarty konkurs, który tym razem zdobył rozgłos europejski. W konkursie wzięli udział nie tylko architekci krajowi (galicyjscy), ale także zamieszkali w Austrii i Niemczech.
Do sądu konkursowego zaproszono znawców nie tylko ze Lwowa, ale także z Wiednia, Warszawy i Krakowa. Na przewodniczącego wybrano znanego mecenasa sztuki, wiceprezydenta miasta dr. Tadeusza Rutowskiego. Do jury powołano radcę budownictwa miejskiego W. Goreckiego, c.k. radcę ministerialnego z Wiednia E. Förstera, architektów lwowskich i budowniczych, radnych miejskich W. Rawskiego, H. śliwińskiego, J. Krocha, A. Lisiewicza, A. Schleyena, radcę budownictwa z Krakowa J. Zawiejskiego, architektów S. Odrzywolskiego z Krakowa i S. Szyllera z Warszawy. Jak pisało „Czasopismo Techniczne”, było to „o tyle trudne zadanie, że oprócz różnych warunków konkursowych, krępujących zwykle fantazję artystyczną, występowały tu także czynniki, wynikające z istniejącego starego, bardzo obszernego budynku, któremu tylko przez nieliczne wyburzenia i dobudowy należało nadać kształt harmonijnego tworu artystycznego”. Na konkurs nadesłano 11 bardzo starannie i dokładnie opracowanych projektów, z opisami, rysunkami i tabelami. Każdy projekt zawierał od 14 do 19 tabel i planów wielkiego formatu, wykonanych artystycznie, niektóre – w kolorach.

W dniach 14–16 stycznia 1908 roku jury przeanalizowało wstępne projekty i ogłosiło swój werdykt. I miejsce i nagrodę 6 tys. koron otrzymał projekt „Twardy orzech” Romana Bandurskiego z Krakowa. II nagrodę w kwocie 4 tys. koron – projekt „Trzy czerwone kółka” Józefa Hadzelewicza z Darmstadtu. III nagrodę w wysokości 2,5 tys. koron – „Na naszej ziemi” Sylwestra Pajzderskiego z Friedenau. Jeszcze trzy projekty autorstwa architektów krakowskich – Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego (godło „A. D. 1700), lwowskich – Józefa Piątkowskiego („Nowa szata”) i Ignacego Kędzierskiego („Senatoribus”) sąd konkursowy wyróżnił nagrodą specjalną i zakupił ją w imieniu Lwowskiej Rady Miejskiej. Oceniając projekty jurorzy zwracali uwagę nie tylko na zewnętrzne formy architektoniczne, ale także na funkcjonalne rozplanowanie pomieszczeń wewnętrznych. W odniesieniu do projektów konkursu pierwszego, nowe projekty w 1898 roku przewidywały znacznie szerszą przebudowę gmachu na zewnątrz i gruntowną rekonstrukcję pomieszczeń wewnętrznych. Redakcja „Czasopisma Technicznego”, wyrażając opinię środowiska architektów lwowskich, uznała na ogół „wynik konkursu za korzystny”, jednak „nie we wszystkich kierunkach zgadzała się z ostatecznym rozstrzygnięciem sądu”. Jednym z powodów takiego stanowiska mogła być dość niska ocena projektów architektów lwowskich.
Oceniając tendencje ogólne wszystkich projektów, zaznaczymy, że przewidywano nadbudowę jeszcze jednego piętra lub mansardy i górnej części wieży. W wyniku tych zmian gmach ratusz nabierał monumentalności, a wieża – smukłości, górując nad starówką lwowską. Jednocześnie każdy z uczestników konkursu zadbał o rozmaite kształty i malowniczość elewacji zewnętrznych. Rada miejska zmieniła koncepcję ulokowania sali posiedzeń i postanowiła lokum już istniejące rozbudować od strony południowej, wraz z westybulem i klatką schodową. Pomysł umieszczenia nowego wejścia głównego od strony północnej nie uzyskał akceptacji. W tym punkcie zadanie na nowy konkurs zasadniczo różniło się od eliminacji 1898 roku.
