Dziesięć lat niepodległości Stanisławowa na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu

Dziesięć lat niepodległości Stanisławowa na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu

Niezwykle istotnym osiągnięciem w dwudziestoleciu międzywojennym było zorganizowanie Powszechnej Wystawy Krajowej (PWK) w Poznaniu.

Jej zadaniem było pokazanie owocu pracy powojennej Polski, dokonanego w przeciągu dziesięciu lat od odzyskania niepodległości, w dziedzinach życia gospodarczego i kulturalnego.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia był prezydent stolicy Wielkopolski Cyryl Ratajski, a oddanym jego realizatorem został wojewoda pomorski Stanisław Wachowiak. Idea Ratajskiego spotkała się z ogromnym poparciem szeregu dostojników państwowych, wśród których znalazły się tak wysoko postawione osoby jak prezydent Ignacy Mościcki i marszałek Józef Piłsudski.

Przybliżenie w jak najlepszy sposób dorobku całej Polski wymagało niewątpliwie długotrwałej pracy i nakładu wielkich pieniędzy, co prawda włodarze Poznania posiadali już doświadczenie w tego typu imprezach organizując tutaj Międzynarodowe Targi Poznańskie. Jednakże założenia PWK były o wiele większe. Poniesiono do czasu otwarcia Wystawy w dniu 16 maja 1929 roku wydatki na okrągłą sumę 15 mln zł. Zagospodarowano równie ogromną powierzchnię liczącą 650 tys. km2, na której wybudowano nowe budynki wystawiennicze i wykorzystano już istniejące, łącznie na terenie PWK otwarto do zwiedzania 112 obiektów.

Swoje poparcie dla Wystawy udzielił Związek Miast Polskich, zrzeszający kilkuset członków, w tym również samorząd Stanisławowa. Organizacja ta podjęła się ważnego zadania, jakim było przygotowanie działu miast i samorządów komunalnych z całego kraju w jednym wspólnym pawilonie Samorządowym. Wyróżnieniem dla grodu „Rewery” była możliwość uczestnictwa w nim jako podmiotu indywidualnego, z własnym stoiskiem, obok 24 innych miast. Mimo, iż początkowo magistrat rozważał możliwość wystąpienia grupowo, czy też w formie regionalnej łącznie z samorządami wojewódzkimi „obok egzotycznej omal sztuki ludowej i na tle cudnej a tak oryginalnej panoramy… gór”.

Tym niemniej zaprezentowanie eksponatów Stanisławowa we własnym stoisku przed przybyłą publicznością z całego kraju i turystów z Europy wypadło dla niego z większą korzyścią. Warto zaznaczyć, że miasto – zarządzane od 1924 roku przez burmistrza Wacława Chowańca – w porównaniu ze stanem z 1918 roku uległo znacznej poprawie, na co wpływ miały bez wątpienia decyzje władz krajowych, które najpierw po odzyskaniu niepodległości przez Polskę podwyższyły rangę miasta. Stanisławów został bowiem stolicą województwa. Następnie kilka lat później, w 1925 roku na skutek przyłączenia gmin podmiejskich Knihinin Miasto i Knihinin Kolonia oraz części innych gmin, teren miasta zwiększył się z 415,8 ha do 2227,5 ha. Równocześnie wzrosła także liczba ludności z około 30 tys. do 53 tys. mieszkańców. Stanisławów stał się więc drugim co do wielkości po Lwowie ośrodkiem miejskim w Małopolsce Wschodniej. Natomiast rządy Wacława Chowańca już od pierwszych lat odznaczyły się dużą aktywnością w sprawach gospodarki miejskiej. Rok po objęciu przez niego urzędu burmistrza Stanisławów zagościł na V Międzynarodowych Targach Poznańskich, gdzie posiadał odrębną ekspozycję na wystawie Związku Miast Polskich.

W grodzie Rewery już od pierwszych lat prezesowania Chowańca zaczęto realizować szereg ważnych inwestycji z zakresu infrastruktury. Prowadzono prace na rzecz elektryfikacji miasta, modernizacji oraz powiększenia długości dróg i kanalizacji, odnawiano zieleń miejską i skwery. Powstawały wysokiej klasy architektonicznej budynki publiczne. Choć największe inwestycje były jeszcze w planie, to w 1927 roku zrealizowano już projekt budowli Polskiego Związku Kolejowców uchodzący „za jedną z najpiękniejszych siedzib tej organizacji w całym kraju”.

Hall pawilonu samorządowego Związku Miast Polskich na PWK

Prace nad przygotowaniem stoiska Stanisławowa wymagały w pierwszej kolejności zebrania przez magistrat niezbędnych informacji z okresu dziesięciu lat, obejmujących stan gospodarki miejskiej, oświatę i ruch ludności. W związku z otwarciem PWK – zaplanowanego na dzień 16 maja 1929 roku – uczestniczące w niej miasta zobowiązane były do wcześniejszego wysłania swoich eksponatów. Magistrat Stanisławowa zlecił więc wykonanie wydziałowi technicznemu graficznych tabel, wykresów i planów, zaś modele gipsowe budynków wykonał lokalny artysta, rzeźbiarz Władysław Adamiak. Następnie wszystkie eksponaty, o łącznej wadze 2500 kg, zostały przetransportowane przez międzynarodowe przedsiębiorstwo „S. Zang” ze Stanisławowa do Poznania i w dniach 8 i 9 maja architekt miejski, autor projektów monumentalnych budynków (Kościoła na Górce, Kina Ton, ratusza) Stanisław Trela przygotował eksponaty na wystawę.

