Dwa jubileusze w Wilnie

Dwa jubileusze w Wilnie

100-lecie Teatru na Pohulance w Wilnie
Z okazji jubileuszu 100-lecia powstania budynku Teatru na Pohulance w „Kurierze Wileńskim” napisano: „Teatr na Pohulance jest jednym z symboli obecności Polaków i Polski w Wilnie”. Został otwarty w październiku 1913 r., w rozbudowującej się wówczas dzielnicy Wilna o nazwie Pohulanka, leżącej na wzgórzu nieopodal Starego Miasta, gdzie na początku XX w. architekci, bankowcy i lekarze zaczęli wznosić swoje wille. Od 1913 r. dzielnicę najbardziej wyróżnia wzniesiony wówczas na ul. Wielka Pohulanka (obecnie ul. Jana Basanovičiusa) gmachu teatru projektu Wacława Michniewicza i Aleksandra Parczewskiego.

Budowę teatru – trwającą w okresie zaboru rosyjskiego – zainicjowali pochodzący z polskich rodzin ziemiańskich Hipolit Korwin-Milewski i Klementyna Tyszkiewiczowa. Środki na jego wzniesienie pochodziły z darowizn i składek polskiego społeczeństwa Wilna. W przededniu wybuchu I wojny światowej ukończono budynek z salą na 900 osób, którego architektura inspirowana jest polskim renesansem i barokiem (co było zamierzeniem celowym, podkreślającym dodatkowo polskość budynku). Ponadto w 1926 r. fundatorzy Teatru na Pohulance przekazując budynek na potrzeby miasta zapisali w akcie notarialnym, iż ma w nim rozbrzmiewać słowo polskie. Teatr, podobnie jak we Lwowie, przystosowany był do wystawiania zarówno spektakli dramatycznych, jak i muzycznych, które początkowo dominowały w Teatrze na Pohulance.

Po I wojnie światowej w październiku 1919 r. otwarto stałą scenę dramatyczną. Wreszcie stało się możliwe wystawienie „Dziadów” Adama Mickiewicza bez rosyjskiej cenzury. W gmachu teatru obradował także Sejm Litwy Środkowej (utworzonej w 1920 r.), który w lutym 1922 r. zadecydował ostatecznie o przyłączeniu Wileńszczyzny do Polski. W tym samym roku 19 września nastąpiło w Teatrze na Pohulance oficjalne otwarcie sceny operowej, co powiązano z 50. rocznicą śmierci Stanisława Moniuszki. Wystawiono wówczas „Halkę”. Warto przypomnieć, że opera ta powstała właśnie w Wilnie, gdzie po raz pierwszy została wystawiona w 1848 r. „Halkę” wykonano w Teatrze na Pohulance także 19 kwietnia 1923 r. w obecności marszałka Piłsudskiego z okazji czwartej rocznicy wyzwolenia Wilna od wojsk bolszewickich. W międzywojennej Polsce na scenie Teatru na Pohulance można było – podobnie jak w ówczesnym Lwowie – obejrzeć zarówno „Halkę” lub „Straszny dwór” Moniuszki, jak i „Oniegina” Piotra Czajkowskiego oraz inne operetki i opery (warto dodać, że obecnie „Oniegin” znajduje się już tylko w repertuarze opery w Wilnie). Do innych muzycznych spektakli chętnie grywanych na deskach Teatru na Pohulance należały „Widma” czyli II część „Dziadów” Mickiewicza z muzyką Moniuszki.

Początkową dominację spektakli muzycznych (a zwłaszcza mniej ambitnych operetek) zmienił przyjazd na stałe do Wilna zespołu Reduty pod dyrekcją Juliusza Osterwy, który pierwsze przedstawienie w Teatrze na Pohulance dał 23 grudnia 1925 roku. Było to „Wyzwolenie” Stanisława Wyspiańskiego. W ciągu niespełna czterech lat zespół zaprezentował w Wilnie 71 premier. W okresie międzywojennym na scenie Teatru na Pohulance pracowali także m.in. Aleksander Zelwerowicz (będący także przez pewien czas dyrektorem teatru) oraz Nina Andrycz.

W 1939 r. po napaści na Polskę hitlerowskich Niemiec i ZSRR, we włączonym do Republiki Litewskiej Wilnie znalazło się wielu aktorów warszawskich, którzy występowali w Teatrze na Pohulance. Należeli do nich m.in. Hanka Bielicka, Danuta Szaflarska i Hanka Ordonówna – znana w całej Polsce piosenkarka i aktorka kabaretowa. Należy przy tym dodać, że Wilno od jesieni 1939 r. do lata 1940 r. formalnie nie było jeszcze włączone w skład ZSRR, stąd pewna swoboda polskiego życia kulturalnego w porównaniu do innych polskich miast.

