Dwa zdjęcia zwycięzcami w prestiżowym konkursie Grobowiec hrabiów Zabielskich herbu Trzaska we wsi Mała Łuka w obw. tarnopolskim, fot. Dmytro Poluchowycz

Dwa zdjęcia zwycięzcami w prestiżowym konkursie

Wyniki międzynarodowego konkursu „Wiki lubi zabytki” zostały opublikowane. Wśród wyróżnionych są dwa zdjęcia związane z nasza publikacją! Coroczny konkurs „Wiki Loves Monuments” zapoczątkowano w Holandii w 2010 r. W 2012 konkurs wyszedł poza granice Europy i bierze w nim udział 35 państw, w tym Ukraina. W ramach konkursu uczestnicy robią zdjęcia zabytków w swoim regionie i publikują je na Wikipedii. Celem konkursu jest przedstawienie spuścizny kulturowo-historycznej uczestniczących państw.

W ramach ukraińskiego segmentu konkursu z czasem pojawiły się specjalne nominacje, poświęcone historycznej spuściźnie mniejszości narodowych zamieszkujących Ukrainę. W 2018 r. pojawiła się oddzielna nominacja „Spuścizna żydowska”, zapoczątkowana wraz z Ukraińskim Stowarzyszeniem Judaików. Z czasem i „Spuścizna niemiecka”. W 2024 r. po raz pierwszy zapoczątkowano nominację „Spuścizna polska”. Ten konkurs wspierała organizacja „Wikipedia polska”.

Jak podano w anonsie nominacji: „Specjalna nominacja „Spuścizna polska” konkursu fotograficznego „Wiki lubi zabytki” prezentować będzie zdjęcie i materiały video, przedstawiające polską spuściznę kulturową Ukrainy. W tym roku uwagę poświęca się kościołom, polskim cmentarzom, zamkom i fortecom, bowiem wiele z tych obiektów niszczeje przez brak społeczności, która by je pielęgnowała”.

W skład jury weszli:

Michał Laszczkowski – działacz społeczny, historyk i organizator prac konserwatorskich na obiektach historycznych centralnej i Wschodniej Europy;

Damian Kujawa – mediowiec Wikipedii, wolontariusz, działacz społeczny;

Julia Szablowska – fotoreduktor, fotograf, kurator;

Magdalena Lachowicz – docent katedry Studiów Wschodnich Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu;

Julia Maria Koszewska – socjolog, bibliotekarz, działacz społeczny i producentka.

Jak podano na oficjalnej stronie projektu, w czasie konkursu 126 autorów przesłało prawie 5200 prac, na których przedstawiono 544 obiekty (z nich 215 bez statusu ochrony zabytków) z 17 regionów Ukrainy. Na liście nominacji znalazło się 1303 zabytki, z nich – 471 nie są chronione przez państwo.

Po sprawdzeniu przez komitet organizacyjny zdjęć na zgodność z wymogami nominacji do wolontariuszy trafiło 4864 zdjęcia. Z nich na pierwszym etapie odebrano 2009 prac, z których członkowie jury odebrali 228 do drugiego etapu. Jury oceniało zdjęcia według 10-punktowej skali (wartość dla Wikipedii, techniczna jakość, oryginalność). Biorąc pod uwagę ten ogrom pracy, nie ma nic dziwnego, że ogłoszenie wyników nastąpiło dopiero pod koniec maja.

Jest mi niezmiernie przyjemnie zakomunikować Czytelnikom Nowego Kuriera Galicyjskiego, że wśród laureatów znalazło się nazwisko autora tych strof. Przy tym od razu w dwóch kategoriach! Ponadto los jednego z nominowanych zdjęć powiązany jest bezpośrednio z publikacją w naszym piśmie!

Mowa tu o zdjęciu w kategorii „Kaplice”, przedstawiającym kaplicę-grobowiec rodziny hrabiów Zabielskich herbu Trzaska w wiosce Mała Łuka w obw. tarnopolskim. Historia powstania tego zdjęcia jest szczególna. Tradycyjnie, układając trasę kolejnej wędrówki, przeważnie staram się objąć maksymalną liczbę zabytków historycznych czy przyrody. W tym przypadku podróż odbyła się w celu zwiedzenia tylko jednego zabytku. Więcej nic podobnego się nie zdarzyło.

Po raz pierwszy zdjęcie kapliczki ujrzałem w sieciach społecznościowych. Zdjęcie wykonano byle jak, prawdopodobnie na telefon ze słabym aparatem. Nawet nie było dobrej ostrości. Ale zdjęcie natychmiast mnie oczarowało. Przedstawiało zadziwiającą i nie trywialną koncepcję architektoniczną – stylizację w stylu grobu Ryszarda Lwie Serce i rycerza Ivanhoe (podejrzewam, że autor pasjonował się powieściami rycerskimi) i romantyczne liany winorośli, pajęczyną okrywające mury. Pomyślałem, że tę unikalną kaplicę koniecznie powinni zobaczyć czytelnicy Kuriera Galicyjskiego!

Grobowiec hrabiów Zabielskich herbu Trzaska we wsi Mała Łuka w obw. tarnopolskim, fot. Dmytro Poluchowycz

Stwierdzić, że Mała Łuka, to wioska zapomniana przez Boga i ludzi, to nie powiedzieć nic. Leży w oddaleniu od uczęszczanych tras i droga do niej – to prawdziwy rajd. Na mapach takie drogi określane są jako „kierunek”. Ale to co zobaczyłem na żywo, warte było tych trudności i kłopotów!

