Groby Ormian lwowskich na Cmentarzu Łyczakowskim. Część 16 Małżeństwo Jaśkiewiczów, ze zbiorów Muzeum Historycznego we Lwowie

Groby Ormian lwowskich na Cmentarzu Łyczakowskim. Część 16

Przy głównych alejach Cmentarza Łyczakowskiego można spotkać sporo pojedynczych grobów i grobowców znanych rodów Ormian lwowskich.

Na polu nr 1, przy głównym rondzie obok pomnika Seweryna Goszczyńskiego znajduje się grobowiec Jaśkiewiczów pochodzących ze znanej we Lwowie i Galicji rodziny ormiańskich kupców i rzemieślników. W grobowcu spoczywają Kajetan Jaśkiewicz (1817-1885) i jego żona Antonina z Weberów Jaśkiewiczowa (1830-1895 lub 1897).

Ród Jaśkiewiczów zamieszkał we Lwowie jeszcze w XVII wieku. W „Słowniku biograficznym duchownych ormiańskich w Polsce” ks. Tadeusz Zaleski-Isakowicz wspomina kilku duchownych z tego rodu. Wśród nich Adam Jaśkiewicz urodzony w 1886 roku, wyświęcony w 1909 roku przez arcybiskupa Józefa Bilczewskiego, wikary w Zaleszczykach i Śniatynie. Za zgodą arcybiskupa Józefa Teodorowicza przeszedł do Archidiecezji Ormiańskokatolickiej Lwowskiej, pracował jako wikary przy lwowskiej katedrze ormiańskiej.

Ks. Benedykt Jaśkiewicz zmarł w 1783 roku we Lwowie, był ostatnim proboszczem kościołów ormiańskich pw. św. Anny i św. Jakuba przy ulicy Żółkiewskiej. Po jego śmierci w 1796 roku władze austriackie oba kościoły przekazały na rozbiórkę.

Ks. Mikołaj Jaśkiewicz w XVIII wieku działał przy parafii ormiańskiej w Łucku, zaś ks. Mikołaj Jaśkiewicz junior (1717-1779), krewny arcybiskupów ormiańskich Jana i Jakuba Augustynowiczów, przeszedł na obrządek łaciński. Był kanonikiem warszawskim, znanym polskim pisarzem i tłumaczem z języków wschodnich.

Pochowany w tymże rodzinnym grobowcu Kajetan Jaśkiewicz był właścicielem najdawniejszego we Lwowie warsztatu introligatorskiego. Zakład jego znajdował się w Rynku 29 (w tejże kamienicy mieściła się apteka innej ormiańskiej rodziny Ziętkiewiczów). Kajetan Jaśkiewicz aktywnie działał też na rzecz miasta – był radnym miejskim. Gorący patriota polski, brał udział w powstaniu styczniowym 1863 roku. Był członkiem lwowskiego Towarzystwa księgarzy, antykwariuszy i drukarzy. We lwowskich muzeach zachowały się reprezentacyjne portrety Kajetana i Antoniny Jaśkiewiczów pędzla znanego malarza lwowskiego Marcina Jabłońskiego. Obydwa portrety zostały namalowane w 1875 roku, zaś w 1940 roku zostały przekazane do Muzeum Historycznego miasta Lwowa. Obecnie jeden z nich znajduje się we lwowskiej Galerii Sztuki, drugi – w Muzeum Historycznym. Grobowiec rodzinny Jaśkiewiczów (pole nr 1) został niestety uszkodzony, zniszczono krzyż i tablice inskrypcyjne.

O fachowych osiągnięciach Kajetana Jaśkiewicza mówi choćby fakt, że hr. Włodzimierz Dzieduszycki właśnie jego zaprosił do oprawy książek z Biblioteki Poturzyckiej. Jak pisze Dorota Sidorowicz-Mulak, w 1855 roku Dzieduszycki zaprosił bibliotekarza Józefa Łozińskiego dla uporządkowania rodzinnej biblioteki i „postawienia tej instytucji na równi z innymi znaczącymi placówkami bibliotecznymi w Galicji”. Jedną z ważnych prac porządkowych było sukcesywne oddawanie książek do jednolitej oprawy. Do tej pracy i był zaproszony Kajetan Jaśkiewicz. Książki oprawiano w półskórek i opatrywano tytułami dzieł, umieszczonymi na grzbietach woluminów. W marcu 1855 roku Józef Łoziński zanotował: „W końcu miesiąca marca zgodzony został introligator Jaśkiewicz, który ma oprawić książki biblioteczne (…) Należy mu się 5 zł.M.k. miesięcznie”. W pierwszym roku pracy Kajetan Jaśkiewicz oprawił 801 woluminów, zaś za cały czas wykonania zamówień biblioteki Poturzyckiej 1855 książek (tomów 1954) i broszur 138”.

