Po wkroczeniu Niemiec do południowej Francji 9 listopada 1942 zaistniała konieczność ewakuowania ośrodka Cadix z rejonu Uzès. Rejewski i Zygalski 29 stycznia 1943 przedostali się przez granicę francusko-hiszpańską, ale w Hiszpanii prawie natychmiast zostali aresztowani przez tamtejszą policję. Najpierw osadzono ich w więzieniu w Séo de Urgel, a 24 marca przeniesiono do innego więzienia w Lérida. Ostatecznie dzięki wstawiennictwu Polskiego Czerwonego Krzyża obaj kryptolodzy zostali 4 maja uwolnieni i odesłani do Madrytu. Następnie Rejewski i Zygalski przedostali się do Portugalii skąd na pokładzie HMS Scottish popłynęli do Gibraltaru, a stamtąd samolotem Douglas DC-3 do Wielkiej Brytanii, gdzie dotarli 3 sierpnia 1943. 16 sierpnia obaj rozpoczęli pracę w jednostce radiowej Sztabu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych w Stanmore-Boxmoor pod Londynem, gdzie pracowali do zakończenia wojny.
Pozostali członkowie przedwojennego Biura Szyfrów – płk Gwidon Langer i mjr Maksymilian Ciężki – zostali złapani przez Niemców i wysłani do oflagu Schloss-Eisenberg. Inż. Antoni Palluth i Edward Fokczyński trafili do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, gdzie obaj ponieśli śmierć; Palluth podczas alianckiego nalotu, a Fokczyński z wycieńczenia.
Dzięki pracy kryptologów polskich, a później także brytyjskich z Blechley Park, oraz dzięki przechwyconym w międzyczasie egzemplarzom Enigmy, pod koniec wojny praktycznie cała korespondencja szyfrowana przy jej pomocy była odczytywana przez aliantów. Średnio na dekryptaż niemieckiego meldunku wystarczał jeden do dwóch dni.
Ocalałe egzemplarze
Informacje o rozszyfrowaniu Enigmy były utajnione do lat… 70. XX wieku. Później maszyny wyszły z użycia i wiele egzemplarzy trafiło do zbiorów muzealnych w Europie i Stanach Zjednoczonych. W Polsce ocalałe Enigmy znajdują się w Muzeum Techniki (wersja M4 przekazana z Bletchley Park) i Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie (wersja wojskowa trójwirnikowa i handlowa), Muzeum Wojska w Białymstoku i Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. W innych muzeach w Niemczech, USA, Wielkiej Brytanii, Australii można spotkać różne wersje Enigmy. W National Cryptologic Museum NSA w Fort Meade w stanie Maryland np. udostępniono maszynę zwiedzającym, pozwalając własnoręcznie szyfrować i deszyfrować tekst. Wiele maszyn znajduje się także w rękach prywatnych kolekcjonerów. Pojawiające się sporadycznie na aukcjach Enigmy osiągają ceny rzędu 20 tysięcy dolarów. Można również zakupić działające repliki maszyn w wersji M4 Kriegsmarine, oraz elektroniczne symulatory (tzw. Enigma-E), oraz oprogramowanie symulujące jej działanie.
Inspirowane Enigmą
Historia złamania kodu Enigmy i losy ludzi nad tym pracujących inspirowały autorów powieści sensacyjnych i twórców filmowych. Pierwszym polskim filmem będącym fabularną (z wplecionymi fragmentami czysto dokumentalnymi) rekonstrukcją wydarzeń historycznych związanych z rozszyfrowaniem przez młodych polskich matematyków Enigmy jest „Sekret Enigmy” z 1979 w reżyserii Romana Wionczka. W rolach kryptologów wystąpili Tadeusz Borowski, Piotr Fronczewski i Piotr Garlicki. Twórcy serialu rozszerzyli wątki z życia osobistego bohaterów i wprowadzili więcej postaci historycznych. Wartość strony dokumentalnej filmu jest trudna do przecenienia, gdyż jednym z konsultantów naukowych był sam Marian Rejewski.
Autorzy angielscy Hugh Whitemore i Robert Harris swoje utwory też oparli na historii Enigmy. Niestety w tych wersjach wydarzeń przemilczany jest polski wkład w złamanie kodu niemieckich maszyn szyfrujących. Głównymi bohaterami są asy wywiadu brytyjskiego. Czysta propaganda, nie mająca nic wspólnego z historią.
Historia Enigmy dostała się nawet do gry komputerowej z gatunku fikcji interaktywnej pod tytułem „Jigsaw” autorstwa Grahama Nelsona. Zawiera ona układankę w postaci wiadomości zaszyfrowanej uproszczoną wersją Enigmy. Zagadka ta jest uważana za najbardziej kłopotliwą w całej grze, co prawdopodobnie ma uświadomić graczowi jak trudne było rzeczywiste rozszyfrowywanie przechwyconych meldunków kodowanych Enigmą.
Cześć bohaterom
W Poznaniu upamiętniono polskich kryptologów: Mariana Rejewskiego, Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego pomnikiem, który znajduje się w centrum miasta, przed głównym wejściem do Zamku Cesarskiego (ul. Święty Marcin). W tym budynku mieściły się przed II wojną światową pomieszczenia Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie był prowadzony kurs kryptologii.
Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 21 (169) 16 – 29 listopada 2012