O innym obiekcie, mało znanym ogółowi, którego zdjęcie zostało zauważone, też wcześniej opowiadałem na łamach Kuriera. Mowa tu o lapidarium na starym cmentarzu rzymskokatolickim w miejscowości Satanów w obw. chmielnickim. Zdjęcie uznano za najlepsze w kategorii „Cmentarze”.

Lapidarium w Satanowie, fot. Dmytro Poluchowycz

I nie ma nic dziwnego w wyróżnieniu tego zdjęcia. Jest to jeden z najbardziej oryginalnych, najpiękniejszych, a jednocześnie najbardziej romantycznych zabytków cmentarnych. Nie przez przypadek nocne zdjęcie, w oświetleniu świec i pochodni stało się symbolem rzymskokatolickiej (polskiej) części projektu „Mogiły przodków”, realizowanego przez Wydział kultury Rady miejskiej Gródka Podolskiego i organizacji społecznej „Ucraina Incognita”. Nowy Kurier Galicyjski jest partnerem informacyjnym tego projektu, w ramach którego badane są stare cmentarze zachodniej części Podola (ukraińskie, polskie i żydowskie). O dużej wystawie dorobku projektu na „polskich” cmentarzach pisałem w Kurierze. Wystawa ta została sprezentowana miastu partnerskiemu Gródka Podolskiego – Sochaczewowi. Kolejna wystawa, opisana w poprzednim numerze pisma, poświęcona ukraińskim, polskim i żydowskim nekropoliom, prezentowana jest obecnie w Gródku, a potem ma być przedstawiona w Kamieńcu Podolskim, Chmielnickim i Kijowie.

W kategorii „Pałac” jury najwyżej oceniło serię z dwóch prac Aleksandra Malona, przedstawiających zniszczony pałac w wiosce Bugajówka w obw. winnickim. Pałac ziemianina Feliksa Szostakowskigo datowany rokiem 1893 wchodzi do kompleksu pałacowo-parkowego z ochronnym nr 156-M/0.

W kategorii „Zagroda” jury oceniło wysoko serię również Aleksandra Malona zdjęć obejścia we wsi Czagów w obw. winnickim, datowane II połową XIX w. Jest to kompleks wiejski z ochronnym nr 163-M. W skład obejścia wchodzą dom zarządcy, czworaki i park.

Zwycięzcą w kategorii „Zamek” jury wymieniło prace, przedstawiające słynny zamek w miejscowości Olesko w obw. lwowskim. Jest to miejsce urodzenia króla Jana III Sobieskiego. Autorką fotografii jest Kateryna Poliszczuk. Jest to zabytek narodowy.

Zamek w Olesku, fot. Kateryna Poliszczuk

Na pierwszym miejscu w kategorii „Kościoły” znalazły się zdjęcia z drona świątyni św. Mikołaja w Kijowie. Autorem ich jest Maksym Popelniuk. Jest to też zabytek narodowy. Maksym, którego zdjęcie zwyciężyło w 2023 r. na etapie ukraińskim i weszło do piątki najlepszych w międzynarodowej kategorii, tak opowiedział o swej motywacji:

– Mój udział w konkursie „Wiki lubi zabytki” – to możliwość połączyć moje dawne hobby z ważną misją – przywrócić uwagę spuściźnie narodowej Ukrainy i przedstawić jej piękno w konkursie międzynarodowym. Ten konkurs daje mi natchnienie, by poszukiwać unikalnej wizji, którą może ukazać sens i wielkość zabytków architektury. Motywuje mnie też to, że moje zdjęcia mogą stać się cząstką globalnego projektu zachowania zabytków i popularyzacji kultury.

Kościół św. Mikołaja w Kijowie, fot. Maksym Popelniuch

Oprócz tego udział w konkursie daje możliwość odczuć wsparcie wspólnoty fotografików i podzielić się swoją twórczością z szerokim audytorium. Jest to wspaniała szansa samorozwoju ale i wkładu w sprawę, która jest ważną dla twego kraju”.

Jury odznaczyło również najbardziej aktywnych uczestników projektu:

Wadym Posternak (zdjęcia 239 obiektów);

Petro Hruszko (zdjęcia 136 obiektów);

Serhij Ońko (zdjęcia 55 obiektów);

Dmytro Poluchowycz (zdjęcia 51 obiektów);

Aleksander Malon (zdjęcia 43 obiektów);

Mychajło Potupczyk (zdjęcia 34 obiektów);

Witalij Sołodownyk (zdjęcia 28 obiektów);

Konstanty Burkut (zdjęcia 26 obiektów);

Zala (zdjęcia 22 obiektów);

Mychajło Titarenko (zdjęcia 19 obiektów).

Dmytro Poluchowycz

 Tekst ukazał się w nr 11 (471), 13 – 26 czerwca 2025

Dmyto Poluchowycz. Za młodu chciał być biologiem i nawet rozpoczął studia na wydziale biologii. Okres studiów przypadał na okres rozpadu ZSRS. Został aktywistą Ukraińskiego Związku Studentów. Brał udział w Rewolucji na Granicie w styczniu 1991 roku. Był jednym z organizatorów grupy studentów, która broniła litewskiego Sejmu. W tym okresie rozpoczął pracę jako dziennikarz. Pierwsze publikacje drukował w antysowieckim drugim obiegu z okresu 1989-90. Pracował w telewizji, w prasie ukraińskiej i zagranicznej. Zainteresowania: historia, krajoznawstwo, podróże.

X