Jaremcze 2021: Gospodarczy wymiar współpracy polsko ukraińskiej fot. Andrzej Borysewicz / Nowy Kurier Galicyjski

Jaremcze 2021: Gospodarczy wymiar współpracy polsko ukraińskiej

Od kilku lat panel poświęcony kwestiom ekonomicznym jest jednym z obowiązkowych punktów programu Polsko-Ukraińskich Spotkań w Jaremczu. Tegoroczny nosił tytuł „Gospodarczy wymiar współpracy polsko-ukraińskiej”.

Nieodzowne nowe sposoby budowania relacji ekonomicznych

Stanisław Mazur, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, w czasie panelu ekonomicznego postawił tezę, że nasza wspólna dewiza powinna brzmieć: „szukajmy nowych sposobów budowania relacji”. Jest to konieczne w obliczu procesów w gospodarce światowej, które będą rzutować na gospodarkę Polski i Ukrainy. Czas pandemii przyniósł przyspieszenie procesu nazywanego „rewolucja 4.0”. Jest to pogłębiona dygitalizacja, cyfryzacja, ale też zmiana modeli biznesowych, z czego wynika zupełnie inne ustawienie rynku i gra o zupełnie inne stawki.

– Szalenie ważne jest dla Ukraińców i Polaków zrozumienie, że znaleźliśmy się w nowej erze gospodarki i ta era będzie bardzo szybko rodzić zwycięzców i przegranych. Ci którzy nie zrozumieją logiki tej gry będą na peryferiach procesów gospodarczych – zaznaczył Stanisław Mazur.

Procesy cyfryzacji świata będą dramatycznie przyspieszać. Drugi istotny czynnik to „zielona rewolucja” – kraje, które nie wpiszą się w ten proces, będą tę rywalizację przegrywać. Rektor Mazur skonstatował, że obrót polsko-ukraiński nie odpowiada ani możliwościom, ani aspiracjom – 7 miliardów dolarów rocznie nie jest wynikiem zachwycającym. Jakimi szlakami powinna pójść zatem nasza współpraca zdaniem specjalisty? Powinna orientować się na „rewolucję 4.0” i „zieloną rewolucję”. Konieczne są dobre relacje polityczne, zbudowanie przekonania, że te dwa narody mają wspólny interes, a częścią tego interesu jest Unia Europejska. Ciągle mówimy na takich spotkaniach o tych samym problemach – wystarczy spojrzeć co się dzieje na granicy, jak wyglądają odprawy celne, jaki jest problem z rozliczaniem VATu.

Rektor podał przykład Krakowa, gdzie na ponad milion mieszkańców jest około 10% Ukraińców. Powstają firmy ukraińskie, głownie w przemyśle IT, bardzo dobrze wpisują się w lokalny rynek. Ukraińcy dawno, jego zdaniem, przestali być jedynie pracownikami w przemyśle budowlanym i w opiece nad dziećmi i starszymi osobami.

Ukraina druga po Maroku

Ołeh Dubisz, wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, zauważył pozytywne aspekty polsko-ukraińskich kontaktów handlowych. W pierwszej połowie 2018 roku Polska przeskoczyła Rosję, biorąc pod uwagę ukraiński eksport. To jest wydarzenie – jego zdaniem – które ma polityczne następstwa i ta sytuacja trwa do dziś. W Polsce jest ponad 16 tysięcy firm z udziałem ukraińskiego kapitału. Na Ukrainie kilka lat temu było około 2500 polskich firm, obecnie jest około 4500 z polskim udziałem. Zatem następuje przyrost biznesu z polskim kapitałem. W pierwszej połowie 2021 roku wzajemny obrót wynosi 46%. Ważnym zjawiskiem jest pojawienie się polskich spółek skarbu państwa, takich jak Orlen. W sferze energetycznej z kolei PGNiG wykupiło akcje KarpatyHazWybudowania.

Emigracja zarobkowa to nie tylko problem Ukrainy

Emigracja ukraińska, wedle Dubisza, jest poważnym problemem nie tylko dla Ukrainy. W polskim interesie jest, by ukraińska ekonomia była na dobrym poziomie. Konieczna wydaje się wspólna przestrzeń ekonomiczna. Dobry klimat dla polskich inwestycji jest nieodzowny. Ołeh Dubisz zwrócił też uwagę, że w zestawieniach ekonomicznych polskich specjalistów jest tylko jedna statystyka, w której Ukraina jest na wysokiej pozycji. W zestawieniu, gdzie można ponieść największe straty w porównaniu do nakładów, Ukraina jest na drugim miejscu po Maroku.

Zdaniem Wiktora Barszczewskiego z Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu ciągłym mankamentem jest to, że niezmiennie ekonomia Ukrainy ma charakter oligarchiczny i jej charakter nie działa w kierunku zbliżenia z Polską. Tymczasem Polska powoli traci swoją atrakcyjność ekonomiczną dla Ukraińców. Uczelnie ekonomiczne wycofują zajęcia i kierunki koncentrujące się na Polsce, a emigracja zarobkowa już dawno przestała uważać Polskę za pożądane miejsce pracy – kuszą miejsca odleglejsze, nawet Australia.

Panel prowadził dr Jan Matkowski, wzięli w nim ponadto udział reprezentujący Kredobank dr Wiktor Karpynec’ i prof. Natalia Pawlicha z Narodowego Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki w Łucku. Debata odbyła się 25 września 2021 roku.

Konferencja odbyła się w dniach od 23 do 26 września. Była zorganizowana przez Fundację Wolność i Demokracja przy wsparciu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Naukowy Instytut Południowo-Wschodni w Przemyślu, Uniwersytet im. Stefanyka w Iwano-Frankiwsku, Studium Europy Wschodniej UW i Kurier Galicyjski.

Wszystkie panele, które odbyły się w ramach Polsko-Ukraińskich Spotkań Jaremcze 2021 są dostępne na kanale YouTube Kuriera Galicyjskiego.

Wojciech Jankowski

Tekst ukazał się w nr 20 (384), 29 października – 15 listopada 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X