Po II wojnie światowej budynek Teatru na Pohulance przekazano Wileńskiemu Teatrowi Dramatycznemu; później Litewskiemu Teatrowi Opery i Baletu, następnie Teatrowi Młodzieżowemu (nowy gmach opery w Wilnie wzniesiono w latach 80.). Od 1986 r. do czasów obecnych na Pohulance mieści się Narodowy Rosyjski Teatr Dramatyczny Litwy.

Teatr na Pohulance w Wilnie (Fot. wilnoteka.lt)W październiku 2013 r. w jednej z sal Litewskiego Muzeum Teatru, Muzyki i Kina otwarto okolicznościową wystawę zatytułowaną „Historia pewnego teatru…” z okazji 100-lecia pierwszej profesjonalnej sceny Wilna, przygotowaną z inicjatywy Instytutu Polskiego w Wilnie. Prezentuje ona wiele polskich pamiątek teatralnych. Wystawa przygotowana została przez znanego litewskiego teatrologa Helmutasa Šabasevičiusa, który nie omieszkał jednak zaznaczyć, że pomimo wzniesienia gmachu przez Polaków „polski okres Teatru na Pohulance to raptem ćwierćwiecze (w 1938 r. obchodzono tu 25-lecie), ewentualnie 33-lecie, jeżeli okres okupacyjny 1940-1946 uznać za polski”. Jak wspomniano na portalu Wilnoteka, przed paru laty podobny jubileusz uczcili tu Rosjanie (Rosyjski Teatr Dramatyczny Litwy), którzy wiodą swoją historię od 1946 r., ale dopiero w 1986 r. przejęli „Pohulankę”. Natomiast przez ponad cztery dekady (1946-1986) gmach ten był kolebką współczesnego teatru litewskiego. W ten sposób z dzieła życia Hipolita Korwina-Milewskiego skorzystali zarówno Osterwa i Zelwerowicz, jak i Nekrošius czy Vaitkus.

Wystawę od 29 października do 15 grudnia można obejrzeć w zabytkowych wnętrzach Teatru na Pohulance. Otwarciu wystawy towarzyszyło wykonanie przebojów z repertuaru Hanki Ordonówny w wykonaniu Agnieszki Rawdo i Henryka Sokołowskiego z Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie przy akompaniamencie Alicji Tryk (fortepian).

Jubileuszowe obchody 100-lecia teatru przygotował także Rosyjski Teatr Dramatyczny. Złożyły się na nie spektakle zespołów rosyjskiego, polskiego i litewskiego. Na rozpoczęcie obchodów na scenie Teatru na Pohulance wystawiona została „Zemsta” Aleksandra Fredry w wykonaniu Teatru Polskiego z Warszawy. Podczas kolejnych dni widzowie mieli okazję ujrzeć: koncert „Opera na ulicy Basanowicziusa” (teatr obecnie znajduje się na tej właśnie ulicy) z zespołu Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu, spektakl „Akademia śmiechu” litewskiego teatru młodzieżowego, litewsko-rosyjski spektakl „Omut” zagrany przez zespół Narodowego Dramatycznego Teatru Litwy, a także „Jolkę u Iwanowych”– satyryczną groteskę Aleksandra Wwiedienskiego w wykonaniu zespołu Rosyjskiego Teatru Dramatycznego Litwy. Oprócz tego 26 października na scenie Teatru na Pohulance po 100 latach wystawiony został spektakl „Lilije” Ludwika Hieronima Morstina na podstawie Adama Mickiewicza (premierą tej sztuki teatr rozpoczął swoją działalność w 1913 r.) w wykonaniu Polskiego Teatru w Wilnie. Należy dodać, że na scenie Teatru na Pohulance nie raz występował także zespół Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa w ramach „Wileńskich Spotkań Sceny Polskiej”, co też będzie miało miejsce i w tym roku.

Jak wspomniano w „Kurierze Wileńskim” – obecny dyrektor teatru Jonas Vaitkus „przyznaje, że najlepszym prezentem na setną rocznicę Pohulanki, byłaby decyzja o rozpoczęciu remontu. Plany renowacji budynku już od dawna leżą w Ministerstwie Kultury Litwy”.

Michał Piekarski
Tekst ukazał się w nr 21 (193) za 15–28 listopada 2013

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X