Ich praca jest potrzebna i pożyteczna

Ich praca jest potrzebna i pożyteczna

W mroźne popołudnie 3 stycznia w rodzinnym gronie spotkali się członkowie PTOnGW na tradycyjnym opłatku.

Była to okazja w miłej atmosferze porozmawiać o rzeczach już dokonanych i przyjrzeć się planom na rok bieżący.

Na spotkanie przybyli: sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Maciej Dancewicz i osoby towarzyszące, konsul generalny RP we Lwowie Wiesław Mazur i konsul Marian Orlikowski z małżonką. Obecni byli również prezes TKPZL Emil Legowicz i prezes spółki „Budmex-Barcice” Paweł Cieślicki z małżonkami oraz Andrzej Biedroń z fundacji Almed z Krakowa.

Minister Andrzej Kunert, zwracając się do zebranych, minutą ciszy uczcił pamięć poprzedniego prezesa Towarzystwa Jana Franczuka, a następnie podkreślił: „Mamy wielką satysfakcję, że ten rok był rokiem bardzo udanym, ponieważ udało się zrealizować remont cmentarza w Zadwórzu i wybudowanie pomnika w Dytiatynie, czyli oba miejsca na Ukrainie zwane Polskimi Termopilami. W tych pracach PTOnGW ma swój udział, co stale podkreślamy i za co dziękujemy. Chociaż w tych burzliwych czasach nie wszystko zależy od nas, życzę wszystkim państwu wielu, wielu spokojnych dni w tym Nowym Roku”.

Konsul generalny Wiesław Mazur podziękował członkom Towarzystwa za ich wspaniałą robotę, którą robią każdego dnia i zapewnił, że Konsulat Generalny będzie nadal przykładać wiele wagi do dalszej współpracy i pomagać w działaniu i złożył wszystkim najserdeczniejsze życzenia na Nowy rok.

Ojciec Władysław Lizun, kapelan Towarzystwa pobłogosławił opłatki i pokarmy i w krótkich słowach pozdrowił wszystkich i złożył życzenia opieki Boskiej. „Proszę nigdy nie wątpić w swoją pracę, która jest potrzebna na każdym kroku, aby nie zapomniano o polskich korzeniach, żebyśmy mogli powiedzieć kolejnym pokoleniom, że tu byliśmy, walczyliśmy za wolność naszą i waszą i chcemy nadal być pożyteczni dla wszystkich”.

Fot. Krzysztof Szymański

Następnie zebrani podzielili się opłatkiem, wymieniając serdeczności, a biesiada trwała jeszcze do późnych godzin wieczornych.

Udało mi się porozmawiać z prezesem PTOnGW Januszem Balickim o podsumowaniu roku minionego i planach na rok bieżący. Oto co powiedział:

Naszym największym osiągnięciem w minionym roku było doprowadzenie do porządku cmentarza w Zadwórzu. Mieliśmy w tym też udział, bo pomagaliśmy zespołowi pracowników w pracach w tym miejscu. Teraz wygląda ono inaczej – przebudowaliśmy sam pomnik, zmieniliśmy kształt kwater poległych i uporządkowaliśmy teren wokół kopca. Stale prowadzimy prace na Cmentarzu Orląt, bo jest to obiekt otwarty i wymaga stałej opieki naszych członków.

A lwy?
To nie jest nasze osiągnięcie. Jeszcze cała sprawa nie jest sfinalizowana. Najważniejsze, że są i z nimi nic się nie dzieje. Musimy jednak poczekać do wiosny, dopóki nie załatwi się spraw formalnych.

Jakie plany na ten rok?
W planach na ten rok jest uporządkowanie kwatery obrońców na Cmentarzu Janowskim. Nasze prace porządkowe nie dają oczekiwanych efektów. Są plany remontu tej kwatery w tym roku przez ROPWiM. Przeprowadzono tam wielką pracę, ale jeszcze wiele przed nami. Prace te hamuje kwestia ponownego pochówku z tych późniejszych grobów, które są na kwaterze. Nie wszyscy zainteresowani dali zgodę na ekshumację pochówków, ale rozmowy trwają. Chcemy tam uratować przynajmniej to co pozostało po dewastacjach z okresu sowieckiego. Mamy w planie odnowić tablice na niektórych krzyżach, gdzie spoczywają osoby nam znane. Prace te postaramy się ukończyć przed 2018 rokiem, na 100. rocznicę tych wydarzeń. Prac przed nami na najbliższy okres jest dużo, bo jubileusz wymaga przywrócenia tych pochówków do porządku.

Dziękuje za rozmowę.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 1 (245) 15-28 stycznia 2016

X