Fundacja Wolność i Demokracja ma już 15 lat fot. Konstanty Czawaga / Kurier Galicyjski

Fundacja Wolność i Demokracja ma już 15 lat

Na uroczystość piętnastolecia działalności Fundacji Wolność i Demokracja przybyli ludzie polityki, współpracownicy fundacji z Polski i z Kresów, sympatycy i przyjaciele fundacji. Gala jubileuszowa odbyła się 20 września w Zamku Królewskim w Warszawie.

Wśród uczestników był Adam Lipiński, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego, który podkreślił, że zaangażowanie na wschodzie było istotne:

– Mieliśmy obowiązek zajęcia się Wschodem tak z powodów sentymentalnych, jak z powodów historycznych, tradycji Solidarności, ale i z powodów geopolitycznych. Angażowanie się w to, by na wschodzie od Polski powstały demokracje. Demokracja jest wymogiem geopolitycznym bezpieczeństwa Polski. Dzisiaj widzimy jaką cenę płacimy za to, że na Białorusi demokracje nie powstały.

Minister Michał Dworczyk, fundator WiD, przypomniał, że Fundacja powstała z potrzeby pomocy zamkniętej przez Łukaszenkę polskiej prasie na Białorusi – „Nad Niemnem” i „Magazyn Polski”. Po wydaniu kilku numerów okazało się, że „zrzutki znajomych” na ten cel nie wystarczało. Należało mieć poważniejsze instrumenty działalności – tak zrodziła się myśl o powołaniu fundacji. Niebawem zarysowała się druga strefa działalności – wspieranie demokracji na Wschodzie. Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor TV Belsat, przypomniała przy tej okazji, jak w mieszkaniu Andżeliki Borys poznała Michała Dworczyka.

Lilia Luboniewicz, prezes Fundacji Wolność i Demokracja, zaznaczyła, że pochodzi z ziemi, która kiedyś należała do Rzeczypospolitej, i że działalność Fundacji pozwoliła przygarnąć mieszkających tam Polaków:

– My, Polacy z Kresów, czuliśmy się zapomniani, nierozumiani i pozostawieni sami sobie. Chciałam zaznaczyć, że w czasie drugiej wojny światowej nasze rodziny za polskość były skazywane na śmierć i dlatego doceniamy Fundację, która potrafi w sposób konkretny dostrzec potrzeby i oczekiwania Polaków z Kresów.

Prezes Fundacji podkreśliła znaczenie projektów edukacyjnych i sukcesy na polu nauczania języka polskiego na Ukrainie.

Fundacja podziękowała za szczególne zasługi ministrowi Piotrowi Glińskiemu, Adamowi Lipińskiemu, Agnieszce Romaszewskiej, wiceprezesowi Polskiej Miedzi Andrzejowi Kensbokowi i innym za wsparcie Polaków na Białorusi, Andrzejowi Poczobutowi i Andżelice Borys – za wspieranie polskości na Białorusi. Szczególne podziękowania zostały skierowane również do pełniącej obowiązki prezesa Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Teresy Dutkiewicz oraz do redaktora magazynu „Kurier Wileński” Rajmunda Klonowskiego.

Tego dnia odbyły się cztery panele poświęcone mediom polskim na Wschodzie, a także w sprawie oświaty, polskich miejsc pamięci na Wschodzie oraz biegu „Tropem Wilczym” ku czci żołnierzy wyklętych. Panel dziennikarski prowadził wykładowca Akademii Finansów i Biznesu Vistula Piotr Kościński. Uczestnikami byli między innymi redaktor naczelny portalu „Znad Niemna” Andrzej Pisalnik, redaktor naczelny „Kuriera Galicyjskiego” Wojciech Jankowski, redaktor prowadzący ilustrowanego magazynu „Kurier Wileński” Rajmund Klonowski, redaktor naczelny „Słowa Polskiego” z Winnicy Jerzy Wójcicki. Najważniejszy akcent uczestnicy postawili na sytuacji dziennikarzy polskich na Białorusi, gdzie wciąż trwają represje. Kluczowe zadanie polskiej prasy, zdaniem wieloletniego członka Fundacji Rafała Dzięciołowskiego, to nie zamykanie się w polskim getcie, by Polacy na Wschodzie uczestniczyli w życiu społecznym i kulturalnym swoich krajów.

O nauczaniu przez organizacje pozarządowe dyskutowano w panelu prowadzonym przed trenerkę Zofię Domaradzką-Grochowską. Z kolei Maciej Dancewicz, wiceprezes WiD, prowadził panel poświęcony polskim miejscom pamięci na Wschodzie. Wziął w niej udział m.in. Henryk Litwin, dyrektor Departamentu Polityki Europejskiej MSZ, były ambasador Polski na Ukrainie. W ostatnim panelu poświęconym biegowi „Tropem Wilczym” uczestniczył m.in. filmowiec Maciej Pawlicki.

WiD to misja, ale też przygoda. Wspomniał o tym Rafał Dzięciołowski:

– Nie zna życia ten, kto nie współpracował z WiDem. Niewiele osób może powiedzieć o sobie, że spędziło dwie doby w Medyce na granicy, jeżdżąc od jednego zamkniętego szlabanu do drugiego zamkniętego szlabanu, bo nasz konwój pomocy Polakom w Mariupolu został z Polski wypuszczony, ale nie został na Ukrainę wpuszczony. Potem nie był też wpuszczony do Polski i tak przez dwie doby błąkaliśmy się od szlabanu do szlabanu.

Nie krył wzruszenia w rozmowie z Kurierem Galicyjskim minister Michał Dworczyk, fundator Fundacji Wolność i Demokracja:

– To było 15 lat różnych wyzwań, porażek również, ale przede wszystkim chwil radości, kiedy wspólnie mogliśmy zrobić coś dobrego przede wszystkim dla Polaków na Wschodzie, promować wiedzę o antykomunistycznym podziemiu w Polsce. Dlatego ten dzień jest wzruszający i cieszę się, że możemy to w tak zacnym gronie świętować.

Jubileuszowa gala zakończyła się występem artystycznym. Mieszkająca w Warszawie Polka z Wileńszczyzny Joanna Moro zaśpiewała szereg polskich pieśni patriotycznych i piosenek popularnych, wśród nich szlagier Edyty Geppert „Kocham cię życie”. Po koncercie znalazł się jeszcze czas na uściski, gratulacje i wspólne zdjęcia przyjaciół Fundacji Wolność i Demokracja.

Wojciech Jankowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X