Dziennikarze, łączcie się

Dziennikarze, łączcie się

105 lat temu we Lwowie powstała pierwsza organizacja zrzeszająca dziennikarzy z całej Polski

W marcu 1909 r. we lwowskim ratuszu powołano do życia Związek Dziennikarzy Polskich – pierwszą korporację dziennikarską o charakterze ogólnopolskim, skupiającą polskich dziennikarzy i literatów z trzech zaborów. Siedzibą organizacji z racji większych swobód politycznych stał się Lwów.

Pierwsze zrzeszenia dziennikarzy zaczęły powstawać w różnych częściach kraju pod koniec XIX wieku, miały od początku jasno określone cele. Wzajemna pomoc wśród czynnych zawodowo dziennikarzy bardzo szybko musiała się zinstytucjonalizować – w okresie zaborów organizacje pomagały chronić prawa dziennikarzy, walczyły z cenzurą nakładaną przez zaborców i częstym bezprawiem, określały zasady pracy ograniczone obowiązującym prawem.

W obronie „trybuny narodowej”
Od momentu uzyskania przez Galicję autonomii w ramach zaboru austriackiego, sytuacja polityczna i społeczna przyczyniała się do rozwoju polskiej nauki i kultury. Najkorzystniejsze warunki w całym kraju przyczyniły się do powstania mniej i bardziej znaczących klubów i stowarzyszeń dziennikarskich, a następnie do powstania organizacji skupiającej dziennikarzy z całej Polski. Zalążkiem związku były samopomocowe organizacje dziennikarzy w zaborach pruskim, rosyjskim i austriackim. Do takich zrzeszeń należały osoby związane z prasą oraz literaci, którzy również często byli związani z prasą. Od roku 1892 we Lwowie działało pierwsze w Polsce Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Dziennikarzy Polskich (za oficjalną datę założenia instytucji często też jest podawany rok 1893), przemianowane wkrótce na Towarzystwo Dziennikarzy Polskich. Obok dziennikarzy i literatów duży udział w tworzeniu instytucji mieli działający we Lwowie historycy. Wśród trzyosobowego zarządu znajdziemy np. postać Stanisława Schnür-Pepłowskiego. Po śmierci Pepłowskiego jego miejsce zajął znany lwowski dziennikarz, redaktor naczelny urzędowej „Gazety Lwowskiej”, powieściopisarz i… szef krajowej cenzury Adam Krechowiecki. Dożywotnio wybrany na to stanowisko Krechowiecki pełnił funkcję do roku 1918.

„Dziennikarstwo jest najbardziej wysuniętą i najgłośniejszą trybuną narodową, nie dziw przeto, że podlega ono oraz jego pracownicy nieustannej krytyce. Czujność więc, aby ta wielka machina funkcjonowała zdrowo i normalnie, powinna być celem naszego stowarzyszenia, a jednym ze środków do tego celu wiodących jest niezawodnie koleżeńska solidarność i dbałość o materialne i moralne interesy stowarzyszonych, co też jest i być powinno głównym celem Towarzystwa Dziennikarzy Polskich” – tak swoje zadania określało lwowskie Towarzystwo. TDP należało do Międzynarodowego Związku Prasy, do Związku Stowarzyszeń Dziennikarskich Słowiańskich, wiedeńskiego „Journalisten-Bund”. Z chwilą, kiedy we Lwowie w 1909 założono Związek Dziennikarzy Polskich, TDP wstąpiło w szeregi nowej organizacji.

Prezes Związku Dziennikarzy Polskich Franciszek Rawita-Gawroński (Fot. Biblioteka Jagiellońska)Ze Lwowa dla kraju
Marcowy weekend 1909 roku był bardzo pracowity. W lwowskich obradach wzięli udział dziennikarze z Warszawy, Poznania, Krakowa i Lwowa, delegaci pod przewodnictwem Ksawerego Chamca z Warszawy spotkali się w ratuszu. Przyjęto statut organizacji, dyskusje dziennikarzy toczyły się wokół spraw organizacyjnych i wyboru władz. Pierwszym prezesem ogólnopolskiego Związku Dziennikarzy Polskich został Franciszek Rawita-Gawroński, jego zastępcą dr Tadeusz Jaworski z Poznania. Drugiego wiceprezesa mieli wyłonić na miejscu dziennikarze warszawscy. Do zarządu organizacji powołano 12 osób i pięcioosobową komisję rewizyjną. Statut organizacji zakładał zjednoczenie prasy polskiej bez względu na różnice w poglądach politycznych zrzeszonych. Organizacja nawoływała do wspólnego stanowiska i postępowania „w sprawach ogólno-narodowych”. Jeden z ważniejszych postulatów zapisanych w statucie obejmował też ochronę godności i interesów zawodowych polskiego dziennikarstwa. Pomysł Związku krążył wśród dziennikarzy od kilku lat, ale dopiero inicjatywa Towarzystwa Dziennikarzy Polskich ze Lwowa we współpracy z Kasą Literacką w Warszawie oraz Towarzystwem Dziennikarzy i Literatów w Poznaniu spowodowały jego powstanie.