Stanisławów w pawilonie Samorządowym pod względem użytkowanego w nim obszaru (57 m2) plasował się wśród 25 miast na 14 miejscu. Był on jedynym przedstawicielem Małopolski Wschodniej, Tarnopol bowiem nie posiadał własnego stoiska, a Lwów zaprezentował eksponaty we własnym obiekcie. Z Kresów Wschodnich w pawilonie Samorządowym indywidualnie uczestniczyły tylko dwa miasta Wilno i Stanisławów. Poza tym w omawianym budynku przeznaczono także kilka miejsc na wystawę miast wspólną zorganizowaną w trzech stoiskach przez Związek Miast Polskich oraz w czterech stoiskach przez samorządy terytorialne, łącznie pawilon więc liczył 31 pomieszczeń wystawowych.

Niebawem po otwarciu PWK w prasie lokalnej zamieszczono artykuł w następujących słowach relacjonujący udział grodu „Rewery”: „Stanisławów urządził, dzięki artystycznemu zmysłowi swego architekta inż. Treli, bardzo gustownie swe stoisko… Opinię taką wyraziła 10 kwietnia osobna Komisja kwalifikacyjna [Związku Miast Polskich], która z uznaniem podkreśliła, że Stanisławów był pierwszym miastem, które na czas miało ukończone stoisko i to bardzo celowe przejrzyście urządzone”. Dalej możemy przeczytać opis stoiska: „Na pierwszy plan wybijają się tam wspaniałe i artystycznie wykonane przez artystę rzeźbiarza [Władysława] Adamiaka modele gipsowe istniejących lub też projektowanych większych i charakterystycznych naszych budowli komunalnych… wspaniale dominuje nad innymi model budującej się bazyliki na Górce. Oprócz modeli plastycznych, uwidoczniających ogrom pracy samorządu w kierunku rozbudowy wystawił nasz magistrat cały szereg graficznych tablic i fotografii… Całość naszego działu robi bardzo korzystne wrażenie i z pewnością nie powstydzimy się wyników naszej pracy”.

Również w innym miejscu, w pawilonie Rządowym podczas zwiedzania sal Ministerstwa Przemysłu i Handlu przybyli turyści do Poznania mogli podziwiać eksponaty z regionu stanisławowskiego. W Kurierze Stanisławowskim pisano, że „znajdują się tam prześliczne, a dzisiaj tak bardzo poszukiwane roboty rzeźbione huculskie w drzewie, wyroby metalowe, ceramika huculska z Kosowczyzny i Kut. Wzorzyste tkaniny samodziałowe, włosiste kilimy huculskie tzw. łeżniki, krajki, fartuszki kosowskie, przyczynią się bardzo swym żywym kolorytem do okraszenia tego pokazu”. Eksponaty z województwa stanisławowskiego oraz jego stolicy można było zobaczyć w pawilonach rozmieszczonych na terenie całej PWK, między innymi w pawilonie Przemysłu Graficznego własną ekspozycje posiadała Drukarnia i Litografia Stanisława Chowańca, w pawilonie Uzdrowiska Polskie zaś Zakład Zdrojowo-Kąpielowy Morszyn.

Poza możliwością podziwiania ogromnej liczby stoisk turyści mieli okazję uczestniczyć w wielu zjazdach i kongresach kultury i nauki. Jednym z ważniejszych wydarzeń na PWK był Wszechsłowiański Zjazd Kół Śpiewaczych (18–21 maj), na którym nie zabrakło też chóru ze Stanisławowa, pod dyrekcją kierownika muzycznego Towarzystwa Muzyczno-Dramatycznego Alfreda Stadlera. Jego występ „zrobił dobre wrażenie. Huczne brawa i okrzyki Wiwat Stanisławów – jak pisano w prasie – były nam miłą nagrodą za trudy i pracę”. Podobnie zresztą został odebrany udział hufca z tego miasta na II Narodowym Zlocie Harcerstwa Polskiego (15–23 lipca). Zainteresował on „swym strojem, krajkami, śpiewem… publiczność zarzucała go kwiatami, wznosząc równocześnie okrzyk niech żyje Stanisławów”.

Mimo, iż Stanisławów był położony w dalekiej odległości od Poznania (około 900 km), to dzięki dofinansowaniu przez magistrat oraz zniżkom na bilety kolejowe udało się zorganizować kilka grupowych wyjazdów na PWK. Wystawę zobaczyli bez względu na swoje pochodzenie uczniowie szkół, członkowie towarzystw i urzędnicy miejscy. W trakcie wycieczek udało się zwiedzić także inne miasta, gdyż była to dobra okazja do zaprezentowania mieszkańcom Kresów odległych zakątków Polski.

Powszechna Wystawa Krajowa cieszyła się ogromnym powodzeniem, do momentu zamknięcia w dniu 30 września 1929 roku zwiedziło ją 4,5 mln turystów, dużą popularnością cieszył się również pawilon Samorządowy. Stoisko Stanisławowa na tle wszystkich w nim położonych nie wyróżniało się może znacząco, głownie zwracano bowiem uwagę na największe miasta, gdyż dominowały one pod względem zajmowanej powierzchni wystawowej oraz swoim wewnętrznym rozplanowaniem. Dla grodu „Rewery” było to niewątpliwie ogromne wyróżnienie – wystąpić indywidualnie obok 24 innych miast z całej Polski. Podsumowaniem uczestnictwa Stanisławowa w PWK było przyznanie miastu dyplomu zasługi i dyplomu honorowego „za całość gospodarki miejskiej”. Uhonorowano także dyplomem uznania burmistrza Wacława Chowańca, kilka nagród trafiło też na ręce prywatnych firm oraz instytucji z województwa stanisławowskiego.

Jarosław Krasnodębski
Tekst ukazał się w nr 18 (262) 30 września – 13 października 2016

X