Zagrożona autonomia Cerkwi

Zagrożona autonomia Cerkwi

Pod nieobecność zwierzchnika, w Ukraińskiej Cerkwi podległej patriarchatowi moskiewskiemu zachodzą dziwne zmiany.

 

 

76-letni metropolita kijowski Włodzimierz, zwolennik autonomii i większej niezależności od Moskwy, od października przebywa w szpitalu. Bez jego udziału, pod koniec stycznia,  duchowni zwołali sobór. Zapadły na nim ważne decyzje.

 

„To pierwsze zwycięstwo Moskwy. Bez wiedzy i akceptacji zwierzchnika powołano komisję do zmiany statusu Cerkwi. Znaleźli się w niej ludzie dalecy od idei autonomii. Kontrolę nad Kościołem przejęli biskupi, wspierani przez donieckiego biznesmena i głównego sponsora Wiktora Nusenkisa, który nie ukrywa niechęci wobec Włodzimierza” – napisał ukraiński tygodnik „Zerkało Tyżnia”.

Metropolita Włodzimierz oczekiwał, że duchowni przyjadą do niego do szpitala i przedyskutują z nim decyzje, które mieli podjąć podczas soboru. O efektach spotkania powiadomiono go jednak po fakcie.

Metropolita Filaret, zwierzchnik konkurencyjnej Cerkwi patriarchatu kijowskiego (nieuznawanej w Moskwie) uważa, że Kościół podległy Kremlowi znajduje się na granicy rozpadu: – Dojdzie do tego, jeśli jej nowym przewodniczącym zostanie ukrainofob metropolita odesski Agafangeł.

Wiktor Nusenkis ma interesy także w Rosji. Towarzyszył patriarsze moskiewskiemu Cyrylowi podczas jego licznych wizyt na Ukrainie.

ta.s. 07-02-2012
www.rp.pl

X