Inauguracja Instytutu Pamięci Dziedzictwa Kresowego w Lublinie

9 maja na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II pod patronatem honorowym wojewody lubelskiego prof. Przemysława Czarnka i metropolity lwowskiego ks. arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego odbyło się sympozjum poświęcone 25. rocznicy reaktywowania struktur archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego połączone z inauguracją działalności Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego.

Przed obradami odbyło się też krótkie spotkanie metropolity lwowskiego arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, biskupa-seniora charkowsko-zaporoskiego Mariana Buczka oraz dyrektora Centrum UCRAINICUM KUL prof. Włodzimierza Osadczego z wojewodą lubelskim prof. Przemysławem Czarnkiem i ponownie obranym na rektora KUL ks. prof. Antonim Dębińskim.

– Polska współczesna być może o wiele więcej zawdzięcza Kresom niż Kresom daje – zaznaczył podczas inauguracji Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego prof. Mieczysław Ryba, przewodniczący jego Rady Naukowej. – Trzeba pamiętać jednak, że bez Kościoła rzymskokatolickiego nie ma czegoś takiego jak Kresy ani w sensie kulturowym, ani w sensie ludzkim, ani w żadnym innym tego słowa znaczeniu – dodał naukowiec.

O swoim poparciu dla nowej placówki zapewnił obecny dyrektor Biura ds. kontaktów z Polakami za granicą Kancelarii Prezydenta RP Kazimierz Kuberski. Natomiast wojewoda lubelski prof. Przemysław Czarnek, który niedawno złożył wizytę we Lwowie w ramach obchodów 360. rocznicy ślubów Jana Kazimierza, podczas której zapoznał się z problematyką lokalnej społeczności, w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na konieczność kształtowania symetrii we wzajemnych relacjach polsko-ukraińskich.

– Łatwo zdobyć poparcie w chwilach otwartej walki czy represji. Natomiast na cichą dyskryminację dość często przymyka się oczy „dla dobra wyższego”, dla zachowania pozorów poprawności politycznej – powiedział metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, który wygłosił referat „Archidiecezja lwowska obrządku łacińskiego: najnowsza historia. XXV lat wolności, demokracji i dyskryminacji”.

– Siły dla trwania i przetrwania trudnych chwil dodaje życzliwość ludzka i solidarność. Dlatego w sposób szczególny chciałbym podziękować radnym Miasta Lublin za zajęcie stanowiska w sprawie sytuacji Kościoła rzymskokatolickiego we Lwowie. Ręka wyciągnięta do nas będzie także pomocną dłonią dla władz samorządowych Lwowa, wskazującą na nieprawidłowości i nadużycia, które nie powinny się pojawiać w demokratycznych społeczeństwach – zaznaczył arcybiskup Mokrzycki. – Rzeczywistość niestety pokazuje, że mimo upadku totalitarnego systemu pozostały totalitarne tryby myślenia głęboko zakorzenione w świadomości sporej części społeczeństwa, w tym przedstawicieli władz a nawet środowisk chrześcijańskich. Można dostrzec nieprzyjazną czy wręcz wrogą postawę w stosunku do Kościoła rzymskokatolickiego lokalnych władz w wielu miejscowościach naszej archidiecezji, w tym przede wszystkim we Lwowie – podkreślił metropolita lwowski.

– Szczególne nasze zaniepokojenie wywołuje sytuacja świątyń zabranych Kościołowi przez ateistów i teraz bezprawnie utrzymywanych przez władze deklarujące swe przywiązanie do religii i życzliwość Kościołowi. Smutną wymowę ma fakt, że dwie świątynie – katedra i kościół św. Antoniego, które zostawili nam komuniści w czasach najgorszych antyreligijnych nagonek, nadal pozostają jedynymi kościołami należącymi do rzymskokatolickiej wspólnoty w historycznej części Lwowa. Za ćwierćwiecze demokracji żadna ze świątyń nie powróciła do nas mimo usilnych zabiegów i starań – zaznaczył abp. Mieczysław Mokrzycki.

Sympozjum zgromadziło sporo naukowców duchowych i świeckich oraz działaczów społecznych nieobojętnych do dziejów na Kresach. O trudnościach, z którymi lwowski Kościół borykał się w trakcje odnowienia struktur kościelnych również na przestrzeni ostatnich 25 lat, wspomniał podczas dyskusji biskup-senior Marian Buczek, wieloletni najbliższy współpracownik kardynała Mariana Jaworskiego.

– Zaniechaliśmy wielu rzeczy – ze smutkiem konstatował dr Leon Popek, historyk z Lubelskiego IPN, opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu. – Wiem, że tych wszystkich miejsc nie da się już należnie upamiętnić przez brak świadków.

Sporo ciekawych pomysłów ze środowiska twórczego zaproponował dr Jan Sęk, dyrektor naczelny Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie. Dzięki jego staraniom w 70. rocznicę tragedii wołyńskiej dla uczczenia tej daty skomponowane zostało przez Marcina Mirowskiego „Epitafium Wołyńskie 1943”, które został wykonane 13 lipca 2013 roku w łuckiej łacińskiej katedrze św. Apostołów Piotra i Pawła.

O licznych przedsięwzięciach na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego mówił Zbigniew Wojciechowski, prezes Stowarzyszenia „Wspólne Korzenie” w Lublinie. Również o tym co dotyczy ciągłej nieżyczliwości władz Lwowa wobec praw miejscowych Polaków i rzymskich katolików zauważył: „Można nastawiać policzek, drugi, ale trzeciego już nie ma”.

– Zaczynamy już mówić otwarcie – zaznaczył prof. Mieczysław Ryba, wiceprzewodniczący Rady miasta Lublina, która 14 kwietnia 2016 roku podjęła przytłaczającą większością głosów stanowisko wzywające środowiska ukraińskie we Lwowie do respektowania słusznych postulatów polskiej mniejszości rzymskokatolickiej we Lwowie.

– Wszystko to są bardzo ważne sprawy i ważne, że pojawiają się one w kontekście chęci mówienia prawdy, w kontekście rzeczywistego pojednania polsko-ukraińskiego bazowanego na prawdzie – powiedział po zakończeniu sympozjum prof. dr hab. Włodzimierz Osadczy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i prezes Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego. – Instytut powstaje jako ciało naukowo-badawcze, które będzie realizowało badanie nad szeroko pojętymi Kresami, przede wszystkim oczywiście sprawa Kościoła na Wschodzie będzie priorytetową. Jest poparcie struktur rządowych. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zadeklarowało chęć współpracy z Instytutem. Nasz Instytut postrzegany jest jako lider w badaniach Kresowych. Jest to struktura wybitnie merytoryczna i naukowa, do której przystąpiło całe grono naukowców z różnych uczelni lubelskich – i nie tylko lubelskich. Na najbliższy okres planujemy działalność konferencyjną. Przymierzamy się też do badań wydarzeń powiązanych ze świadkami Wiary na Wschodzie, z sytuacją świątyń łacińskich oraz przygotowania Encyklopedii archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego – powiedział prof. Osadczy.

Konstanty Czawaga

{gallery}gallery/2016/kulsymp{/gallery}

X