Ze wszystkich odznaczonych projektów właśnie propozycja I. Kędzierskiego najbardziej uwzględniała już istniejące formy architektoniczne gmachu i przewidywała jego minimalną przebudowę. Autor zaniechał bogatego plastycznego i rzeźbiarskiego ozdobienia elewacji. Według jego projektu, istniejący budynek miał być podwyższony o jedno piętro, wejście główne od strony południowej akcentowano ryzalitem z dwoma narożnymi wieżyczkami. Niewysokie wieżyczki zdobiły również narożniki głównej bryły ratusza. W części parterowej dobudowano krużganki arkadowe. Wieża miała być nadbudowana i zwieńczona iglicą. I. Kędzierski zaproponował bardzo oryginalny wariant – wybudowanie sali posiedzeń Rady Miasta na wewnętrznym dziedzińcu ratuszowym.
Sylwester Pajzderski z Friedenau pod Berlinem jako jedyny proponował nadanie wieży starych „kampianowskich” kształtów. W jego zamyśle było, aby na dolnej czworobocznej kondygnacji zbudować ośmioboczną bardzo wysoką część z galerią, zegarem i monumentalną kopułą z glorietą, iglicą i złoconym lewkiem. Ten wariant wymagał rozbiórki znacznej części starej wieży, jednak odpowiadał tradycji historycznej i korespondował z wieżą kościoła oo. bernardynów, dziełem A. Bemera z pierwszej połowy XVII wieku. S. Pajzderski proponował również akcentować główne wejście rozbudowanym ryzalitem z dwiema wieżyczkami. Podobne wieżyczki miały zdobić północne skrzydło ratusza. Zachodnią część akcentowano ryzalitem z loggią i małymi wieżyczkami. Wschodnie skrzydło było pozbawione ozdób architektonicznych lub ornamentów. Ściany boniowano tylko w części parterowej. Gmach ratuszowy prezentował się jednolicie, monumentalnie, lecz mało malowniczo, a od strony północno-wschodniej nadal miał przysłowiowy „austriacko-koszarowy” wygląd. Jury konkursowe tak oceniło projekt S. Pajzderskiego: „Myśl ogólnego założenia rysu poziomego jest dobra, jednak rozwiązanie nieosiowe, z jednego narożnika wejście do sali reprezentacyjnej, nieodpowiednie usytuowanie klatki schodowej głównej i brak w myśl żądań programu osobnych schodów głównych w pobliżu sali posiedzeń Rady Miejskiej należy uważać za poważne usterki. Również nie uznano za praktyczne przecięcia dziedzińca głównego krużgankiem komunikacyjnym. Z powodu wyżej przytoczonych motywów nadaje się ten projekt najmniej do wykonania. Jakkolwiek autor zużytkował wiele motywów swojskich, jednakowoż nie osiągnął w zupełności artystycznej rodzimej cechy”.
Jurorom wyraźnie chodziło o nadanie ratuszowi lwowskiemu „motywów swojskich”, czyli rekonstrukcję gmachu w „stylu narodowym.” Na początku XX wieku pytanie, jaki ten styl ma być, o jakie formy architektoniczne opierać się, budziło ostre dyskusje teoretyczne tak w kręgach fachowców, jak polityków i duchownych. Współczesny historyk sztuki K. Stefański uważa, że „w szerokim nurcie poszukiwań stylu narodowego”, zarówno w konkretnej twórczości architektonicznej, jak i opracowaniach teoretycznych na ten temat zauważyć należy różne postawy, przewijające się przez cały omawiany okres. Pierwsza i bardzo popularna „zadowala się tworzeniem dzieł „swojskich”, jedynie przez wprowadzenie do nich elementów „rodzimych”, zaczerpniętych z zabytków wcześniejszych epok czy też budownictwa ludowego”. Faktycznie nie było to tworzeniem „stylu narodowego”, a jedynie tworzeniem budowli w duchu „rodzimym” metodą kompilacyjną. Właśnie do takiego efektu dążyli prawie wszyscy autorzy projektów rekonstrukcji lwowskiego ratusza. Pierwszeństwo oddawano formom architektonicznym i elementom dekoracyjnym, pochodzącym przeważnie z epoki renesansu, czasem – gotyku. Na to był swój rezon. Otoczenie ratusza, kamieniczki rynkowe zachowały wyraźne elementy form architektonicznych z XVI i XVII wieku, czyli epoki renesansu. Stary „olbrachtowsko-kampianowski” ratusz prezentował kiedyś również formy renesansowe ze śladami dawniejszego gotyku. Naśladowanie architektury epoki renesansu podkreślało aluzje historyczne do najświetniejszych czasów, które przeżył Lwów i jego mieszczaństwo w XVI i XVII wieku. Wówczas po pożarach 1527 i 1572 roku powstało nowe renesansowe miasto, a mieszczaństwo słynęło z bogactwa, kultury, a nawet – tytułów doktorskich, wysyłając swoje dzieci na studia na uniwersytetach zagranicznych.