Gości z całej Polski podejmowały władze Lwowa, Koło Literacko-Artystyczne i lwowscy dziennikarze. Dla chętnych przygotowano wycieczkę po Lwowie, obejmującą najciekawsze pamiątki.

Prezes-hetman
Wybrany prezes – Franciszek Gawroński – był pisarzem i dziennikarzem z wieloletnim dorobkiem, pisał pod pseudonimami Franciszek Rawita, Roman Oryszowski oraz Stanisław Wigura. Powstaniec 1863 roku, związany z Kijowem, Warszawą, a wreszcie Lwowem i Przemyślem. „Gdyby nie okulary na nosie, chciałoby się tego człowieka przebrać z tużurka w kontusz z wylotami, przypasać mu do boku krzywą szablę, wetknąć buławę do ręki i wsadzić na wspaniałego dzianeta, tyle jest w nim zabłąkanej w nie swoją epokę senatorskości i hetmańskiej powagi” – pisano o nim. We Lwowie żartowano, że początek jego kariery pisarskiej stanowiły dzieła „Praktyczny podręcznik uprawy buraków cukrowych” oraz „Uprawa chmielu”. Z zawodu był świetnie wykształconym agronomem, ukończył szkołę rolniczą w Dublanach, studia uzupełniał w Hochschule für Bodenkultur w Wiedniu. Pracował na roli, a dopiero w wieku 38 lat zajął się zawodowo pracą literacką i publicystyczną. W 1886 roku wydał powieść „Na kresach”, kolejno pojawiły się „Na stepie”, „Dwie drogi”, „Marzenia”. Warsztat dziennikarski szlifował prowadząc m.in. redakcję „Kłosów”. Interesowały go tematy i badania historyczne, stosunki polityczne. Krytyka zarzucała mu rozwlekłość i powierzchowne traktowanie tematów, ale podkreślano też spory talent. Tak czy owak, pierwszy prezes – człowiek z zacięciem społecznika, znany w różnych częściach kraju – okazał się najlepszym kandydatem na to stanowisko.

W wolnym kraju
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę reaktywowano stare stowarzyszenia dziennikarskie w różnych częściach kraju. W maju 1924 r. powstał Związek Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, połączył osiem regionalnych syndykatów dziennikarskich ze Lwowa, Krakowa i Poznania, oraz nowe – założone po I wojnie światowej w Warszawie, Wilnie, Łodzi, Bydgoszczy i Katowicach. Tak powstała naczelna organizacja dziennikarska, powołana do reprezentowania interesów dziennikarstwa. W ramach związku działały kluby zrzeszające np. dziennikarzy tej samej specjalizacji. Zrzeszali się krytycy teatralni, sprawozdawcy parlamentarni, depeszowcy, publicyści prawni i dziennikarze sportowi. Pierwsze stowarzyszenie dziennikarzy sportowych zainicjowało swoją działalność również we Lwowie – w roku 1923. Po dwóch latach powstał ogólnopolski Związek Dziennikarzy i Publicystów Sportowych.

Po II wojnie światowej
Od 1951 roku organizacją zrzeszającą dziennikarzy w Polsce było Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, rozwiązane w stanie wojennym za współdziałanie z „Solidarnością”. W miejsce zlikwidowanej organizacji stworzono Stowarzyszenie Dziennikarzy PRL. Obecnie w Polsce dziennikarzy zrzeszają: Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej i Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Ani SDP, ani SDRP nie są związkami zawodowymi. W 1995 organizacje podpisały Kartę Etyczną Mediów i powołały Konfederację Mediów Polskich. W ramach SDP od 1996 r. istnieje Centrum Monitoringu Wolności Prasy, zadaniem Centrum jest udzielanie pomocy dziennikarzom w przypadkach zagrożenia wolności słowa i wypowiedzi.

Beata Kost
Tekst ukazał się w nr 7 (203) za 15-28 kwietnia 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X