Cztery razy Przegląd

Cztery razy Przegląd

Promocja filmu polskiego, spotkania z aktorami, reżyserami i krytykami, sfilmowane inscenizacje teatralne, gra terenowa, lekcje historii w kinie – we Lwowie trwa 4 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” – największa impreza filmowa w mieście.

Przegląd wystartował po raz czwarty 9 października. Organizatorzy przedstawili najnowsze filmy polskie oraz te nieco starsze, które zasługują na uwagę. W tym roku na otwarciu Przeglądu odbył się specjalny pokaz filmu „Chemia” w reżyserii Bartosza Prokopowicza. W sali lwowskiego kina przy ul. Teatralnej widzowie i zaproszeni goście obejrzeli wzruszającą opowieść, o której reżyser mówi, że jest to „film o miłości, o śmierci, o głodzie życia – o rzeczach najważniejszych”.

Z ramienia organizatorów powitała gości konsul Longina Putka, zastępca konsula generalnego we Lwowie. „Dochodzą nas słuchy, że na niektóre seanse brakuje biletów. Oby brakowało ich jak najczęściej” – mówiła konsul Putka, komentując popularną wśród lwowian imprezę filmową.

Ukraińscy goście reprezentowali radę miasta i lwowskie urzędy. „Polskie kino jest znane i bliskie. To podwójna przyjemność, że możemy oglądać polskie filmy w lwowskich kinach” – zgodnie podkreślali ukraińscy urzędnicy. „25 filmów to dużo, to cały fragment polskiej kultury. Będziemy mogli lepiej ją poznać”.

Barbara Pacan i konsul RP we Lwowie Sylwia Andujar-Piechowska (fot. Jan Halas)

Na 4 Przegląd przybył też do Lwowa Jacek Żur, przedstawiciel Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą Ministerstwa Spraw Zagranicznych z Warszawy. Jeszcze kilka tygodni temu pracował we Lwowie w Konsulacie RP. Dla Przeglądu jest to człowiek niezwykle ważny – to m.in. z inicjatywy konsula Jacka Żura cztery lata temu wystartował pierwszy Przegląd.

– Bardzo się cieszę, że Przegląd cieszy się tak dobrym przyjęciem i jest tak oczekiwany we Lwowie. Kiedy w roku 2011 Barbara Pacan zaproponowała podobną imprezę, nie wszyscy wierzyli, że uda się zrealizować takie przedsięwzięcie. To, co się udało zrobić, przerosło nasze oczekiwania – powiedział na uroczystym otwarciu.

Twórcy filmu „Chemia” dziękowali za zaproszenie do Lwowa. A reżyser Bartosz Prokopowicz dodał, że ma szczególne powody do radości, bo są to tereny, skąd wywodzi się jego rodzina (Ziemia Tarnopolska): „Wydaje mi się, że jakaś część mojego serca i duszy jest tutaj, stąd, z tych ziem i z tych okolic”. Rodzina aktorki Agnieszki Żulewskiej (filmowa Lena) wywodzi się ze Lwowa, jej babcia mieszkała na Łyczakowie.

Przed i po seansie widzowie mogli wesprzeć Fundację „Dajmy nadzieję”, która opiekuje się dziećmi nieuleczalnie chorymi, m.in. na choroby nowotworowe.

Lwowianie w filmie
Fabuła tegorocznej „przeglądowej” gry terenowej była osnuta wokół postaci polskiego filmu związanych z miastem. Pełne zakrętów lwowskie ulice. Pełne zakrętów życiorysy lwowskich artystów. Wszyscy ci, którzy chcieli się zapoznać dokładniej z tym fragmentem historii polskiego kina i przy okazji spędzić trochę czasu na zabawie, uczestniczyli w naszej grze terenowej. Spędzili kilka godzin na poszukiwaniach. Liczyły się ich spryt, wiedza, znajomość Lwowa i szybkość. Najlepsi zostali wyróżnieni nagrodami.

Profesor Gierszewska opowiada
Profesor Barbara Lena Gierszewska odwiedza Lwów często i po raz trzeci jest też gościem Przeglądu. Opowiadała w tym roku o lwowskich akcentach w kinie powojennym. Ludzi filmu i mediów z lwowskim rodowodem było w historii polskiego filmu dość dużo. Czy znamy te postacie i co wiemy o ich dorobku? Czy pamiętacie Państwo – na przykład – kim był Jerzy Domaradzki?

Profesor Barbara Gierszewska opowiadała o reżyserach, scenarzystach, aktorach, kompozytorach, których dorobek jest ważną częścią składową powojennej polskiej kinematografii. Przypomniała m.in. postać urodzonego we Lwowie Romana Cieślewicza – grafika, czołowego przedstawiciela polskiej szkoły plakatu, który tworzył również plakaty do filmów.

O zasługach lwowian dla rozwoju polskiego kina staramy się Państwu przypomnieć przy każdej „Przeglądowej” okazji, stąd też kolejne spotkanie z Barbarą Gierszewską, autorką znakomitego opracowania „Kino i film we Lwowie do 1939 roku”. Zawodowo jest związana z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach.

O Barbarze Gierszewskiej śmiało można powiedzieć, że jest wiernym przyjacielem Przeglądu „Pod Wysokim Zamkiem”. Od początku jest z nami i po raz kolejny przyjechała do Lwowa, aby podzielić się swoją wiedzą.

Tadeusz Lubelski i Barbara Lena Gierszewska (fot. Jan Halas)

Filmowe opowieści profesora Tadeusza Lubelskiego
W gmachu dawnego Teatru Skarbkowskiego, gdzie odbył się pierwszy we Lwowie pokaz kinematografu, wyruszyliśmy na wyprawę, podczas której prof. Tadeusz Lubelski opowiedział o historii filmu w Polsce.

