Delegacja odważnych przywódców podąża do Kijowa. Foto: LUDOVIC MARIN/AFP, SARAH MEYSSONNIER/REUTERS

Delegacja odważnych przywódców podąża do Kijowa.

Dziś do Kijowa jako reprezentanci Rady Europejskiej na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem, udali się premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Jarosław Kaczyński wraz z premierem Czech Petrem Fialą oraz premierem Słowenii Janezem Janšą.

Wyjazd zorganizowany jest w porozumieniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Celem wizyty jest potwierdzenie jednoznacznego poparcia całej Unii Europejskiej dla suwerenności i niepodległości Ukrainy oraz przedstawienie szerokiego pakietu wsparcia dla państwa i społeczeństwa ukraińskiego.

O wizycie delegacji poinformowana jest społeczność międzynarodowa za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, w tym ONZ – donosi Centrum Informacyjne Rządu RP.

Około 13:00 ukraińskiego czasu Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na swoim Twitterze napisał:

„Delegacja z Premierem Mateuszem Morawieckim i Prezesem J. Kaczyńskim na czele minęła Lwów i podąża do Kijowa, stolicy Ukrainy. To historyczne wydarzenie i jednoznaczny wyraz wsparcia Ukrainy przez całą UE, w której imieniu premierzy Polski, Czech i Słowenii udali się do Kijowa. Jesteśmy z Wami! 🇵🇱🤝🇺🇦. „Historyczna misja pokojowa. To jest Europa w swoim najlepszym wydaniu. Znak siły i serca. To dobrze, że ci mężowie stanu z Europy Wsch. przypominają nam, jak wielkie i nieprzewidywalne jest niebezpieczeństwo zagrażające kontynentowi od wschodniej strony”.

Premier Mateusz Morawiecki skomentował na Twitterze wyjazd do ogarniętego wojenną pożogą Kijowa:

„Razem z premierem Jarosławem Kaczyńskim, premierem Petrem Fialą i premierem Janezem Janšą udajemy się do Kijowa na spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskym i premierem Denysem Szmyhalem. Europa musi dać gwarancje niepodległości Ukrainie i zapewnić o gotowości do wsparcia w odbudowie”.

Natomiast Prezydent RP Andrzej Duda wypowiedział się w następujący sposób:

„Racje miał prezydent Lech Kaczyński, gdy mówił w Tbilisi, że: „Europa Środkowa ma odważnych przywódców”. Potrzebna jest jedność i mocne wsparcie dla Ukrainy ze strony całej UE. Polska jest i będzie adwokatem Ukrainy. 🇵🇱🤝🇺🇦”

Ta wizyta jest potężnym symbolem wsparcia nad wyraz mężnej, ale krwawiącej Ukrainy. Można śmiało powiedzieć, że jest analogią wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi. Lech Kaczyński przybył tam w 2008 roku podczas wojny rosyjsko-gruzińskiej, po kolejnym bombardowaniu przez Rosjan miasta Gori. Lech Kaczyński wziął udział w wiecu poparcia Gruzinów wraz z prezydentami Litwy, Estonii, Ukrainy i premierem Łotwy, którzy do Gruzji przylecieli z inicjatywy polskiego Prezydenta. Po 14 latach słowa Lecha Kaczyńskiego o potrzebie skończenia z rosyjską dominacją są tak samo aktualne.

Opracował Artur Żak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X