Wszystkie inne wyróżnione projekty, hołdując formom „rodzimym, swojskim” proponowały zakrojoną na znaczną skalę przebudowę gmachu, z wykorzystaniem najróżniejszych elementów dekoracyjnych. Zewnętrzna malowniczość, całkiem zmieniająca wygląd ratusza, była wyraźnie kompilacyjna, a realizacja projektów wymagała znacznych kosztów.
Roman Bandurski z Krakowa (I nagroda) proponował nadbudować piętro, zbudować renesansową attykę i wysokie szczytowe dachy. Każdą elewację ratusza akcentowano rozbudowanymi ryzalitami z wieżami i wieżyczkami. Arkadowe podcienia o różnej wysokości okalały ratusz ze wszystkich czterech stron. Elewacje zdobiły balustrady, loggie, balkony, rzeźba monumentalna. Dla przykładu, w narożniku południowo-zachodnim umieszczono olbrzymią rzeźbę o wysokości dwu pięter pod gotyckim baldachimem. Mury gmachu częściowo boniowano, częściowo gładko wyprawiono, częściowo emitowano kamień naturalny. Większość ozdób dekoracyjnych została wykonana w stylu renesansowym. Wykorzystano także liczne elementy gotyckie, mianowicie baldachimy, pinakle, maswerki w oknach, łuki odciążające. Smukłą nadbudowaną wieżę zdobiła galeria z narożnymi pinaklami, wielkie cyferblaty zegarowe i wysoka iglica. Ratusz dominował na placu, przygniatając kamieniczki rynkowe. Jury uważało, że „projekt cały odznacza się niepospolicie pod względem artystycznym, wykazując nadzwyczajną świeżość i wybitnie malowniczy wygląd i jest na wskroś w duchu swojskim pomyślany”. Rozplanowanie wewnętrzne uznano za praktyczne, wymagające „tylko pewnych małych zmian”.

II nagrodę otrzymał Józef Handzelewicz z Darmstadtu. Opinia komisji konkursowej była dla niego również pochlebna: „rys poziomy, tak w założeniu sali reprezentacyjnej i sali posiedzeń Rady Miejskiej z należącymi do nich westybulami i schodami… jak i w ogólnej dyspozycji projektu uznano za zupełnie jasny, dobry i zgodny z programem… Co do strony zewnętrznej projektu, podnosi się, jako zaletę dobry rozkład mas, charakterystyczny i harmonijny wygląd całości i piękne stosunki architektoniczne, jednakowoż mało zaznaczony charakter swojski”.
Ze wszystkich projektów wyróżniała się propozycja lwowskiego architekta Józefa Piątkowskiego pod godłem „Nowa szata”. Autor odstąpił od poszukiwania formalnych, zewnętrznych „motywów swojskich”. Stylowo jednolite traktowanie wszystkich elewacji czworoboku ratusza i wieży robiło wrażenie całości i dodawało gmachowi powagi, niezbędnej dla siedziby władz miejskich. Współczesny lwowski historyk sztuki dr J. Biriulow określił stylowe rozwiązania J. Piątkowskiego jako „transformowany renesans galicyjski” i wyróżnił ten projekt ze wszystkich złożonych na konkurs. Przeznaczając ten projekt do zakupu, jury konkursu podkreśliło „artystycznie przeprowadzoną fasadę”, jednak „rozwiązanie rysu poziomego nie uznało za szczęśliwe”.
Szósty zakupiony projekt autorstwa architektów krakowskich F. Mączyńskiego i T. Stryjeńskiego odznaczał się malowniczą fasadą, oryginalnie traktowaną wieżą i ciekawym usytuowaniem „w podwórzu hali ludowej przy zabudowaniu całego podwórza, którego w programie rekonstrukcji nie żądano”. Jednak, sąd konkursowy przyznał, że w całości przedstawiony projekt „nie posiadał charakteru ratuszowego” i nie nadawał się do realizacji.
Projektów zwycięskich drugiego konkursu z różnych powodów też nigdy nie zrealizowano. Obecnie nie ma mowy o kapitalnym przekształceniu, rekonstrukcji lub rozbudowie lwowskiego ratusza. Ze wszystkimi swymi wadami gmach ten zajął już swoje miejsce w historii architektury lwowskiej i stał się jedną z wizytówek starówki.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 21 (457), 15 – 28 listopada 2024
Konkursy architektoniczne przebudowy ratusza lwowskiego. Część 1