Grobowiec rodziny Jaśkiewiczów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Na Cmentarzu Łyczakowskim pochowanych zostało jeszcze kilku przedstawicieli rodu Jaśkiewiczów. Na polu nr 71 znajduje się grobowiec Zdanowiczów i Jaśkiewiczów, w którym spoczywają Michalina Zdanowicz (1868-1894), Wincenty Zdanowicz (45 lat, zmarł 23.07.1913), Kazimierz Jaśkiewicz (59 lat, zmarł 25.08. 1917), Maria Jaśkiewiczowa (65 lat, zmarła 14.06.1933). Na polu nr 42 pochowano Antoniego Jaśkiewicza, obok grób jego żony Zofii Jaśkiewiczowej (zmarła w 1941). Na innych polach są groby Marii Jaśkiewicz (pole nr 20), Joanny Jaśkiewicz (pole nr 4), Anny Jaśkiewicz (pole nr 15), Juliana Jaśkiewicza (pole nr 75), Jana Jaśkiewicza (pole nr 23).

Na Cmentarzu Łyczakowskim znajdują się też liczne groby ormiańskiej rodziny Krzysztofowiczów. Na polu nr 5 nieopodal kaplicy benedyktynek ormiańskich znajduje się grób Jana Krzysztofowicza (zmarł w wieku 75 lat 21.12.1911) i jego żony Anastazji Krzysztofowiczowej (zmarła w wieku 83 lat 5.06.1915). W tymże grobie został pochowany Marcin Czapran (zmarł w wieku 59 lat 16.071922). Grób Krzysztofowiczów zdobi stylowy pomnik z rzeźbą przedstawiającą Matkę Boską opiekuńczą z aureolą z gwiazd dookoła głowy.

Inni przedstawiciele rodu Krzysztofowiczów, mianowicie Antoni Krzysztofowicz i jego żona Zofia z Szustów Krzysztofowiczowa (zm. w 1944) zostali pochowani w rodzinnym grobowcu. Syn Antoniego i Zofii – Jan Krzysztofowicz (1908-1944), absolwent Politechniki Lwowskiej, oficer rezerwy Wojska Polskiego. W latach 20-30. XX wieku pracował we Lwowie w Urzędzie Poczt i Telegrafów. Brał udział w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku, był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego w Mauthausen, gdzie zginął w 1944 roku.

Na tym cmentarzu pochowana jest Apolonia Krzysztofowicz (zm. w 1904). Z rodziny Krzysztofowiczów pochodziła też Maria (zm. 13 listopada 1917), żona Antoniego Stefanowicza, znanego lwowskiego malarza, pochowana w grobowcu Stefanowiczów na polu nr 50.

Jednym z najbardziej znanych związanych ze Lwowem przedstawicieli rodu Krzysztofowiczów był Mikołaj Krzysztofowicz (1846-1935), doktor praw, aktywny działacz polityczny, poseł do austriackiej Rady Państwa w Wiedniu i na Sejm Galicyjski we Lwowie. Mikołaj Krzysztofowicz aktywnie działał w Galicyjskim Towarzystwie Gospodarczym we Lwowie i w powiecie śniatyńskim na Podkarpaciu, gdzie znajdowały się jego majątki Kniaże i Załucze. O nim i losach niektórych innych członków rodziny Krzysztofowiczów pisał profesor Stanisław Sławomir Nicieja w tomie VI „Kresowej Atlantydy. Historia i mitologia miast kresowych”. Opisał między innymi rodzinne powiązania Krzysztofowiczów z aktorem Zbigniewem Cybulskim i generałem Wojciechem Jaruzelskim: „Mikołaj Krzysztofowicz (1846-1935) żonaty z Eweliną Siemianowską (1856-1916), władał majątkami Kniaże i Załucze w powiecie śniatyńskim (około 800 hektarów ziemi oraz młyny, tartaki, gorzelnie). Uchodził za przywódcę ziemian na Pokuciu. Gdy rok po urodzeniu się jego prawnuka Zbyszka Cybulskiego, w 1928 roku, skończył osiemdziesiąt lat i odchodził w stan spoczynku, „Gazeta Kołomyjska” żegnała go artykułem pochwalnym, pisząc: „Od lat prawie pięćdziesięciu zasiadał w Wydziale Powiatowym przez długie lata jako wicemarszałek, a później marszałek powiatu śniatyńskiego”. Należał do wysoko cenionych przez Romana Dmowskiego działaczy Narodowej Demokracji. Gdy jego jedyna córka Izabela (1878-1943) wyszła za Józefa Jaruzelskiego, oddał jej jako wiano majątek w Kniażu”.

