Jeśli możesz zabić psa – zabijesz i człowieka

Jeśli możesz zabić psa – zabijesz i człowieka

Kilkadziesiąt osób ze swymi czworonożnymi przyjaciółmi przeszło ulicami Iwano-Frankowska w proteście przeciwko zabijaniu bezpańskich psów i kotów.

 

Organizatorzy akcji – młode dziewczęta, małżeństwa i ludzie starsi zebrali się w miejscu symbolicznym – tzw. „skwerze pamięci” na tyłach teatru dramatycznego. Przyprowadzili ze sobą psy różnej rasy, które wykonywały misję – protestowały przeciwko wyniszczaniu zwierząt. Uczestnicy akcji mówią, że nie przez przypadek spotkali się na terenie dawnego cmentarza katolickiego, bo ten, kto jest zdolny zabić psa, będzie zdolny zabić też człowieka. Psom na karki wieszano plakaty z napisem „HELP” – Pomóżcie!

Przed rozpoczęciem akcji aktywiści ruchu obrony praw zwierząt zebrali wśród mieszkańców Iwano-Frankowska około dwóch tysięcy podpisów. „Powinniśmy pomagać zwierzętom. Zabijanie zwierząt trwa na całej Ukrainie i nie ma żadnej reakcji ze strony władz dla ukrócenia tego procederu, – mówi jedna z aktywistek Iryna Poroskun. – Straszny proceder zabijania zwierząt to na Ukrainie nic nowego, podobnie jak i stosowanie przemocy wobec ludzi. Jednak Europejczyków bardziej bulwersuje przemoc względem zwierząt. Nie jest to dziwne, bo człowiek może walczyć o swoje prawa, a zwierzęta nie są w stanie obronić się same. Jedyną ich nadzieją jest ludzka dobroć, której z roku na rok jest coraz mniej”.

Organizatorzy akcji uważają, że problem jest bardzo aktualny. Wielu obrońców zwierząt ogłosiło bojkot EURO 2012, protestując tym samym przeciwko zabijaniu zwierząt. Ukraina pokazała się światu jako państwo o niehumanitarnym stosunku do zwierząt.

Na razie ukraińscy i europejscy obrońcy praw zwierząt żądają od rządu Ukrainy wstrzymania akcji mordowania bezbronnych zwierząt, która odbywa się za cichą zgodą władzy w przededniu EURO 2012. Na 9 czerwca planowana jest kolejna akcja protestu. „Wymagamy ustawowego moratorium na zabijanie bezdomnych zwierząt przez służby komunalne, – mówi pani Poroskun. – Wypadki otruć i odstrzału bezdomnych zwierząt powinny rozpatrywać organa śledcze. Także milicja powinna prowadzić dochodzenie w takich sprawach, bo „polujący” na psy koordynują swe działania na stronach internetowych. Organizatorzy akcji protestu wymagają zablokowania takich akcji na terenie Ukrainy”.

Odpowiednie organy powinny zainteresować się działalnością służb komunalnych, których zadaniem jest kontrola ilości bezdomnych zwierząt. Najlepiej byłoby na Ukrainie wprowadzić w tej kwestii europejskie doświadczenia i regulować przyrost ilości bezdomnych zwierząt drogą sterylizacji oraz budowy schronisk.

Sabina Różycka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X