W ramach czterech Przeglądów widzowie we Lwowie obejrzeli ponad 100 polskich filmów. A to zaledwie cztery lata i tylko niektóre wybrane opowieści. Za nami 120 lat historii polskiego kina, które chcieliśmy przybliżyć choćby w dużym skrócie.

Jak się zaczynała przygoda Polaków z kamerą? Gdzie były pierwsze ważne ośrodki filmowe i kina? Powstawały prawie jednocześnie we wszystkich polskich miastach. Pozbawionym własnego kraju Polakom nie przeszkodziły żadne ograniczenia. Warszawa, Lwów, Kraków, Poznań – jak grzyby po deszczu rozwinęły się małe i duże salki i sale, studia i przedstawicielstwa.

Kino nieme, a zaraz potem produkcje dźwiękowe. Uwielbiani przez widzów aktorzy, ukochane filmy nieco naiwne, ale wnoszące pierwsze próby ekranizacji dobrej literatury i rozrywki w postaci komedii. Rozwój przerwała wojna i okres stalinowski. Powstanie „polskiej szkoły” staje się prawdziwym ewenementem na skalę świata. W zniewolonym kraju próby wypowiedzenia pełnym głosem artystycznych deklaracji o wojnie, o przeżyciach pokolenia. Filmy Andrzeja Wajdy, Jerzego Kawalerowicza, Andrzeja Munka, Wojciecha Hasa.

Ostatnim okresem omawianym przez profesora, był okres znany widzowi – najnowsze filmy, które od czterech lat prezentujemy Państwu w ramach naszego Przeglądu „Pod Wysokim Zamkiem”.

Profesor Tadeusz Lubelski jest dyrektorem Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego i najwybitniejszym znawcą filmu polskiego.

12 wykładów profesora Tadeusza Lubelskiego wydano w ramach Akademii Polskiego Filmu jako multimedialną wersję jego monumentalnej pracy „Historia kina polskiego”. Prezentacja i spotkanie z prof. Lubelskim stały się jednocześnie zapowiedzią nowego książkowego wydania „Historii Kina Polskiego”, które trafi do rąk czytelników w tym miesiącu na Targach Książki w Krakowie.

Wykład prof. Lubelskiego
Jak zwykle w ramach Przeglądu „Pod Wysokim Zamkiem” studenci lwowskiej polonistyki mogli uczestniczyć w wykładach tematycznych dotyczących historii kina polskiego. Prof. Tadeusz Lubelski w czwartym dniu Przeglądu wygłosił dla nich wykład „Od Kanału do Miasta 44. Jak przez 60 lat zmieniał się filmowy wizerunek Powstania Warszawskiego?”

Powstanie warszawskie – okoliczności wybuchu, decyzje o jego rozpoczęciu – nadal wywołuje dyskusje w polskim społeczeństwie. Historycy spierają się o zasadność wielkiego zrywu, który doprowadził do wykrwawienia stolicy i zagłady miasta. W kinie polskim obraz powstania przez wiele lat był tematem tabu. O tym, w jakich okolicznościach zrealizowany został pierwszy polski film o powstaniu warszawskim, a także o długiej przerwie spowodowanej sytuacją polityczną i powrocie do tematu młodych, współczesnych twórców opowiadał studentom prof. Tadeusz Lubelski.

Piszemy recenzję
Potraficie, Państwo, napisać recenzję? Dobrą, niebanalną, która zachęci lub zniechęci widza do oglądania filmu? Z prof. Barbarą Gierszewską studenci uczyli się oglądać filmy pod takim kątem, aby móc je potem ocenić. Umiejętność taka potrzebna jest nie tylko zawodowym krytykom. Bo przecież recenzowanie nie jest domeną wyłącznie specjalistów.

Film Pawła Łozińskiego „Pani z Ukrainy” zrealizowany w mieszkaniu autora (świetnego polskiego dokumentalisty), to historia pani Łesi, która sprzątając i gotując opowiada o sobie. „Paweł Łoziński buduje swój film z podobnych cegiełek, z jakich każdy kręci własny film życia. Pokazuje potoczność, która jednak ukrywa, niesie w sobie sprawy dla człowieka istotne” – napisała Bożena Janicka o jego filmach. Jak zrobił film, który mieliśmy ocenić? Czy kryje w sobie jakieś podwodne kamienie, niezauważone przez innych krytyków?

Przyszli poloniści nieśmiało włączali się do rozmowy, na szczęście ich starsi koledzy – obecni na sali dziennikarze i wykładowcy – wciągnęli się do dyskusji nad filmem. Prof. Barbara Lena Gierszewska zwracała uwagę na kolejne fragmenty, doradzała i podpowiadała.

***
Przegląd trwa 10 dni. Drzwi do kin nadal otwarte, a dwie sale przy Teatralnej 22 i sala na Kopernika 9 czekają na widzów. Czekamy też we Lwowie na Wojciecha Pszoniaka, który w tym roku będzie gościem 4 Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem”. A wśród filmów które obejrzeć można w ramach Przeglądu są: „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej, „Bogowie” Łukasza Palkowskiego, „Carte blanche” Jacka Lusińskiego, „Chemia” Bartosza Prokopowicza, „Dzień dobry, kocham cię” Ryszarda Zatorskiego, „Jeziorak” Michała Otłowskiego”, „Miasto 44” Jana Komasy, „Serce, serduszko” Jana Jakuba Kolskiego, „Rewers” Borysa Lankosza czy „Wkręceni 2” Piotra Wereśniaka. Zapraszamy do kin!

Beata Kost
Tekst ukazał się w nr 19 (239) 16-29 października 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X