Pomnik na grobie Krzysztofowiczów, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Mikołaj Krzysztofowicz przez rząd polski był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, zaś przez Papieża – watykańskim Orderem św. Grzegorza Wielkiego. Zmarł w sierpniu 1935 roku w Załuczu i został pochowany w krypcie miejscowego kościoła pw. św. Mikołaja. Był to pogrzeb imponujący w swej oprawie żałobnej. Profesor S.S. Nicieja podaje też miejscową legendę, którą spisał w czasie swego pobytu w Załuczu: „Dziś kościół to ruina – zapadający się dach i odrapane ściany z pornograficznymi rysunkami. W zamurowanej podziemnej krypcie są jednak prochy kilku byłych właścicieli Załucza i Kniażego, w tym sarkofag Mikołaja Krzysztofowicza i Józefa Benedykta Jaruzelskiego (ojca przyszłego generała Wojciecha Jaruzelskiego). Po zajęciu tych ziem przez Rosjan zdarzył się wypadek, który do dziś jest przez miejscową ludność ukraińską pamiętany. Do spalonego kościoła wszedł student z Moskwy, syn dygnitarza bolszewickiego i po penetracji krypty… oślepł. Uznano, że profana spotkała zasłużona kara. Nikt już później nie odważył się tam wejść. Kryptę zamurowano. I tak jest do dzisiaj”. Według miejscowych mieszkańców, w latach 80. XX wieku do Załucza przyjeżdżał generał Wojciech Jaruzelski i oglądał ruiny kościoła i zamurowane krypty rodzinne.

W końcu XIX i na początku XX wieku wśród Ormian lwowskich był popularny zawód aptekarski. Na Cmentarzu Łyczakowskim są też groby Ormian aptekarzy. Najbardziej znanym i popularnym wśród nich był Teodor Torosiewicz (1789-1876), właściciel apteki „Pod cesarzem rzymskim Tytusem” przy ulicy Łyczakowskiej 3.

Inny przedstawiciel Ormian lwowskich mgr Szymon Kajetanowicz był właścicielem apteki w Zaleszczykach. W 1902 roku postanowił przenieść swój interes do Lwowa i dostał koncesję magistratu na nową aptekę „Pod białym orłem” przy ulicy Słonecznej 1 (obecnie ul. Kulisza). Po jego śmierci aptekę oddziedziczył syn Kajetan Kajetanowicz, aktywny działacz Archidiecezjalnego Związku Ormian i Towarzystwa Aptekarzy Lwowskich.

Właścicielem apteki przy ulicy Jagiellońskiej 12 (obecnie Akad. W. Hnatiuka) był Jan Zarugiewicz. Ormiańskie pochodzenie miała też lwowska rodzina Ziętkiewiczów, właścicieli apteki „Pod złotym jeleniem” w Rynku 29.

Przy ulicy św. Mikołaja 23 znajdowała się apteka innego przedstawiciela Ormian lwowskich Włodzimierza Leona Teodora Sarkisiewicza, który urodził się w 1873 w wsi Rakowiec powiat Kuty, zaś w 1895 otrzymał dyplom magistra farmacji na Uniwersytecie Lwowskim. W 1912 roku, po 18 latach pracy w zawodzie w aptekach Stanisławowa, Zaleszczyk, Horodenki, Czortkowa i Lwowa, zwrócił się do magistratu lwowskiego z prośbą o koncesję na własną aptekę. Jednak wybuch I wojny światowej przeszkodził realizacji jego planów. Od 1913 roku był zarządcą apteki „Pod Barankiem Bożym” przy ul. Leona Sapiehy 21. Dopiero w 1926 roku udało się jemu otrzymać tak pożądane pozwolenie i uruchomić własny zakład „Pod św. Mikołajem”. Fasada nowej apteki i jej wyposażenie zostały zaprojektowane w modnym stylu Art-Deco.

Przez wiele lat starał się też o koncesję na własną aptekę magister farmacji Tadeusz Marian Władysław Szymonowicz, przedstawiciel znanej rodziny ormiańskiej. Przez pewien czas pracował we Lwowie w aptece „Pod złotą gwiazdą” przy ul. Kopernika 1 (apteka Mikolascha), zaś w 1917 roku oddziedziczył po matce aptekę w Husiatynie. Później udało się mu wydzierżawić aptekę we Lwowie przy ulicy Na Bajkach 29 (obecnie ul. Kijowska).

Niektórzy z wyżej wymienionych aptekarzy znaleźli wieczny spoczynek na Cmentarzu Łyczakowskim. Na polu nr 59 zachował się grobowiec rodzinny Kajetanowiczów. W nim pochowano Szymona Kajetanowicza. Na polu nr 61 znajduje się grób Bogdana Kajetanowicza (zm. 27.10.1920), zaś na polu nr 56 – grób Róży z Zakrzewskich Kajetanowiczowej (zm. w 1878), a na polu nr 77 – Mieczysława Kajetanowicza. Właściciel apteki „Pod św. Mikołajem” Włodzimierz Leon Teodor Sarkisiewicz (1873-1932) został pochowany na polu nr 7. Na cmentarzu są też groby innych przedstawicieli rodziny Sarkisiewiczów, mianowicie Honoraty z Prokssów (zm. 17.03.1937 w wieku 60 lat) i Kajetana (pole nr 5).

Jurij Smirnow

Groby Ormian lwowskich na Cmentarzu Łyczakowskim. Część 15

X